Fred Yepes szuka przyjaźni. Policja ostrzega przed oszustami. Mają nową metodę wyłudzania pieniędzy

Grzegorz Okoński
Grzegorz Okoński
Oszuści często podają się za amerykańskich żołnierzy, a ich ofiarami padają polskie kobiety. zdjęcie ilustracyjne/Mariusz Kapala
Policja ostrzega – do oszustw „na wnuczka”, „na policjanta”, i „na wypadek drogowy” dochodzi coraz częściej nowa metoda przestępstw – „na amerykańskiego żołnierza” lub „na pracownika ONZ”. Oszuści wyszukują na portalach społecznościowych swoje ofiary, zdobywają ich zaufanie i deklarując, że chcą przyjechać w odwiedziny, proszą o pomoc w pokryciu kosztów podróży.

- Na początku miesiąca zgłosiła się do nas jedna z mieszkanek powiatu, która poinformowała o oszustwie na jej szkodę, w wyniku którego utraciła ponad 16 tysięcy złotych – informują policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Wągrowcu. - Za pośrednictwem portalu społecznościowego skontaktowała się z nią osoba, podająca się za żołnierza armii amerykańskiej, przedstawiając jako Fred Yepes, który szuka kogoś, z kim mógłby się zaprzyjaźnić, ponieważ przebywa na misji w Kabulu w Afganistanie.

Przyjadę, ale trzeba wpłacić pieniądze

Oszust korespondował z kobietą przez dwa tygodnie, po czym zadeklarował, że chętnie przyjedzie, by ją poznać. Musi tylko przeprowadzić kilka formalności – wystąpić do dowódcy o urlop i pokryć koszty tego wyjazdu w wysokości 4350 dolarów. By wypaść wiarygodnie, podał numer konta należącego rzekomo księgowości armii USA, w jednym z banków w Turcji. Kobieta uwierzyła, wpłaciła i tyle widziała pieniądze i rzekomego żołnierza...

Zobacz też: Skarbówka zajęła nielegalne automaty do gier w Poznaniu. W lokalu organizowano gry hazardowe

- Kolejna osoba, o której wiemy od innej z mieszkanek powiatu, podaje się za pracownika ONZ. Schemat działania jest podobny, wiąże się z zaproszeniem na urlop i pokryciem kosztu przejazdu – dodają policjanci.

Typy popularnych oszustw - na wnuczka i na policjanta

Policja przypomina o najpopularniejszych metodach oszustw: na funkcjonariusza CBŚ Policji, który informuje o tym, że środki pieniężne są zagrożone i radzi, by je wypłacić z banku i przekazać policjantowi, który zaraz przyjedzie, a także – metodzie „na wnuczka”, który rzekomo spowodował wypadek lub - na innego członka rodziny, który nagle znalazł się w potrzebie i trzeba przekazać pieniądze, by mu pomóc.

Oszuści i naciągacze poszukiwani przez policję z Wielkopolsk...

Sprawdź też:

Nauczanie hybrydowe zamiast powrotu do szkół

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie