Funkcjonariusz to także człowiek

Agnieszka Smogulecka
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Rozkaz. Wykonać. Bez dyskusji. Można i tak. Nigdy nie pracowałam w policji, ale przypuszczam, że mogą być sytuacje, które tłumaczą takie postępowanie. Ale są zapewne i inne, kiedy można uzgodnić sposób działania, bo może się zdarzyć, że podwładny będzie miał lepszy pomysł - w przypadku policji: na poprowadzenie postępowania, przygotowanie zasadzki, czy choćby zorganizowanie pogadanki w szkole.

Otwieram oczy ze zdumienia za każdym razem, gdy słyszę, że komendant, naczelnik "pogratulował, podziękował i uścisnął dłoń", albo że "zapytał o sprawy rodzinne". Bo przecież na sukces przełożonego pracują jego podwładni. Od tego jak są traktowani zależy, jak będą wykonywać obowiązki. A ja ciągle wierzę, że w większości (powtarzam - większości) przypadków dobrym słowem więcej się zdziała niż groźbami i zastraszaniem.

Funkcjonariusz, choć pracuje w formacji zhierarchizowanej i do rozkazów powinien być przyzwyczajony, to też człowiek. Szkoda tylko, że szacunku do innych nie da się nauczyć podczas ankiet, czy szkoleń.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie