Głos Wielkopolski zaprasza na debatę o ul. Nowej Naramowickiej

Michał Kopiński, Współpraca: Bogna Kisiel
Kilometr w piętnaście minut? Dla kierowców skazanych na ul. Naramowicką to norma. Kiedy to się zmieni?
Kilometr w piętnaście minut? Dla kierowców skazanych na ul. Naramowicką to norma. Kiedy to się zmieni? Paweł Miecznik
Czy pokonanie samochodem lub autobusem niecałego kilometra może zająć prawie kwadrans? Może, jeżeli jedziemy w godzinach szczytu ulicą Naramowicką.

Ulica, którą codziennie pokonują mieszkańcy Naramowic, ale też Moraska i Umultowa, jest wąska i - nawet w wakacje - notorycznie zakorkowana. To problem dla kierowców, ale również dla mieszkańców korzystających z komunikacji miejskiej - nie dość, że przejazd Nara-mowicką trwa znacznie dłużej, niż wynika to z rozkładu jazdy, to w dodatku stojące w korkach autobusy spóźniają się nawet po 15-20 minut.

Tę dramatyczną sytuację mogłoby poprawić wybudowanie ul. Nowej Naramowickiej. Władze miasta zapowiadały to od dawna, ale ostatnie informacje nie są optymistyczne.

- Dziś w samorządach obowiązuje logika, zakładająca realizację tych inwestycji, na które można pozyskać pieniądze unijne. Na Nową Naramowicką nie ma dzisiaj takich funduszy - przyznał niedawno wiceprezydent Mirosław Kruszyński.

Na debatę zapraszamy dzisiaj, o godz. 16.45, na taras pizzerii Tivoli

Mieszkańcy posługują się jednak inną logiką: skoro miasto pozwala budować kolejne bloki i osiedla, to powinno najpierw zadbać o komunikację!

Skąd wziąć pieniądze (150 mln zł) na budowę ul. Nowej Naramowckiej i kiedy mogłaby się ona rozpocząć - odpowiedzi na te pytania poszukają goście dzisiejszej debaty "Głosu Wielkopolskiego".
Zaprosiliśmy Mirosława Kruszyńskiego, przewodniczącego Rady Miasta Grzegorza Ganowicza, radnych: Joannę Frankiewicz (klub prezydencki), Michała Grzesia (PiS), Tomasza Lewandowskiego (SLD), oraz Włodzimierza Nowaka z My-Poznaniacy i przedstawiciela mieszkańców, Roberta Borka.

A wszystkich mieszkańców zapraszamy do wysłuchania debaty. Startujemy o godz. 16.45, na tarasie pizzerii Tivoli, przy ul. Naramowickiej 187. Tuż obok naramowickiego korka.

Czytaj także: Debata: Bez sprawnego transportu nie ma aglomeracji

Czytaj także: Poznań: Zaapelują do prezydenta o Nową Naramowicką

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zenon
Też nie potrafię tego zrozumieć jak można dawać pozwolenia na budowę budynku mieszkalnych jak leży cała urbanistyka z tym związana. Wiem to po sobie, wybudowano budynek na 100 rodzin a parking przewidziano na 50 samochodów. Jak teraz bardzo często w jednej rodzinie są po dwa, trzy samochody -matka, ojciec i któreś z dzieci. Brak miejsca na infrastrukturę, nie ma pozwolenia na budowę. Zadowolenie po zamieszkaniu w nowym mieszkaniu po krótkim czasie zamienia się w koszmar.
A
AZ
A o tramwaju nie wspomnę... Toż deweloperzy mieli się do niego dokładać
Dodaj ogłoszenie