Głos Rock Festiwal - Savoy Brown w Blue Note [ZDJĘCIA]

WAK, Marek Zaradniak
Savoy Brown w klubie Blue Note Łukasz Gdak
W niedzielny wieczór w klubie Blue Note w Poznaniu w ramach Głos Rock Festiwalu wystąpiły brytyjski zespół Savoy Brown oraz poznańska formacja Izotop. Zobacz zdjęcia z koncertu!

Nie tylko do miłośników rocka, ale także i bluesa adresowany był niedzielny koncert Głos Rock Festiwalu w poznańskim klubie Blue Note. Słuchaliśmy dwóch grup skupiających muzycznych weteranów.
Najpierw zagrał trochę ciągle niedoceniany poznański Izotop. Zaprezentował muzykę inspirowaną twórczością amerykańskiej grupy ZZ TOP. Niezwykle energetyczne rockowe granie. Szczególnie podobać mogły się utwory "Ostatni kufel" oraz "Bankrut". W tym ostatnim szczególnie warto było zwrócić uwagę na wirtuozerską solówkę na harmonijce Przema Łukasiewicza. Głównymi bohaterami wieczoru była brytyjska grupa Savoy Brown czyli gitarzysta i wokalista Kim Simmonds oraz jego koledzy basista Pat De Salvo i perkusista Garnet Grimm. Zaprezentowali przede wszystkim muzykę ze swej ostatniej, wydanej w marcu tego roku płyty "Going To The Delta". Muzycznie wszystko było poprawne. Szczególnie podobać mogły się wirtuozerskie, gitarowe popisy lidera. Kto jednak nastawił się na to, że będzie to czysty blues mógł czuć się rozczarowany. Był to bowiem blues wzbogacony rockiem, a nawet sporą dawką boogie. Klimatycznego szorstkiego, nastrojowego bluesa było jak na lekarstwo. Poznańska publiczność przyjęła jednak ten jedyny polski koncert grupy Savoy Brown niezwykle życzliwie i muzycy bisowali.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Szalony koń

Jako część załogi zabezpieczającej przód, podpisuję się pod wrażeniami z drugiego końca sali. Też mam nadzieję, że Izotop gdzieś niedługo będzie można znowu zobaczyć, a i może Kim by się jednak pofatygował przy okazji następnej płyty.
Dobrze, że wiara się ruszyła pod koniec, bo Boogie na siedząco bym nie zdzierżył!

Co do relacji to nie powiedziałbym, że "zaprezentowali przede wszystkim muzykę z ostatniej płyty" (która wyszła zdaje się w lutym a nie marcu tak przy okazji); 5 utworów jeśli dobrze liczę, na jakieś ~15 zagranych.

Miłościwie nam organizujący panie Krzysztofie, tak trzymać!

G
Gość

Dojechaliśmy do domu, po drodze dyskutując o koncercie, i wynik głosowania: 4xTAK! To było coś! 4 osobowa załoga w wieku 30-50+ lat i wszyscy jesteśmy bardzo zadowoleni z koncertu obu kapel, chociaż Izotop chciałbym usłyszeć w plenerze jeszcze kiedyś bo tutaj zabrakło swobody. Większa szansa niż ponowne spotkanie z Savoy Brown ale świetna rozgrzewka przez niemal godzinę. Brawa dla organizatorów, bo Savoy szybko pojawiło się po poznańskiej kapeli i wieczór pięknie zamknął się w niemal 3 godzinach świetnej muzyki. Jeden Pan z tyłu obok konsolety, po wyjściu Savoy na scenę z wrażenia spadł z krzesła (pozdrawiamy!) i było nieco śmiechu.
Szkoda, że koncert skończył się tak szybko, ale w rewanżu można było uzyskać autografy na płytach, plakatach i gdzie tam sobie jeszcze kto życzył, oraz zamienić kilka słów z muzykami, co było bardzo uprzejme z ich strony. "gwiazdorzy" polskiej estrady nie zdobywają się na takie gesty, i chociaż nie należę do maniakalnych zbieraczy podpisów, to jednak takie rzeczy docenia się.
Miło było też zobaczyć, że na kilka minut ludzie podnieśli tyłeczki z krzeseł i pobawili się. Odniosłem wrażenie, że sporo osób przyszło na zaproszenie lub piwo i orzeszki, a nie dla muzyki. Chociaż do piwa nic nie mam!
Poza tym wszystkim, jak włączyłem komputer i chciałem poszukać kilku informacji na temat Savoy Brown, to wyskoczył artykuł Głosu z relacją z koncertu. Gratulacje, szefostwo będzie zadowolone z niedzielnej pracy w godzinach wieczornych! :o) Z drugiej strony, pozazdrościć można możliwości recenzji takich kapel, co równa się z przebywaniem na koncertach.
Pozdrawiam też Panią w czarnych włosach, która po koncercie żegnając się ze znajomymi, uściskała i mnie, bo jak to rzekła: "A co tam!" :o)

Oby więcej takich kapel w Poznaniu i okolicach!

A
Administrator

To jest wątek dotyczący artykułu Głos Rock Festiwal - Savoy Brown w Blue Note [ZDJĘCIA]

b
brązowy w niebieskim

"Koncerty w Poznaniu - Savoy Brown w Bleu Note [ZDJĘCIA]"

"Bleu Note" to jakaś knajpa w Paryżu? W Poznaniu jest "Blue Note".