Francja: Nieudany zamach w Paryżu. Było o krok o tragedii

Michał Kurowicki (AIP)
Policja na Champs-Elysees po zajściu
Policja na Champs-Elysees po zajściu AP/EAST NEWS
Udostępnij:
Atak, do którego doszło w poniedziałek popołudniu, gdy zamachowiec wjechał w policyjne auto na Champs-Elysees w Paryżu, mógł mieć o wiele poważniejsze konsekwencje. We wtorek nad ranem policja podała więcej szczegółów dotyczących tego zdarzenia.

W poniedziałek ok. godz. 16 setki policjantów pojawiły się na głównej ulicy Paryża Champs-Elysees. Funkcjonariusze przybyli na miejsce, gdy dostali sygnał o samochodzie, który wjechał z rozpędem w policyjne auto, w wyniku czego oba pojazdy stanęły w płomieniach.

Cały teren wokół zdarzenia został natychmiast otoczony przez szczelny kordon policji, która wezwała mieszkańców miasta i turystów, aby nie zbliżać się do miejsca wypadku.

- Służby bezpieczeństwa naszego państwa zostały ponownie zaatakowane - powiedział przybyły na miejsce zdarzenia Gerard Colomb, minister spraw wewnętrznych Francji, który nazwał incydent ,,próbą ataku”.

We wtorek nad ranem poznaliśmy szczegóły, tego co działo się za policyjnym kordonem.

W relacji francuskiej policji czytamy, że kierowca białego renault megane, który w poniedziałek około 15.30 wjechał w stojący na Champs-Elysees policyjny samochód, zginął na miejscu. Funkcjonariusze musieli rozbić szyby jego auta, żeby wyciągnąć go na zewnątrz.

CZYTAJ TAKŻE: Francja jest oszołomiona sukcesem Emmanuela Macrona i jego partii

Na miejsce wysłano oddział saperów, żeby zbadali pojazd. Następnie policjanci znaleźli wewnątrz karabin typy Kałasznikow, kilka pistoletów i butle gazowe. Te ostatnie, gdyby wybuchły, mogły spowodować śmierć wielu ludzi.

Policja podała, że kierowca znajdował się na liście osób grupy podwyższonego ryzyka od 2015 roku i był obserwowany przez służby bezpieczeństwa. Powodem była jego związki ze środowiskiem radykalnych islamistów. W nocy z poniedziałku na wtorek policja przeszukała mieszkanie sprawcy ataku w podparyskim rejonie Essonne.

We Francji trwa stan podwyższonego zagrożenia terrorystycznego, stąd każda informacja o płonącym samochodzie w centrum Paryża i innych miast jest traktowana wyjątkowo poważnie.

W kwietniu br., właśnie na Champs-Elysees, terrorysta zastrzelił jednego policjanta i ranił dwóch innych. Stało się to na kilka dni przed wyborami prezydenckimi w tym kraju.

Wideo

Materiał oryginalny: Francja: Nieudany zamach w Paryżu. Było o krok o tragedii - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
oleo
"Normalny dzień" w Europie "pierwszej prędkości" ku zagładzie.
Trzeba się do tego przyzwyczaić, imperium rzymskie też kiedyś upadło, teraz czas na niemiecką Euroarabię.
Dodaj ogłoszenie