Głupota, brak wyobraźni, a może jedno i drugie? Ratownicy opowiadają o tym, co turyści wyprawiają na plażach

(o)
Latem nie brak turystów na plażach. Niektórym z nich brakuje natomiast wyobraźni.
Latem nie brak turystów na plażach. Niektórym z nich brakuje natomiast wyobraźni. Przemyslaw Swiderski
Film z zatłoczonej plaży w Mielnie, na którym widać, jak miłosne uniesienia pewnej pary zostały przerwane przez atakującego ją klapkiem mężczyznę obiegł całą Polskę. Czy jednak ta sytuacja stanowi wyjątek? Jak mówią ratownicy, na plażach potrafi być dziko.

Migdalącej się na plaży parze nie przeszkadzało, że jest środek dnia, a wokół pełno ludzi, w tym dzieci. Jak podaje Onet, kochankom grożą konsekwencje prawne, a sprawa skłoniła burmistrza Mielna do zorganizowania spotkania, na którym rozmawiano o lepszym zabezpieczeniu plaż, by taka sytuacja nie powtórzyła się w przyszłości.

Na polskich plażach dzieją się jednak różne dziwne rzeczy. Ratownicy podzielili się z dziennikarzami Onetu tym, jakie wybryki turystów spotkały ich w czasie pracy.

Parę lat temu grupa młodych ludzi przywiozła na plażę gumową lalkę. Ostentacyjnie kładli ją w różnych pozycjach i markowali kopulację. Byli wprawdzie ubrani, ale to naprawdę brzydko wyglądało – mówi Jarosław Radtke z WOPR.

Na plażach nie brakuje nieobyczajnych, ale i niebezpiecznych zachowań.

Rok temu w Łebie ratownicy zwrócili mężczyźnie uwagę o niewłaściwym zachowaniu. Ten w odpowiedzi ich zaatakował. Na szczęście inni plażowicze pobiegli im na pomoc, ale sytuacja wymknęła się spod kontroli. Coraz więcej osób się biło, to wyglądało jak zamieszki. Przyjechało sporo policji – wspomina w Onecie Sebastian Kluska, dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa w Gdyni.

Agresywne zachowania wśród plażowiczów i plażowiczek to zresztą nie rzadkość. Zdarzają się nawet groźby kierowane do ratowników za… wywieszenie czerwonej flagi zakazującej kąpieli w morzu.

Turyści na plaży mają też problemy z alkoholem i wyobraźnią – jednego mają w nadmiarze, zaś drugiego im brakuje. Pijani zasypiają na materacach unoszących się na wodzie albo wchodzą z butelkami do morza.

Choć co roku nie brakuje licznych przykładów głupoty prowadzącej do niesmacznych albo niebezpiecznych sytuacji, to jednak Kluska przyznaje w Onecie, że przybywa też plażowiczów, którzy zgłaszają ratownikom niepokojące sytuacje i angażujących się w tworzenie łańcuchów życia w wodzie, by ułatwić znalezienie zaginionych na plaży osób.

Źródło: Onet

Mniej wina w Europie

Wideo

Materiał oryginalny: Głupota, brak wyobraźni, a może jedno i drugie? Ratownicy opowiadają o tym, co turyści wyprawiają na plażach - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
tyop
ale sie naopowiadali cale 3 przyklady
Dodaj ogłoszenie