Giełdy zachorowały na świńską grypę

Łukasz PałkaZaktualizowano 
Wojciech Matusik/POLSKA
Doniesienia o możliwym wybuchu epidemii świńskiej grypy bardzo zepsuły wczoraj nastroje na światowych giełdach.

Inwestorzy obawiają się, że ewentualna pandemia może znacznie opóźnić wyjście z kryzysu gospodarczego.

- Paniki na szczęście nie ma - zaznacza Jarosław Klepacki, analityk z firmy doradczej ECM. - Wyraźnie widać jednak, że sytuacja na rynkach jest dość nerwowa - dodaje.

Wczoraj spadały ceny akcji na całym świecie. W Niemczech i Francji główne indeksy traciły po ok. 1,5 proc. W Wielkiej Brytanii około 1 proc. Na warszawskiej giełdzie indeks WIG20 przez cały dzień utrzymywał się na minusie i spadł o 1,5 proc. Podobnie zachowywała się na wieści o świńskiej grypie także polska waluta, która po kilku tygodniach dynamicznych wzrostów znów zaczęła się osłabiać. Frank szwajcarski kosztował już ponad 3 zł, za euro trzeba było zapłacić 4,56 zł, a za dolara 3,46 zł. Jako główny powód osłabienia złotego analitycy wskazują jednak wypowiedź wiceministra finansów Dominika Radziwiłła, który stwierdził, że Polska w tym półroczu najprawdopodobniej nie wejdzie do przedsionka strefy euro, czyli systemu ERM2. Obawy cały czas budzą także prognozy dotyczące zwiększenia deficytu budżetowego, co może jeszcze bardziej skomplikować nasze plany związane z euro.

Zdecydowanie szybciej od złotego traciło wczoraj na wartości meksykańskie peso. Waluta ta w ciągu jednego dnia straciła do dolara aż ponad 4 proc. Wszystko przez obawy inwestorów, że nowa odmiana grypy, wykryta w Meksyku, może spowodować światową epidemię. A to z kolei jeszcze bardziej pogłębi recesję.

- Wystarczy przypomnieć, że ptasia grypa kosztowała świat trzy biliony dolarów. Tymczasem obecny wirus zdaje się być nawet groźniejszy - mówi Marek Rogalski, analityk DM BOŚ. - Dlatego jeżeli sytuacja szybko nie zostanie opanowana, można się spodziewać bardzo gwałtownych reakcji na rynkach - dodaje.

Jego zdaniem wirus świńskiej grypy może mieć bardzo duży wpływ na całą branżę turystyczną, a także transportową. Ludzie w obawie przed zachorowaniem będą bowiem rezygnować z zagranicznych wyjazdów. Tym bardziej że przed nami sezon wakacyjny. Już wczoraj było widać, że na parkietach znacznie spadały notowania akcji przewoźników lotniczych.

Holenderska linia KLM powiązana z Air France i notowana na giełdzie w Paryżu straciła około 10 proc. Podobne spadki dotknęły także Lufthansę, British Airways oraz Air China. Trochę wolniej taniały akcje azjatyckiego giganta Singapore Airlines. Wśród firm branży turystycznej 5-6-proc. spadki notował koncern TUI.

Jest jednak jedna branża, która w okresie zagrożenia epidemią grypy może liczyć na wzmożone zainteresowanie inwestorów.

- Spodziewam się, że koncerny farmaceutyczne dość skutecznie będą bronić się przed spadkami na giełdzie, a niektóre nawet sporo zyskają - uważa Jarosław Klepacki. Tak było wczoraj np. z koncernem Roche, który jest producentem zalecanego przez WHO leku przeciw grypie tamiflu - akcje firmy poszły w górę o 4 proc. Trochę mniej zyskiwał GlaxoSmithKline.

Zdaniem analityków, jeżeli sytuacja nie zostanie szybko opanowana, inwestorzy będą musieli się liczyć z dużymi przecenami spółek handlowych. A to dlatego, że ludzie w obawie przed świńską grypą będą rzadziej odwiedzać chociażby centra handlowe, co wpłynie na znaczne ograniczenie popytu, a tym samym pogłębienie spowolnienia gospodarczego.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Materiał oryginalny: Giełdy zachorowały na świńską grypę - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3