Grupa lekarzy ze szpitala przy Polnej w Poznaniu złożyła wypowiedzenia. Co dalej z neonatologią?

Justyna Piasecka
Justyna Piasecka
Adam Jastrzębowski
Neonatolodzy, którzy złożyli wypowiedzenie z dwóch oddziałów Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Klinicznego przy ul. Polnej w Poznaniu, oficjalnie będą pracować do końca września. Co dalej? Wciąż trwają rozmowy.

Jak już informowaliśmy, rozmowy, które były prowadzone między lekarzami a dyrekcją szpitala nie przyniosły rezultatu i 30 czerwca grupa około 30 neonatologów Kliniki Neonatologii i II Kliniki Neonatologii, złożyła wypowiedzenia.

Medycy nie zgadzają się na zmianę sposobu zatrudnienia na umowy kontraktowe, które według nich mogą negatywnie wpłynąć na jakość opieki i sam personel. Ponadto mogą też wpłynąć na zmniejszenie ich wynagrodzeń. Jednocześnie lekarze zapowiedzieli, że są gotowi do rozmów z kierownictwem placówki.

Okres wypowiedzenia umowy neonatologów kończy się 30 września. Oficjalnie został im więc miesiąc pracy. Co będzie później? Zapytaliśmy o to władze szpitala.

– Nadal trwają rozmowy. Przekażemy informację, kiedy zostanie podjęta decyzja

– mówi Małgorzata Kolczyńska, rzeczniczka prasowa Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Klinicznego w Poznaniu.

I dodaje: – Dzieci są zabezpieczone, wszystko działa normalnie - pacjenci są cały czas przyjmowani i na miejscu są lekarze.

Dr med. Łukasz Karpiński, przewodniczący Poznańskiego Związku Zawodowego Neonatologów, mówi nam, że prawdopodobnie w przyszłym tygodniu zostaną przekazane informacje w tej sprawie.

Czytaj też: Czołowy balsamista zwłok w Polsce: Zmarły czasami otwiera powieki i zaciska rękę

Czy szpital dojdzie do porozumienia z lekarzami co do wynagrodzenia?

Podczas ostatnich rozmów władze szpitala zaproponowały neonatologom 24-procentową podwyżkę, która nie została przyjęta. Dyrekcja miała też zaproponować umowy kontraktowe, przeznaczając na 29 kontraktów ponad 3 mln złotych w skali kwartału. Propozycja ta również została odrzucona.

– Doceniając najwyższej klasy profesjonalizm i zaangażowanie naszych neonatologów, chcielibyśmy spełnić oczekiwania finansowe tych pracowników, ale uznanie żądań przekraczających wielokrotnie stawki innych specjalistów zatrudnionych w naszym Szpitalu będzie niesprawiedliwe, niemoralne i doprowadzi do błyskawicznej niewypłacalności Szpitala. Oczekiwane podwyżki do kwot przekraczających 45 tys. brutto miesięcznie dla pojedynczego lekarza neonatologa (18,5 mln złotych w skali roku) sprawią, że Szpital na Polnej zostanie zamknięty

– informowała w lipcu dyrekcja szpitala.

Jesteś świadkiem ciekawego wydarzenia? Skontaktuj się z nami! Wyślij informację, zdjęcia lub film na adres: [email protected]

Jedzenie w szpitalach - dobre czy niedobre? Ten temat od lat budzi wiele kontrowersji. Pacjenci często skarżą się na posiłki, jakie przychodzi im jeść podczas pobytu w szpitalu. Poprosiliśmy czytelników "Głosu Wielkopolskiego", by podzielili się swoimi wrażeniami na temat szpitalnego jedzenia. W poniższej galerii zamieściliśmy zdjęcia przesłane przez naszych czytelników. Zobacz, jak wyglądają posiłki oferowane przez wielkopolskie szpitale --->Czytaj też: Ogromne rachunek po wizycie u dentysty? Zęby można leczyć za darmo! Zobacz, co Ci przysługuje w ramach NFZ

Jedzenie w szpitalach może zaskoczyć! Co jedzą pacjenci? Tak...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ostrzał Kijowa. W trakcie operacji na sercu dziecka zabrakło prądu

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Zastanawia mnie, dlaczego w Polsce lekarz może pracować w państwowej klinice i jednocześnie prowadzić prywatną praktykę. To jest patologia, na którą nie pozwalają np. w Niemczech i szeregu innych krajach EU. Jest to nic innego, jak okradanie społeczeństwa, które wybudowało szpitale, a rozbestwieni lekarze traktują, jak swoje inwestycje. Nie dość, że dostali wykształcenie w większości za darmo, to jeszcze okazują się zwykłymi złodziejami państwowego mienia. Mam szwagra chirurga w Niemczech, który prowadzi prywatna praktykę w Niemczech. Raz w tygodniu operuje w szpitalu i musi płącic za wynajem sali operacyjnej. A u nas........

W rodzinie mieliśmy doświadczenie z "panią profesor" z Polnej, ktora bezczelnie na swojej stronie internetowej oferowała asystowanie przy porodzie w klinice za 3000 zł.
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie