GoDealla - potwór z Poznania atakuje rynek zakupów grupowych w sieci

Mateusz PilarczykZaktualizowano 
GoDealla, nazwa z przymrużeniem oka, ale biznes jak najbardziej poważny Fot. Waldemar Wylegalski
GoDealla, nazwa z przymrużeniem oka, ale biznes jak najbardziej poważny. Poznański serwis internetowy pozwalający odnaleźć się w gąszczu zakupów grupowych niedługo będzie świętował drugi rok istnienia. W tym czasie stał się największą wyszukiwarką okazji i obniżek.

- Wymyśliliśmy sobie, że nazwa będzie związana z filmami japońskimi o Godzilli. Stąd GoDealla, od deall jak okazja. Trzeba znać angielski, żeby zrozumieć grę słów, ale takie osoby są właśnie naszą grupą docelową - tłumaczy genezę nazwy serwisu Kamil Kaniuk, jego pomysłodawca i opiekun.

Jeszcze w październiku 2010 roku GoDealla była raczkującym start-upem, czyli biznesem internetowym, który ma takie same szanse na sukces jak i porażkę. Na początku trzeba było przekonać serwisy zakupów grupowych, na czele z międzynarodowymi firmami, że GoDealla nie jest dla nich konkurencją. Poznański serwis nie sprzedaje zakupów - jest pośrednikiem, który ułatwia dostęp do ofert potencjalnym klientom.

- Przyznam, że nie było łatwo, ale udało się przekonać wortale zakupów grupowych, że pomożemy im zdobyć więcej klientów. Nie od razu zaczęliśmy na tym zarabiać, ale teraz jest już dobrze. Miesięcznie za naszym pośrednictwem sprzedawane są kupony na kwotę ponad miliona złotych - opowiada Kamil Kaniuk, opiekun serwisu.

I na procencie od tej sprzedaży zarabia serwis. W dwa lata GoDealla stała się największą polską wyszukiwarką lokalnych promocji. Jest notowana w prestiżowym zestawieniu Megapanel pokazującym najpopularniejsze witryny w polskim internecie. Teraz zielony potworek drobnymi kroczkami zaczyna atakować rynki w Niemczech, Czechach, na Słowacji i szuka nowych szans na rozwój.
- Wierzymy, że przyszłość to bezpłatne kupony rabatowe, które nie są jeszcze tak popularne w naszym kraju, ale na GoDealli może je już wyszukiwać - mówi o przyszłości strony Sebastian Walczak, opiekun serwisu.

Moc GoDealli widać w liczbach. Przez serwis od początku działalności przewinęło się łącznie ponad 350 tys. ofert. Teraz codziennie pojawia się ich ok. 800 i pochodzą z 40 różnych serwisów sprzedających grupowe zakupy, w tym na przykład z Grupera. Stronę odwiedza 150 tys. unikalnych użytkowników. Są to głównie kobiety w wieku 30+, które spędzają na przeszukiwaniu ofert serwisu około sześciu minut.

- Użytkownik na stronie nie widzi całego ruchu. Co kilka minut oferty są aktualizowane. Na początku nie było z tym łatwo, bo musieliśmy pobierać je specjalnym skryptem z rozsyłanych maili z ofertami. Teraz mamy to ustandaryzowane i serwisy same zgłaszają się do nas po wytyczne i dostosowują się do GoDealli - wyjaśnia Miłosz Kusiciel, programista serwisu.
Czym poznańska strona, oprócz dowcipnych grafik, przyciąga internautów?

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

To prosty i przejrzysty newsletter, który można dostosować do własnych potrzeb. Chcemy oferty tylko kategorii "Sport i rekreacja"? Nie ma problemu! Chcemy maila dostawać w środy i piątki? Też nie ma problemu, bo kilkoma kliknięciami spersonalizujemy wiadomości, jakie trafią na naszą skrzynkę.

- Ludzie byli zasypywani ofertami z wielu serwisów zakupów grupowych i zaczęli się z nich wypisywać. Do nich między innymi skierowana jest nasza strona - tłumaczy Kamil Kaniuk.

GoDealla chce teraz rozwijać sieć partnerów. Grupą docelową są blogerzy, administratorzy for internetowych, a także użytkownicy Facebooka. Dzięki aplikacjom mogą oni polecać oferty zniżkowe publikowane na GoDealli i zarabiać na tym. Sieć na razie jest skromna i obejmuje kilkudziesięciu partnerów. Ich liczba jednak systematycznie rośnie.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? m.pilarczyk@glos.com

polecane: FLESZ: 10 matek, które zmieniły świat

Wideo

Materiał oryginalny: GoDealla - potwór z Poznania atakuje rynek zakupów grupowych w sieci - Głos Wielkopolski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3