Givebox w Poznaniu. Skarbnica różności dla każdego

    Givebox w Poznaniu. Skarbnica różności dla każdego

    Joanna Labuda

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Zespół poznańskiego Giveboxa tworzy sześć pomysłowych kobiet, ale może do nich dołączyć każdy
    1/2
    przejdź do galerii

    Zespół poznańskiego Giveboxa tworzy sześć pomysłowych kobiet, ale może do nich dołączyć każdy ©Łukasz Gdak

    Po Berlinie, Frankfurcie i San Francisco przyszedł czas na Poznań. Już niedługo na Jeżycach stanie wyjątkowa - wspólna szafa. To Givebox, w którym jedni mieszkańcy będą mogli zostawić rzeczy dla nich już nieprzydatne, ale które jednocześnie mogą okazać się potrzebne komuś innemu. Na pomysł przeniesienia na poznańskie ulice tej idei wpadła Katarzyna Wągrowska.
    - Givebox jest nie tylko meblem, ale tworzy wokół siebie pewną społeczność. Chcemy zacząć dyskusję o tym, co mamy w swoich mieszkaniach i czy naprawdę tego potrzebujemy. A jeśli nie, to dlaczego nadal to trzymamy. W Giveboxie będzie można zostawić rzecz, która jest sprawna i dla kogoś innego może nadal być atrakcyjna - mówi Katarzyna Wągrowska.

    Tym, co jest wielką zaletą szafy, jest to, że można coś anonimowo zostawić, ale też równie anonimowo zabrać. Nikt nie będzie żądał za to ani złotówki. Co zatem znajdziemy w Giveboxie?

    - To może być naprawdę szerokie spektrum przedmiotów. Głównie chodzi o rzeczy, które się nie psują: ubrania, książki, narzędzia do majsterkowania czy naczynia - wyjaśnia pomysłoda-wczyni poznańskiego Giveboxa. Dodaje też, że w ten sposób można od najmłodszych lat uświadamiać dzieci, jak ważne jest dziele się z innymi. One we „wspólnej szafie” mogą zostawić niepotrzebne książki, misie czy lalki.

    Ta idea świetnie przyjęła się u naszych zachodnich sąsiadów. Szafy stoją m.in. w Berlinie, Monachium i Hamburgu.

    W Giveboxie będzie można zostawić każdą rzecz, która jest sprawna i nadal atrakcyjna dla innych
    - Tam mieszkańcy sami skrzykują się i sami stawiają szafy z tego co mają - chwali Katarzyna Wągrowska.

    1 »

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Mam obawy

    MRSS (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Pamiętacie Miejskie Regały Książkowe, a może bawicie w Geocaching? Będzie tak: bardziej wartościowe przedmioty będą szybko znikać, a na ich miejsce pojawiać się będą mniej fajne. A raz na jakiś...rozwiń całość

    Pamiętacie Miejskie Regały Książkowe, a może bawicie w Geocaching? Będzie tak: bardziej wartościowe przedmioty będą szybko znikać, a na ich miejsce pojawiać się będą mniej fajne. A raz na jakiś czas ktoś wymiecie wszystko, żeby spieniężyć. Pomysł jest piękny, ale szafy będą stały puste lub z bezwartościowymi przedmiotami. Nie ma w nas takiego poczucia wspólnoty, żeby to działało na uczciwych warunkach.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo