Gmina Mosina: dyscyplinarka urzędnika pracującego dla Family House

Łukasz Cieśla
Urzędnik z gminy Mosina zajmujący się planowaniem przestrzennym, który prywatnie projektował domy dla dewelopera Family House, został dyscyplinarnie zwolniony z pracy.
Urzędnik z gminy Mosina zajmujący się planowaniem przestrzennym, który prywatnie projektował domy dla dewelopera Family House, został dyscyplinarnie zwolniony z pracy. archiwum polskapresse
Urzędnik z gminy Mosina zajmujący się planowaniem przestrzennym, który prywatnie projektował domy dla dewelopera Family House, został dyscyplinarnie zwolniony z pracy. Taką decyzję, po uzyskaniu opinii prawnych, podjęła burmistrz Zofia Springer. Sprawa urzędnika wyszła na jaw niedawno dzięki publikacji "Głosu Wielkopolskiego".

Dzisiaj na stronie internetowej urzędu pojawił się oficjalny komunikat o jego dyscyplinarnym zwolnieniu. Wynika z niego, że burmistrz Zofia Springer po zapoznaniu się z opiniami prawnymi podjęła decyzję o rozstaniu ze Sławomirem Ambrożewiczem.

- Decyzja była bardzo trudna, gdyż problem jest złożony, skomplikowany, a opinie prawne niejednoznaczne. W żadnej opinii nie znalazło się kategoryczne stwierdzenie, że doszło do naruszenia przepisów prawa, a jedynie zapisy, że istnieją przesłanki, iż mogło do nich dojść - napisała w komunikacie burmistrz Mosiny. Wskazała też, że prawnicy argumentowali, że "ile głów tyle możliwych ocen i nie sposób z całą pewnością stwierdzić, jakie stanowisko w tej sprawie zająłby sąd".

WIĘCEJ
Urzędnik z Mosiny projektuje domy dla Family House

Do zwolnienia doszło na podstawie artykułu 30 ustawy o pracownikach samorządowych. Mówi on, że pracownik na kierowniczym stanowisku nie może wykonywać zajęć pozostających w sprzeczności lub związanych z zajęciami, które wykonuje służbowo oraz wywołujących uzasadnione podejrzenie o stronniczość lub interesowność. A w przypadku naruszenia zakazów powinien być odwołany ze stanowiska.

Przypomnijmy, że Ambrożewicz kierował referatem planowania przestrzennego. Zajmował się np. przygotowywaniem warunków zabudowy dla inwestorów, analizą wniosków o sporządzanie planów. Musiał więc zetknąć się z firmą Family House, która sporo inwestuje na terenie gminy Mosiny. Zdaniem części mieszkańców ten deweloper niejednokrotnie miał być przychylnie traktowany przez gminnych urzędników.

Ambrożewicz, co niedawno ujawniliśmy, ma także firmę architektoniczną, która projektuje domy dla Family House. Urzędnik bronił się, że domy dla dewelopera projektuje w Poznaniu, a nie na terenie gminy, dla której pracuje. Jego tłumaczenia nie przekonały jednak wielu osób. Dzisiaj, gdy dowiedzieliśmy się o jego "dyscyplinarce", nie udało nam się z nim porozmawiać. Odebrał nasz telefon, ale gdy się przedstawiliśmy, w słuchawce zaległa cisza.

Burmistrz Mosiny Zofia Springer w rozmowie z nami wskazała, że nie jest w pełni przekonana do słuszności podjętej przez siebie decyzji. Uznała jednak, że to najlepsze rozwiązanie dla urzędu oraz zwolnionego pracownika.

- On może teraz odwołać się do sądu pracy, który najlepiej rozpatrzyłby wszystkie aspekty tej sprawy. Nie wiem czy pójdzie do sądu, ale tak właśnie może stać i wtedy sprawa byłaby ostatecznie wyjaśniona - mówi burmistrz Springer.

Z naszych ustaleń wynika, że sprawą urzędnika niedawno zainteresowało się także CBA. Burmistrz Mosiny powiedziała nam jednak, że nic o tym nie wiem, ale jest gotowa na każdą kontrolę.

Sprawa Ambrożewicza to niejedyna kontrowersja dotycząca planowania przestrzennego w gminie Mosina. Prokuratura wciąż sprawdza przetarg, który wygrała firma Family House. Kilka lat temu tanio kupiła 1,2 ha ziemi, którą gmina sprzedawała jako "nieużytek bez prawa zabudowy". Gdy spółka Family House tanio kupiła grunt, niebawem otrzymała warunki zabudowy zezwalające na postawienie budynków mieszkalnych. Warunki zabudowy przygotowywał ten sam referat, którego kierownikiem był Sławomir jest Ambrożewicz, prywatny architekt Family House.

WIDZIAŁEŚ COŚ CIEKAWEGO? ZNASZ INTERESUJĄCĄ HISTORIĘ? MASZ ORYGINALNE ZDJĘCIA?
NAPISZ DO NAS NA ADRES [email protected]!

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bartek
Ostatnio gdzieś przeczytałem, że gościa przywrócili, bo faktycznie nie był nic winny. Tak orzekli biegli. Czyli rację miały osoby piszące w komentarzach, że faktycznie nic złego ten urzędnik nie robił.
j
ja
Zgadzam się z tym co napisał Filip. No trudno zwolnili człowieka, choć prawnicy sami nie są pewni czy słusznie. Ja tutaj wielkiego konfliktu interesow nie widzę.
f
filip
czasy niewolnictwa się skonczyły i kazdy moze sobie dorabiac gdzie chce, dlatego zwolnienie mnie dziwi. no ale to zabieg pijarowy.
J
Jamroży
Pozamykać to "towarzystwo" wreszcie.
g
gość
Dlaczego padło na Ambrożewicza? Bo nie dopilnował swojej tajemnicy o współpracy z Pyzą. Stronniczość Z. Springer, Ratajczaka, Szeligi jest nadal bezkarna. Jaka to machina pokazuje dodatkowo wyjątkowa stronniczość przew. RM (sołtysa Czapur) w osobie Waligórskiego. Pyza ma popleczników na samych szczytach. Nadal.
P
Pyza
Nie będzie żadnej sprawy. Ambroży dostanie zlecenia i nie będzie szczekał. Jakby co to moje chłopaki go
oklepią.
A
Asia
Działka sprzedana, zabudowana, kasa wzięta. W tym przypadku, jeśli sąd uzna winę Ambrożewicza to jeśli nie pójdą za tym konsekwencje finansowe to i tak wszystko się rozmyje i będzie jak było. Kolejny urzędnik zrobi dokładnie to samo.Utrata pracy to śmieszna kara za takie coś.
Przecie FH jak nic dalej będzie zlecać mu pracę. Praca w UM to tylko po to była, żeby pozałatwiać co trzeba.
31 węzłowy Burke
Jo zaś pamintom aby te bane zez Dymbca do Mosiny-Pożegowo. I zaś zez laczka z melą do grajzerówki . I zaś komu to przeszkadzało ? No pytom, komu ? Szacunek, czymej się , szczunie. Panie Kasprowicz.31
G
Gość
Zgadzam się w 100%
e
elegant z Mosiny
W Mosinie przecież mieszkają sami eleganci. To własnie stąd wzięło się powiedzenie "Elegant z Mosiny" i od tej pory jest w Mosinie elegancko :-)
31 węzłowy Burke
Wywody pani burmistrz są po prostu kompromitujące . Aż dziw bierze że taka osoba pełni funkcję burmistrza. Poruta i tyle. 31
g
gość
Łukasz, słusznie zamierzasz sprawy pilnować. Bo na razie mamy etap wstępny. Przychodzi na myśl postawa "przyłapanego" Oleksego: dlaczego ja?
g
gość
Niech sobie ma działalność gospodarczą, ale nie powinien projektować dla firmy, której wydaje wz. Ta sprawa śmierdzi na odległość. Ty chyba piszesz nie z Mosiny, bo tutaj wszyscy wiedzą, że gość, który miał problemy z prawem jest najbardziej hołubionym deweloperem w gminie, a wz są wielką tajemnicą urzędników i dewelopera. Właśnie chodzi o standardy, których brakuje w Mosinie.
Ł
Łukasz Kasprowicz- bloger
Cytuję fragment komunikatu pani burmistrz w tej sprawie: *prawnicy podkreślają, że pracownik zwolniony w w/w trybie z pewnością nie zrezygnuje ze skierowania sprawy na drogę sądową, a wówczas to niezawisły sąd ostatecznie oceni zaistniały przypadek i wyda stosowny wyrok.* Oczywiście, że tak będzie, że to sąd wyda wyrok. To pewne na 100 %. Pytanie jest jednak takie, jakie działa przeciwko Ambrożewiczowi wytoczy burmistrz wraz z kancelarią Sowisło.? Czy jak w moim przypadku pójdą aż do Sądu Najwyższego, aby dochodzić swoich racji, czy poprzestaną na korzystnym wyroku dla Ambrożewicza wydanym przez rejonowy sąd pracy w Środzie. Stawiam na to drugie rozwiązanie, bo jest wiele pilnych spraw jeszcze do załatwienia w tej kadencji. Komunikat oficjalny na stronie gminy i orędzie wygłoszone do pracowników magistratu jest bardzo wymowne. Ja zapewniam, że pojadę na każdą rozprawę, aby przyglądać się, jak prawnicy burmistrza(nie) starają się uzasadnić zwolnienie pana Ambrożewicza.
x
xyz
Przecież urzędnik w gminie ( chyba w każdej) przygotowujący wskazania lokalizacyjne
ma działalność i klientów którzy chcą inwestować
ma przecież rynek z którego trudno rezygnować
taka sytuacja jest więc powszechna tak jak i nepotyzm w tym państwie
na stanowiskach urzędniczych, w klinikach Akademii Medycznej w Poznaniu,
KGHM itd.
nasze państwo takie jest przyzwyczailiśmy się, a tu w Mosinie tworzymy problem
o co chodzi, może partia nie ta właściwa która to chciała zmienić standarty
Dodaj ogłoszenie