reklama

Galeria Pestka dyscyplinuje najemcę. Po wypadku mama 8-latka chce demontażu bramki

Karolina Koziolek
Karolina Koziolek
Zaktualizowano 
Galeria dyscyplinuje najemcę. Mama chce demontażu bramki
Galeria dyscyplinuje najemcę. Mama chce demontażu bramki
Władze Galerii Pestka chcą rozmawiać z przedstawicielami firmy Lider o zaostrzeniu procedur bezpieczeństwa na placu zabaw w centrum handlowym.

To pokłosie historii, którą opisaliśmy w poniedziałkowym wydaniu „Głosu Wielkopolskiego”. W sobotę wieczorem niespełna 8-letni chłopiec utknął w drzwiach obrotowych na placu zabaw prowadzonym przez firmę Lider.

W poniedziałek oświadczenie w tej sprawie wydała dyrekcja Galerii Pestka. Napisano w nim, że władze mają świadomość zaistniałego incydentu, zwracają zarazem uwagę na to iż chłopcu została udzielona niezbędna pomoc przez służby medyczne.

– Bezpieczeństwo i komfort naszych klientów są dla nas kwestią priorytetową, dlatego podejmiemy się rozmów z najemcą w celu zaostrzenia procedur bezpieczeństwa tak , aby tego typu incydenty nie miały miejsca w przyszłości – mówi Lech Polański, dyrektor Galerii Pestka.

Udało nam się skontaktować z właścicielami firmy Lider Edytą i Jerzym Terefenko. Edyta Terefenko nie zgodziła się jednak na rozmowę telefoniczną. Drogą mailową poprosiła o pytania na piśmie. Dotychczas nie odpowiedziała jednak na żadne z pytań.

Zobacz też: Mikołaje przejechali przez Poznań

Przypomnijmy, w sobotę na placu zabaw firmy Lider w Galerii Pestka prawie 8-letni chłopiec utknął na blisko godzinę między prętami bramki obrotowej. Obsługa placu zabaw nie wiedziała, jak wyłączyć automatyczne drzwi, te co chwila próbowały się przesunąć powodując szarpnięcia. Chłopcu groziło zmiażdżenia szyi lub barku.

– Reklamujecie się państwo jako bezpieczne place zabaw. Wasze place nie są bezpieczne! Drzwi, które są zagrożeniem dla życia dziecka nie powinny znaleźć się na takim placu – pisze do firmy Lider mama chłopca i żąda przeprosin o raz zdemontowania drzwi.

Zobacz też: Chwile grozy w Galerii Pestka. Szyja 8-latka utknęła w drzwiach [ZDJĘCIA]

Chwile grozy w Galerii Pestka. Szyja 8-latka utknęła w drzwi...

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 25

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

o
olivier kurosaki

Pewno matka ryj u kosmetyczki malowała

M
Marta

Moim zdaniem jedyny błąd jaki zaistniał to to , ze obsługa nie umiała wyłączyć barierek - bramki .

D
Dajcie już z tym spokój

Dzieciakowi nic się nie stało, a matka przeżywa jak mrówka okres. Ta sprawa już nikogo nie interesuje. Zajmij się wychowaniem dzieciaka!!!

G
Gość

Nie znamy wszystkich szczegółów, a tekst jest ewidentnie jednostronny co mi trochę śmierdzi.

B
BK

Jak jesteś taki ciekawy , to zapytaj mamę chłopca, albo kogoś kto był na miejscu, jak wyglądała sytuacja a nie pisz durnych komentarzy!

B
BK

Nie rozumiem jak można pisać negatywne komentarze na temat mamy, nie będąc na miejscu i nie widząc całej sytuacji. Najłatwiej kogoś opluć pisząc anonimowo. Byłaś tam, widziałaś jak to się stało?

J
Julia

Plac zabaw spełnia normy bezpieczeństwa. Ale nikt nie sprawdzał norm odporności na głupotę rodzica.

G
Gość

"Dzieci wchodzą na Plac Zabaw pod opieką Rodzica/Opiekuna. Istnieje możliwość pozostawiania Dziecka na Placu Zabaw na własną odpowiedzialność, pod warunkiem wypełnienia stosownego oświadczenia. Pracownicy Placu Zabaw nie sprawują opieki nad Dzieckiem. Bezpośrednią opiekę nad Dzieckiem sprawuje jego Rodzic/Opiekun. W przypadku grup zorganizowanych, na dziesięcioro Dzieci przypada jeden opiekun."

G
Gość

"Dzieci wchodzą na Plac Zabaw pod opieką Rodzica/Opiekuna. Istnieje możliwość pozostawiania Dziecka na Placu Zabaw na własną odpowiedzialność, pod warunkiem wypełnienia stosownego oświadczenia. Pracownicy Placu Zabaw nie sprawują opieki nad Dzieckiem. Bezpośrednią opiekę nad Dzieckiem sprawuje jego Rodzic/Opiekun. W przypadku grup zorganizowanych, na dziesięcioro Dzieci przypada jeden opiekun."

G
Gość

A gdzie byli rodzice? Dlaczego szukają winnych wszędzie, ale nie w sobie?

T
Tomay

Jak zawsze wszyscy naokoło winni, tylko nie rodzice.
Jak nie umiesz gówniaka upilnować to prowadź go na smyczy przy nodze. Niestety, małe dzieci bywają głupsze od psa czy kota. Nie ma się co oburzać, tylko pilnować dziecko i brać za nie odpowiedzialność.

M
Mama

Taka sytacja moze stac sie gdziekolwiek komukolwiek ale postawa personelu i dyrekcji gdzie chodzi o zdrowie i zycie czlowieka jest niedopuszczalna . Ale jak widac panstwo i instytucje nie chronia czlowieka w tym kraju . Plac zabaw powinien zostac natychmiast zamkniety do usuniecia niebezpieczenstw. Bylam tam ostatnio z trojka dzieci w tym dwoja na wakacjach z zagranicy i nie bylam w stanie w kazdej chwili ich kontrolowac . Jak dwojka byla na widoku jedno zniknelo , jak juz znalazlam to jedno to nastepnego juz nie bylo widac . Jak na tak wielkim placu upilnowac dzieci kiedy szaleja w zabawie . Bo chyba o zabawe chodzi kiedy idzie sie na taki obiekt .

M
Mama

Taka sytacja moze stac sie gdziekolwiek komukolwiek ale postawa personelu i dyrekcji gdzie chodzi o zdrowie i zycie czlowieka jest niedopuszczalna . Ale jak widac panstwo i instytucje nie chronia czlowieka w tym kraju . Plac zabaw powinien zostac natychmiast zamkniety do usuniecia niebezpieczenstw. Bylam tam ostatnio z trojka dzieci w tym dwoja na wakacjach z zagranicy i nie bylam w stanie w kazdej chwili ich kontrolowac . Jak dwojka byla na widoku jedno zniknelo , jak juz znalazlam to jedno to nastepnego juz nie bylo widac . Jak na tak wielkim placu upilnowac dzieci kiedy szaleja w zabawie . Bo chyba o zabawe chodzi kiedy idzie sie na taki obiekt .

I
Inabalbina

Dobrze że skończyło się w ten sposób. Kogoś powinni pociągnąć do odpowiedzialności.

K
K.

To jest wynik pazerności właścicieli tego placu. Kiedy maszyny na monety są zepsute i nie działają, też nikt nic nie zrobi tylko jak zeżre ci monety, to wzruszają ramionami i mówią że to tylko tu stoi i nikt nie może kasy ci oddać i już. To samo z bramką, ona tam jest, ale oni nie mogą jej nawet otworzyć ani wyłączyć.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3