Francja: Związkowcy protestują przeciwko zmianie prawa pracy. Kraj jest sparaliżowany

Sylwia Arlak (AIP)
Zamieszki w Paryżu
Zamieszki w Paryżu Francois Mori
Francja sparaliżowana. Kraj protestuje przeciwko nowym przepisom, a władze zapowiadają, że nie ugną się pod naciskami związkowców. Brakuje paliwa i prądu, w środę nie kursowała też część pociągów – podaje BBC.

Już dawno rząd Francoisa Hollande'a nie spotkał się z tak miażdżącą krytyką Francuzów. Kiedy przyjął ustawę dopuszczającą nawet 48-godzinny, zamiast dotychczasowego, 35-godzinnego tygodnia pracy i przedłużenie dnia pracy w niektórych przypadkach do 12 godzin, Francja zawrzała. Nie pomogła argumentacja rządu, który przekonuje, że reformy są potrzebne, aby skutecznie obniżyć bezrobocie. Rząd przyjął ustawę pomimo braku poparcia w parlamencie. - Związkowcy z CGT nie rządzą tym krajem – mówił w środę o członkach największego francuskiego koncernu premier Manuel Valls. Polityk podkreślał, że rząd nie zamierza zmieniać swoich planów – nowa reforma zostanie wprowadzona w życie niezależnie od tego, jakie będzie budziła reakcje społeczeństwa. Sytuacja w kraju zmusiła go jednak do zmiany stanowiska. Już dzień później deklarował, że niewykluczone są zmiany w założeniach reformy.

Sytuacja jest poważna. Strajkują pracownicy wszystkich 19 francuskich elektrowni atomowych. Francuzi muszą liczyć się też z
poważnymi utrudnieniami w komunikacji. W Rennes protestujący blokowali zajezdnię autobusową, część z nich w ogóle nie kursuje, podobnie jak pociągi w wielu francuskich miastach. Związkowcy zablokowali też wiele autostrad i mostów. W kraju występują poważne problemy z dostępem do paliwa. Aż sześć z ośmiu francuskich rafinerii nie pracuje na normalnych obrotach, podobnie jak porty m.in. w Marsylii i Le Havre. Władze uruchomiły już co prawda rezerwy strategiczne, ale wiele stacji benzynowych wciąż jest zamkniętych. W ponad jednej trzeciej z 12 tys. stacji w kraju albo całkowicie zabrakło paliwa, albo już zaczyna go brakować. Takich kolejek nie widziano we Francji od lat. Jeden z członków CGT poinformował dodatkowo, że związkowcy mogą odciąć paryskie lotnisko Charles’a de Gaulle’a od rurociągu dostarczającego paliwo.

Reporter AFP relacjonuje, że w Paryżu doszło do strać pomiędzy policją, a grupami młodzieży. Dziesiątki protestujących rozbijało witryny sklepowe i szyby w zaparkowanych autach. Nieletni zamaskowani mężczyźni rzucali butelkami w funkcjonariuszy. Ci odpowiedzieli gazem łzawiącym.

Wszyscy zastanawiają się jak protesty wpłyną na zbliżające się wielkimi krokami mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Fani futbolu zjadą się do Francji za niecałe trzy tygodnie, to dodatkowa presja dla rządu, który musi jakoś zażegnać kryzys. Związkowcy już zapowiedzieli, że strajki potrwają do końca czerwca i obejmą Euro 2016, Póki co, Francois Hollande rozmawiając w środę ze swoimi ministrami przekonywał, że zrobi wszystko, aby chronić francuską gospodarkę.

Poza dłuższymi godzinami pracy, projekt zmian przewiduje też duże ułatwienia dla pracodawców. Jeśli reforma wejdzie w życie, będą mieli znacznie większą swobodę przy wypowiadaniu umowy pracownikowi, czy negocjowaniu warunków urlopu, również macierzyńskiego.

Wideo

Materiał oryginalny: Francja: Związkowcy protestują przeciwko zmianie prawa pracy. Kraj jest sparaliżowany - Polska Times

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
maniek

Tam walka o byt, a u nas darmozjady protestują, żeby znowu być przy korycie, walczą o demokrację, której przez nich nigdy w Polsce nie było, jeszcze telewizyjne kapusie donoszą za granicą i oczerniają Polaków.

r
radowit

Reformy proponowane przez francuski rząd zmierzają w dobrym kierunku. Od lat koszty pracy we Francji są bardzo drogie a uprawnienia związków zawodowych zagrażają rynkowi pracy. Aby przełamać inercję w gospodarce,rząd sięga do reform. Jeśli się nie ugnie pod naciskiem strajków, kraj wejdzie na drogę wzrostu gospodarczego.

C
Carlos

U nas jak ukradli połowę oszczędności z OFE i wydłużyli wiek emerytalny to nikt nie protestował...

G
Gość

Proponowane przez rząd francuski reformy raczej przyczynią się do wzrostu bezrobocia niż jego spadku. Proponuje, żeby sobie jeszcze zaprosili kilka milionów "ciapatych", to zdecydowanie będzie "lepiej"...

+377MC
No chyba zyjesz w matrixie. Francuzi zostali przez pokolenia przeprani i zmuszeni do laicyzmu. Dopiero teraz zaczynaja sie budzic. Porozmawiaj z przecietnym Francuzem o sytuacji w ich kraju to moze dowiesz sie wiecej. Piszac o Polakach masz zapewne na mysli te wsciekle psy: alimenciarzy z kodu i zlodziei z po! I zaznacze od razu ze nie jestem rowniez propis, alternatywy niestety brak.
X
Xxmc
Wystarczy ze tyle juz "wojuja" i przy okazji robia niewyobrazalny chaos!
b
brednie
Francuzi maja w 4 literach religie. To jest narod laicki ale porzadniejszy niz Polacy nienawidzacy sie jak psy.
o
ooooh
Elektrownie atomowe maja przepisy bezpieczenstwa zakazujace ograniczenia ich mocy wiecej niz o 30% co przy ich potedze jest niczym w sezonie prawie juz letnim. Poza tym w razie braku odpowiedniej mocy jest mozliwosc importu z Niemiec chociazby. nie ma we Francji zadnych wylaczen pradu ! Tutaj CGT niewiele zwojuje.
G
Gość
A POLACKI SSoCJALL TO OBOZY PRACY WOLNIKA I RUSSKOM POLACTWA NAHAYKOM PO RYJU ZA NAGRODA=WE FRANCJI LUDZIE UMIOM SIE BIĆ O SWOJE BO TAKIE PRafo JAK TAM wPRowadzo LUMPENelity eU W POlszczy 20LOt OBOWIONzooJE BO TO POLACKI SzUJi SSocjal WARhoLLI.
x
xxyz
czy ty to tlumaczylas w automatycznym tlumaczu? Tak sie sklada ze Francuzi naprawde sie nie przepracowuja i ciezko zmienic przyzwyczajenia...
E
Eustachy
We Francji, Wielkiej Brytanii, Irlandii wiek emerytalny jest stopniowo wydłużany i ma osiągnąć docelowo 68 lat, w Niemczech, Holandii 67 lat. My jesteśmy oczywiście potęgą gospodarczą i dlatego możemy sobie ten wiek obniżyć do 60 i 65 lat.
H
Hans bleib do
też tam zlikwidują?
x
xxmc
koniec nastepnego socjalistycznego, utopijnego modelu (po szwecji, norwegii itd.)
Dodaj ogłoszenie