Gołuski: Takiego chodnika nie widzieliście! Biegnie zygzakiem, żeby chronić chrabąszcza [ZDJĘCIA]

Marta Danielewicz
Chodnik w Gołuskach biegnie zygzakiem, żeby chronić chrabąszcza
Chodnik w Gołuskach biegnie zygzakiem, żeby chronić chrabąszcza Marta Danielewicz
Udostępnij:
W miejscowości Gołuski, (gmina Dopiewo) powstał nietypowy chodnik. Nietypowy dlatego, że biegnie zygzakiem, wymijając sędziwe już wierzby. Była nikła szansa, że chodnik w ogóle powstanie, kiedy Regionalna Dyrekcja Środowiska wydała negatywną decyzję na wycięcie drzew. Budowa drogi dla pieszych została jednak zakończona.

- Okazało się, że w przydrożnych wierzbach może występować pachnica dębowa - tłumaczy Ewa Brzezińska z referatu budownictwa, gospodarki przestrzennej i ochrony środowiska Urzędu Gminy Dopiewo.

Cztery lata temu traszki zablokowały budowę bloków, a w 2012 r. ślimaki budowę obwodnicy

Pachnica dębowa to odmiana chrabąszcza, który lubi żyć w starych, dziuplastych drzewach. Na mocy rozporządzenia Ministra Środowiska gatunek ten został objęty ścisłą ochroną.

- Mamy świadomość, że nasze drzewa stanowią naturalny element gminy, dlatego staramy się zawsze wybrać alternatywne rozwiązanie, by nie zagrażać środowisku - dodaje Ewa Brzezińska.

To nie pierwsza taka sytuacja w Wielkopolsce, kiedy na drodze inwestycji staje środowisko.

W 2012 roku, ślimaki zablokowały budowę Zachodniej Obwodnicy na trasie między Rokietnicą a Swadzimiem. Wtedy też rozważano przeniesienie siedliska nietypowej odmiany ślimaka w inne miejsce. Okazało się jednak to zbyt kosztownym przedsięwzięciem, a i szanse, że skorupiaki przeżyłyby w nowym środowisku były nikłe. Drogowcy złożyli więc w Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska wniosek o zabicie 200 tysięcy sztuk ślimaków, które miały siedlisko w rejonie drogi ekspresowej.

- Ekolodzy stwierdzili , że nawet jeśli siedlisko zostanie zniszczone, to nie wpłynie to na całość populacji - tłumaczy Łukasz Dąbkowski z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

Cztery lata temu traszki, zablokowały budowę bloków na osiedlu Tysiąclecia w Poznaniu. Deweloper stoczył batalię ze zwierzętami oraz ekologami. W 2011 roku, miejscy radni zdecydowali jednak, że siedlisko płazów stanie się użytkiem ekologicznym, w który nie można ingerować. Bloki więc nie stanęły.

Gminy planują nowe inwestycje, ale czasami na drodze stają im ekolodzy, którzy krzyczą, że matki natury nie można niszczyć

Traszki i pachnica dębowa miały więcej szczęścia niż ślimaki. Mimo to podobne sytuacje rodzą zgrzyty pomiędzy urzędnikami, władzami , mieszkańcami i ekologami. Zdaniem Łukasza Dąbko-wskiego w przypadku dużych inwestycji, już w fazie wstępnych planów musi być brana pod uwagę również przyroda. Podobnie uważa Jerzy Juszczyński, prezes Polskiego Klubu Ekologicznego:

- Trzeba się zastanowić czy dana budowa jest warta tego, by niszczyć zieleń i środowisko - komentuje.

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kubag
Mega pozytyw :)
s
szczynyszyn
pytasz jakim CUD-em?? Nie rozśmieszaj mnie. CZy PO 7 latach rządzenia tej zgrai ignorantów z Partii Oszustów i złodziei nie wiesz jak się dostaje teraz pracę lekką łatwą i przyjemną??? Oto przepis - Zapisujesz się do jedynie słusznej opcji i plujesz na PIS ile wlezie no i wtedy kasunia leci sama w Twoim kierunku
G
Gość
Cieszy troska o przyrodę:)
m
maria n
Szkoda, że zamiast zygzaków nie zrobili wstęgi, byłoby ładniej i dróżka wiłaby się bardziej naturalnie. Ale zawsze cieszy, ze ktos zechciał gdzieś otoczyć troską życie.
s
starveling
Jeszcze jedno - ślimaki nie są skorupiakami! Pani Marta Danielewicz przed opublikowaniem swojego tekstu powinna go skonsultować choćby z gimnazjalistami.
s
starveling
Pachnica dębowa nie jest ani chrabąszczem, ani jego odmianą - to chrząszcz z rodziny poświętnikowatych.
a
asd
paranoja... nie mogli tego chodnika zrobić po drugiej stronie jezdni?
c
chodnikP
jak by nie dało sie po nim chodzic to rozumiem ale o co chodzi
G
Gosia
Dobrze że nie niszczymy wszystkiego co mamy po drodze, że obchodzi nas przyroda - bo bez niej nas nie będzie
m
miki
rolnik to palant nie dał nawet 10 cm gruntu, pierwotnie miał pójść tam chodnik
P
Pawełek
Byłem na spacerze, dla pieszego żadna przeszkoda fajnie że jest chodnik odsunięty od jezdni - o co chodzi w tej publikacji chyba jakieś zagrywki wyborcze.
A
Andrzej
Przecież tu chodzi o to że chodnik miał iść drugą stroną! Po co te ceregiele z chrząszczem i wierzbami?
j
js
albo skanalizować dłuższy odcinek rowu i całą część przy drzewach puścić bliżej ulicy.
j
jimmy
Wielki problem przejść kilka kroków więcej...
l
lipowa
w Bolechówku również jest taki chodnik :)
Więcej informacji na stronie głównej Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie