Głos Rock Festiwal: Sprawny wehikuł czasu Suflerów

Marek Zaradniak
Perkusista Tomasz Zeliszewski to jeden z najstarszych stażem członków Budki Suflera
Perkusista Tomasz Zeliszewski to jeden z najstarszych stażem członków Budki Suflera Paweł Miecznik
Dawne przeboje Budki Suflera w nowych aranżacjach podczas koncertu w poznańskim Eskulapie zyskały uznanie fanów

- Takiej Budki nie słyszałem od 1977 roku - entuzjazmował się jeden z fanów podczas odbywającego się w ramach "Głos Rock Festiwal" niedzielnego koncertu Budki Suflera w poznańskim Eskulapie.

Budka zdecydowała się zagrać utwory ze swych dwóch pierwszych płyt. Po z górą 30 latach zabrzmiały ostrzej, bardziej szorstko i rockowo, choć więcej było też partii syntezatorowych wykonywanych przez Romualda Lipko, który w "Szalonym koniu" zastąpił zaproszonego niegdyś do tego utworu Czesława Niemena. Nie było dziewczęcych chórków - pierwotnie w nagraniach śpiewały Alibabki - ani instrumentów dętych.

Zaczęło się jednak zgodnie z budkowym zwyczajem - od "Snu o dolinie" z rozbudowaną improwizacją wokalną Cugowskiego. Charyzma wokalisty była zawsze jednym z atutów Budki. Tym razem zdarzały się jednak momenty i tak było w tym przypadku, że nie śpiewał wyraźnie. Znacznie późniejszy przebój "To nie tak miało być" ujął wprowadzającym fortepianowym solo Romualda Lipko, po czym powróciliśmy do pochodzących krążka "przechodniem byłem między wami" klimatycznych, gotyckich przebojów "Pieśń niepokorna" i "Noc nad Norwidem". Dopiero potem zabrzmiały hity: "Cień wielkiej góry" (świetne współbrzmienie głosu Cugowskiego z syntezatorami) i suita "Szalony koń".

Bisy były cztery: najpierw "Samotny nocą" ze słynnym tekstem "A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój" (który zaintonowała sama widownia), a także kameralna "Cisza jak ta". Dopełnieniem wieczoru stały się dwa dynamiczne utwory rockowe - standard "All Right Now" grupy Free oraz mniej znana, pochodząca z płyty "Cisza" piosenka "Młode lwy".
Spotkanie z klasyką Budki Suflera było udane - tym bardziej, że rzadko kiedy ten sam zespół wspomina swój dorobek po tylu latach, i to z nowym pomysłem na jego interpretację.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie