Henryk Stokłosa jako oskarżony może wrócić na Wiejską

Barbara Sadłowska, Agnieszka Świderska
Henryk Stokłosa jako oskarżony może wrócić na Wiejską
Henryk Stokłosa jako oskarżony może wrócić na Wiejską Sławomir Seidler
"Zachęcam wszystkich, by poszli do urn i oddali głos na Henryka Stokłosę" - to wójt gminy Kaczory, Brunon Wolski. "Henryk Stokłosa to najlepszy kandydat dla Wielkopolski" - to z kolei Stefan Mikołajczak, były marszałek województwa, obecnie radny sejmiku.

I chociaż od czasów zdjęcia z Lechem Wałęsą żadne poparcie wygranej w wyborach jeszcze nie czyni, to jednak w lutowych wyborach uzupełniających do Senatu w okręgu nr 38, to Henryk Stokłosa jest wymieniany jako faworyt.

Pod koniec listopada weszła w życie nowelizacja ordynacji wyborczej, która zamknęła drzwi do parlamentu osobom skazanym prawomocnym wyrokiem za przestępstwo umyślne. Do tej kategorii przestępstw należą również te, które warszawska prokuratura zarzuca Henrykowi Stokłosie. Tyle, że nowelizacja nie obejmuje oskarżonych, których obejmuje zasada domniemania niewinności. Wyroku na koncie nie może mieć kandydat na senatora, ale oskarżony, a potem skazany senator już tak.

I taki scenariusz może się wydarzyć, jeżeli zwycięzcą w niedzielę, 6 lutego, okaże się właśnie Henryk Stokłosa. Wygodny fotel na Wiejskiej nie będzie miał jednak przełożenia na znacznie mniej wygodną ławę sądową.

- Proces będzie toczył się dalej - mówi sędzia Jarema Sa-wiński, rzecznik sądu okręgowego. - W tym przypadku immunitet nikogo nie chroni.

- Zakaz pociągnięcia senatora do odpowiedzialności karnej bez zgody Senatu nie ma zastosowania w przypadku, gdy postępowanie karne zostało wszczęte przed wyborami - dopowiada Anna Pomianowska-Bąk z Kancelarii Senatu.

Tymczasem niezagrożony proces wczoraj miał kolejną odsłonę, a prawdziwą bombą był wniosek prokuratora Roberta Kiełka o przepadek 3 mln złotych kaucji, którą rodzina Stokłosy zapłaciła w 2008 roku za jego wolność. Zdaniem prokuratora, Stokłosa utrudnia postępowanie. Miał nakłaniać do składania fałszywych zeznań dyskredytujących Mariana J., jego byłego doradcę podatkowego i głównego świadka oskarżenia. "Na procesie Stokłosy miałem skłamać, że w tamtym okresie poznałem Mariana J. i słyszałem, jak domagał się od Stokłosy łapówek dla kolegów z ministerstwa" - mówił w 2009 roku "Głosowi Wielkopolskiemu" Bogdan G., który przebywał w mokotowskim areszcie w tym samym czasie, co Stokłosa. Po publikacji "Głosu" śledztwo w tej sprawie wszczęła leszczyńska prokuratura. Zostało jednak umorzone. Prokurator Robert Kiełek przejrzał akta z Leszna i uznał, że oskarżony może utrudniać postępowanie. Z kolei obrońcy Stokłosy przekonywali sąd, że oskarżony korzysta z prawa do obrony zgodnie z prawem, natomiast ma wiele zastrzeżeń do sposobu prowadzenia postępowania przez warszawskiego prokuratora.

- Jak byłem w areszcie na Mokotowie, powiedział mi, że już dawno powinienem być załatwiony przez prokuratora z Ciechanowa, ale dopiero jemu się to udało - mówił Henryk Stokłosa po opuszczeniu sali. - Ten wniosek odbieram jako ośmieszanie mnie jako kandydata na senatora - przez wymiar sprawiedliwości, który reprezentuje pan prokurator Kiełek.
Sąd swoją decyzję ogłosi podczas rozprawy 21 lutego.

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rogacz

sekretarki musiały mu dać bo..... inne pracownice !!!jak chcecie to wybierzcie go na senatora

z
ziomal

opamiętajcie .co WY robicie? miejcież honor .na miłość BOSKA

p
pilanin

Pan Stokłosa obiecał działaczom 1,5 miliona złotych dotacji na pilski sport jak wyborcy będą na niego głosować.Czy to nie jest tzw"kupowanie głosów" Za takie sprawki niektórzy jak np pani Beger z Samoobrony zostali skazani.Dlaczego prokuratura nie wszczyna śledztwa?Czyżby Stoklosę już chronił immunitet?

W
W.P

Cieszy mnie, że zaczyna Was męczyć własne narzekanie! Problem w tym, że narzekanie na wszystkie kolejne rządy z okresu „transformacji ustrojowej kompletnie nie ma sensu. To kolejne bandy marionetek( Kaczyńscy i PiS wymknęli się im z rąk, ponieważ nic kompromitującego na Jarosława i Lecha Kaczyńskich nie mieli, poszli swoją drogą, zadając im niespodziewany cios podczas wyborów w 2005 roku, błędu tego już nie powtórzyli w następnych po te ostatnie wraz z kampanią ośmieszania, obelg, oraz zamordowania jednego z nich, a planowali obydwu) a właściwą siłą, która niszczy Polskę to „grupa trzymająca władzę” czyli bolszewicka agentura a na ten temat wszyscy milczycie jak zaklęci! Namawianie do masowego wyjścia na ulice bez przywództwa, sensu i celu działania uważam za perfidną prowokację. A co szanowni dyskutanci sądzicie na temat REPOLONIZACJI I DEBOLSZEWIZACJI? a następnie SANACJI?. Czyli: POWSTAŃ POLSKO, ZRZUĆ KAJDANY….pora na Patriotyczną Krucjatę!!! Niezwykła obłuda jaka towarzyszy “okrągłostołowej targowicy” w jej “Świętowaniu” 20-tej rocznicy zwycięstwa bolszewizmu nad polskim patriotyzmem powinna wreszcie wielu naiwnym Polakom dać wiele do myślenia i skłonić do refleksji. Trzeba kompletnego braku poczucia przyzwoitości a wręcz bezczelności aby w świetle brutalnej rzeczywistości wmawiać Polakom, że “okrągły stół” przywrócił Polsce wolność i suwerenność oraz dał szansę rozwoju gospodarczego i społecznego. To, że Polska została cofnięta w rozwoju cywilizacyjnym o dziesiątki lat jak również to, że w bardzo poważnym stopniu zostały zniszczone podstawy bytu Narodu i Państwa Polskiego może nie zauważać tylko ten kto nienawidzi Polski i Polaków! Nie będę tu udowadniał powyższych stwierdzeń. Dowodów dostarcza codzienna brutalna rzeczywistość i liczne teksty osób zatroskanych o polskie sprawy. Ograniczę się tylko do tych zagadnień, które jakoś są pomijane nawet przez najbardziej uznane “prawicowo – chrześcijańskie autorytety.
I. - Mit o upadku komunizmu!
Pomijając znany już fakt, iż tzw. upadek komunizmu był wynikiem “dogoworu” amerykańsko – sowieckiego(vide Rockefeller i Wolski vel Jaruzelski podczas spotkania w NYC, jak żyd z żydem!!!) dotyczącego zakończenia tzw. zimnej wojny używanie tego sloganu jest absurdem zarówno pod względem logicznym jak i semantycznym. Po pierwsze – nikt, nigdy i nigdzie nawet nie usiłował zmontować cokolwiek na kształt “komunizmu”. Nie może “upaść” cokolwiek czego w ogóle nie było! A już na pewno nie w Polsce bo w Polsce mieliśmy do czynienia z tzw. socjalizmem realnym, którego Jaruzelski chciał bronić “jak źrenicy oka”. A po drugie – gdzie są poszkodowani tego “upadku” czyli byli beneficjenci “systemu komunistycznego”. W uzupełnieniu trzeba przypomnieć, ze tzw. komunizm został odrzucony już przez Lenina i do śmierci Stalina funkcjonował tylko w nazwie WKP(b) a podstawową ideą ZSRS był BOLSZEWIZM . Dopiero po śmierci Stalina powstała KPZR a słowo to wróciło do łask propagandowych.
II. - Mit o transformacji ustrojowej!
Trzeba być doprawdy ślepym aby nie dostrzegać, że żyjemy nadal w państwie typu totalitarnego w którym decydujący głos ma wąska grupa “wtajemniczonych” a cały system opiera się o zasadę: właśt łuczsze znajet czyli władza wie lepiej! Wszelkie inicjatywy oddolne, obywatelskie są zagrożeniem dla tego systemu i nie mogą być tolerowane.
III. - Mit o państwie prawa!
Że tzw. III-a RP jest kontynuacją PRL nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Wystarczy wziąć pod uwagę tzw. dekrety bierutowskie dotyczące tzw.nacjonalizacji, decyzje WRON ze “stanu wojennego” czy bezwzględne respektowanie tzw. ustaleń przy “okrągłym stole”. Ale istotę zagadnienia należy doszukiwać się w czym innym. Po pierwsze – zarówno tzw. władza ludowa w PRL jak i kolejne ekipy “transformacyjne” nie respektują przepisów przez siebie ustanowionych naciągając je w zależności od potrzeb i tworząc ciągle nowe tzw. “niedoskonałe” regulacje prawne. Wszelkie próby udoskonalenia tych przepisów skutecznie są torpedowane przez tzw. “wymiar (nie)sprawiedliwości” a nad tym wszystkim czuwa firma “ochroniarska” pod nazwą Trybunał Konstytucyjny”. Po drugie – zarówno w PRL jak i w tzw. III-ej RP realną siłą rządzącą są “służby specjalne” zainstalowane w Polsce przez NKWD, KGB i GRU. Różnica polega jedynie na tym, że przedtem działały oficjalnie jako organy narzucone przez “Wielkiego Brata” za zgodą zachodnich “sojuszników” a dziś działają w podziemiu jako “grupa trzymająca władzę” decydując o wszystkich dziedzinach życia społeczno – gospodarczego. Ta “gtw” ma swoje struktury organizacyjne kontrolujące wszystkie szczeble administracji publicznej i samorządowej. To na skutek jej działalności padły liczne polskie przedsiębiorstwa, powstała spora rzesza poszkodowanych przez banki, urzędy skarbowe, instytucje państwowe i samorządowe i urosły bajońskie fortuny byłych funkcjonariuszy “służb specjalnych” PRL. I co najważniejsze, i poprzednia i obecna działalność ubeków i esbeków objęta jest nadal ścisłą “tajemnica państwową”! Ale tu trzeba sobie postawić pytanie: jakiego to państwa jest tajemnica skoro wiadomo, że te “służby” były agenturami obcego, wrogiego państwa. Biorąc powyższe pod uwagę można tylko stwierdzić jedno, że Polska jest państwem LEGALNEGO BEZPRAWIA a nie “państwem prawa”!
IV. - Mit o demokracji!
To co dzieje się w Polsce z klasyczną demokracją nie ma nic wspólnego. Można to nazwać “sejmokracją”, “elitokracją”, “mafiokracją”, ochlokracją( rządy prymitywnego, chamskiego z racji pochodzenia, pazernego na czyjeś dobra motłochu wyniesionego z czworaków na tzw. salony, przy pomocy sowieckich bagnetów po wojnie oraz ich złodziejskiego także prymitywnego i pazernego na wszelakie czyjeś dobra miotu, kierowanego przez zbrodniczą, złodziejską żydo bolszewię i takiż sam jej pomiot już w 3 pokoleniu) lub jakkolwiek inaczej ale na pewno nie demokracją. Szczególnym elementem tej pseudo demokracji jest zmuszanie większości do podporządkowania się mniejszościom i to wszelkim, z homoseksualnymi włącznie! A to już jest typowy BOLSZEWIZM, w którym mniejszość wie jak uszczęśliwić większość! Należało by tu rozprawić się jeszcze z całym szeregiem innych mitów jak np. o niewidzialnej ręce rynku, o wyższości “prywatyzacji” nad uwłaszczeniem obywateli czy “taniej sile roboczej” w Polsce itd. itp. ale to co powyżej opisano wystarczająco skłania do stwierdzenia, że dla nas Polaków “skończyły się żarty a zaczęły schody”. Cały problem w tym: GDZIE I JAK SIĘ WDRAPAĆ żeby znów nie spaść na “zbity pysk”. Warto chyba skorzystać z tzw. mądrości ludowej i starych polskich porzekadeł takich jak np.:
lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć,
cygan raz przez wieś przechodzi,
Boże, chroń nas od przyjaciół, z wrogami sami sobie damy radę,
złoczyńca zawsze nienawidzi swoje ofiary,
stare sposoby są zawsze najlepsze, itp.
Do tego warto przypomnieć podstawowe prawo logiki: nie da się usunąć skutków jeśli się nie usunie przyczyn! A więc trzeba sobie odpowiedzieć na kilka podstawowych pytań:
a. - Jakie są przyczyny tego zła co opętało Polskę?
b. - Jak usunąć te przyczyny?
c. - Jaką drogą pójść aby nie wleźć na manowce?
d. - Jakie są przyczyny tego zła co opętało Polskę?
Podstawową przyczyną jest odcięcie się od prawdziwej, polskiej państwowości! Prawdziwie polską państwowością na przestrzeni ostatnich wieków był okres międzywojenny czyli II RP. Za tą państwowość Polacy byli gotowi nie tylko poświęcić swoje dobra osobiste ale nawet życie! A za tą tzw. III-ą RP jest ktoś zdolny do takich poświęceń? Należy chyba wątpić! Niestety, zbyt wielu Polaków dało się omamić wizją “bezkrwawego upadku komunizmu” i dało sobie wmówić, że złoczyńców można “zagłaskać na śmierć”. A prawda jest taka, że złoczyńcy zawsze nienawidzą swoje ofiary bo się boją rewanżu! Nie rozliczenie zbrodni dokonanych przez “aparat bezpieki” w okresie PRL oraz niezliczonych przestępstw byłych esbeków w okresie tzw. transformacji ustrojowej skutkuje tym, ze swego “stanu posiadania” bronią z coraz większą determinacją! Warto tu zwrócić uwagę na nieprawdopodobne wręcz zjawisko. Tematem ostatnich lat niewątpliwie jest tzw. lustracja. I rzecz dziwna, tą lustracją objęci są wyłącznie byli “tajni współpracownicy” natomiast funkcjonariusze aparatu terroru są traktowani jak “święte krowy” a przed sądami mogą zeznawać co im się żywnie podoba. Do opinii publicznej bez przerwy docierają dowody, ze to właśnie oni stale i konsekwentnie działają na szkodę Narodu i Państwa Polskiego a mimo to pozostają bezkarni.
V. - Jaka jest świadomość tych przyczyn zła wśród Polaków?
Przede wszystkim trzeba je sobie uświadomić bo z tą świadomością jest niezbyt wesoło. Nie tylko wśród tych Polaków, którzy tułają się dziś po Europie w poszukiwaniu pracy ale nawet wśród tych, którzy po “stanie wojennym” musieli opuścić Polskę mając w ręku paszport z “prawem jednokrotnego przekroczenia” granicy PRL. A także wśród tych, którzy jeszcze nie dali się z Polski wygonić ale dziś nie wiedzą o co ręce zaczepić i jak przeżyć kolejny miesiąc. Destrukcja podstaw bytu Narodu i Państwa Polskiego nie jest sprawą ostatnich lat. Tan proces rozpoczął się z chwilą rezygnacji Układu Warszawskiego z ataku na zachodnią Europę w 1980 roku. To w tym celu “służby specjalne” PRL sprowokowały strajki i zaczęły tworzyć “niezależne związki zawodowe” jako partnera do rozgrywek politycznych. Ponieważ ruch związkowy zaczął wymykać się spod kontroli wprowadzono “stan wojenny” z wiadomymi skutkami. Po spacyfikowaniu “niepokornych” w 1988 zaczęto organizować nową “S” (już bez udziału niepokornych) ale główną rolę w tym przypadku odgrywały służby specjalne enerdowskiej STASI a nie bezpieka PRL. I z tego to właśnie powodu obecne “elity” wywodzące się z tzw. etosu solidarności z lat 1988-89 są tak usłużne w stosunkach polsko – niemieckich. Należy sobie również przypomnieć o roli takich “narzędzi ekonomicznych” jak: “popiwek”, “dywidenda od majątku trwałego”, “planie Balcerowicza” czy obłędnej prywatyzacji albo niekorzystnych dla Polski zapisach w traktacie akcesyjnym do UE. To tylko niektóre elementy antypolskiego spisku (dla przypomnienia) bo tymczasem od kilku lat z publicznej dyskusji wynika jakoby wszystkie polskie problemy zaczęły się od rządów koalicji PiS u, Samoobrony i LPR a pogarszają się dopiero przy rządach koalicji PO, PSL!!! Drugim ważnym elementem jest uświadomienie sobie, ze bolszewicki system rządów jest NIE REFOMOWALNY! A już szczególnie w obecnej sytuacji gdy “grupa trzymająca władzę” (czytaj: mafia bolszewicka) działając w podziemiu zachowała pełna kontrolę nad sądownictwem, prokuraturą, służbami specjalnymi a nawet urzędami skarbowymi. Wszelkie próby ograniczenia ich “stanu posiadania” skończą się tak jak rządy Olszewskiego czy Kaczyńskiego. Nawet tak nieśmiała próba jak idea budowy jakiejś IV-ej RP co de facto było by usankcjonowaniem tej tzw. III-ej RP okazała się “nie do strawienia” dla tych co realnie dzierżą władzę w Polsce i terroryzują Polaków! Ale najgorsze w tym wszystkim jest poczucie bezsilności i beznadziejności jakie ogarnęło Polaków po tych 20-tu latach “transformacji ustrojowej”. To gorsze “kajdany” niż realna okupacja niemiecka czy bolszewicka. To kajdany założone przez wewnętrznych wrogów – zdrajców, sprzedawczyków i przeniewierców. Te kajdany trzeba ZERWAĆ!!!!
VI. - Aby Polska była Polską dla Polaków!
Trzeba Ją najpierw ODZYSKAĆ! Wyzwolić spod “kurateli” bolszewików, judeopolonistów, libertynów i euroentuzjastów. Skutki działań tych lewaków są ogólnie znane i opisywane na różne sposoby. Warto chyba jednak przyjrzeć się wnikliwie skutkom działalności tzw. prawicy i neo narodowcom. W ich działalności można wyróżnić dwie zasadnicze opcje: ratowania resztek polskości i naprawiania “błędów i wypaczeń transformacji ustrojowej”. Do tej pierwszej opcji należą wszelkie organizacje związkowe i przykościelne a do tej drugiej wszelkie istniejące i już nieistniejące partie polityczne zwane “prawicowymi”. Efekty działań tych ugrupowań i środowisk w ramach tych opcji są gorzej niż beznadziejne. Trzeba więc przyjąć inną zasadniczą opcję: POLSKĘ TRZEBA NAJPIERW ODZYSKAĆ aby ją naprawiać. W warunkach legalnego bezprawia i pod ścisłym nadzorem podziemnej “grupy trzymającej władzę” nic się nie da naprawić ani uratować resztek polskości. Dlatego trzeba zerwać kurtynę milczenia nad dokonaniami II-ej RP w latach 1936-39. Trzeba przypomnieć Polakom, że zupełnie podobny “kryzys gospodarczy” z przełomu lat 20-tych i 30-tych wyzwolił upiora hitleryzmu w Niemczech i w zachodniej Europie wzbudził sympatie do nieludzkiego bolszewizmu w Rosji. Tylko Polska znalazła swoją patriotyczną drogę i na przekór całej Europie weszła na drogę szybkiego rozwoju gospodarczego. Na czym polegał ten polski “cud społeczno – gospodarczy”. Otóż to! Odpowiedź na to pytanie jest objęta najściślejszą cenzurą we wszystkich polskojęzycznych mass-mediach nawet tych ponoć polskich i katolickich nie wyłączając. Nie zajmują się tą sprawą ani dziennikarze ani instytuty naukowe ani uczelnie wyższe! A przecież logika dyktuje: najlepiej skorzystać z gotowych, sprawdzonych wzorów. Dlatego też podstawowym warunkiem ODZYSKANIA POLSKI jest przywrócenie polskiej państwowości w oparciu o system prawny II-ej RP tzn. Konstytucję, kodeksy karne cywilne i honorowe, ustawy sejmowe i rozporządzenia RM itp. obowiązujące wszystkich Polaków w dniu wybuchu II-ej wojny światowej bo w tym dniu polska państwowość została przerwana! Czy są do tego podstawy? Ależ oczywiście! I to nie tylko formalno – prawne ale przede wszystkim MORALNE! Jest to polska państwowość uświęcona ofiarą cierpień i krwią naszych Ojców ale także łatwa do zweryfikowania. Wystarczy pójść do archiwów państwowych czy do biblotek i można łatwo się zorientować o jaką Polskę chodzi! Polecam!
VII. - Jak ODZYSKAĆ POLSKĘ?
Oczywiście, że tego nie zrobią obecne “łżeelity” ani “wykształciuchy” o zniewolonych umysłach. To może uczynić tylko szeroki ruch społeczny o cechach “pospolitego ruszenia” organizujący się i działający oddolnie, od osiedli i gmin poczynając ale mający pełną świadomość celów i zasad organizacyjnych. Mający świadomość, że tylko delegalizacja i odrzucenie obecnego “państwa legalnego bezprawia” i reanimacja POLSKIEGO PAŃSTWA PRAWA stworzy warunki do wyjścia ze ślepej uliczki, w którą usilnie nas wpycha “grupa trzymająca władzę”! Członkowie tego ruchu społecznego muszą mieć pełną świadomość, że tylko PRZYWRÓCENIE POLSKIEJ PAŃSTWOWOŚCI umożliwi nie tylko tzw. lustrację agentów ale również “resekcję” wszystkich wrzodów społecznych czyli zdrajców, oszustów sprzedawczyków i przeniewierców a w konsekwencji rewindykację rozgrabionego majątku narodowego. Ale powstaje pytanie: jak zorganizować taki patriotyczny ruch społeczny gdy Polaków ogarnęła apatia, poczucie bezsilności i beznadziejności? Nie tylko w Starym Kraju ale i we wszystkich środowiskach polonijnych! Wszyscy znani mi działacze popisują się swoją wiedzą na temat: jak jest źle a będzie jeszcze gorzej natomiast nie podejmują tematu: jak wyleźć z tego bolszewickiego bagna i boją się używać takich słów jak REPOLONIZACJA czy “debolszewizacja”, SANACJA.. A przecież wystarczyła by kilkudziesięcioosobowa grupa patriotów, która zajęła by się zrywaniem zasłony milczenia nad dokonaniami naszych Ojców w ramach II-ej RP i propagowaniem wzorów do naśladowania. A czy nie mogłoby znaleźć się kilku polskich biznesmenów zdolnych do wydrukowania paru milionów prostych broszurek z tekstem prawdziwej POLSKIEJ KONSTYTUCJI. Niewątpliwie przydał by się tzw. drugi obieg informacji a przy jego kolportażu mogły by organizować się struktury “pospolitego ruszenia” godnego nazwy PATRIOTYCZNEJ KRUCJATY!
Myślę, że warto nad tym się zastanowić w sytuacji gdy tzw. globalizm ujawnia swoje okrutne oblicze wywołując kataklizm światowy i tracą swoje walory propagandowe takie slogany jak “niewidzialna ręka rynku”, “wyższość prywatyzacji nad gospodarką planową”, “tania siła robocza”, “wolny rynek pracy” itp. - W. P....

p
polo

Wszystkie wpisy pochodzą z PC:( 86.63.69.xxx).

W
W.P

tacy i WYBRANI!!! lub odwrotnie!!! Złodzieje wybierają złodzieja, złodziei, kryminaliści kryminalistów, a głupi głupszych od siebie. Ot POlaczkowo, cz czego się cały świat śmieje, POlaczki, za pęto kaszanki i jabola, zagłosują nawet na zabójcę swej matki lub ojca.

u
uDusznikowany

Były człowiek p. Stokłosy - p. Wardach - chce stawiać wiatraki w Dusznikach Wielkopolskich. Problem polega na tym, że tych wiatraków nikt nie chce (poza władzą w Dusznikach).
Ja takim ludziom, jak p. Stokłosa, NIE WIERZĘ. Zatruł ludziom wodę i ziemię, bo nie chciało mu się płacić za utylizację resztek po ubitych zwierzętach. Jak ktoś posuwa się do tego, że rujnuje innym życie, to nie zawaha się przed niczym! Do widzenia p. Stokłosa!

O
Obserwator

Dlaczego ten Kiełek się osmiesza tak?? Opiera swój wniosek na tym co usłyszał od niejakiego Bogdana Gasińśkiego? ulubieńca Andrzeja Leppera? Odkrywcy Talibów w Klewkach?
Bogdan Gasiński, słynny z doniesień o lądowaniach talibów w Klewkach, wziął odwet na dziennikarzach. Na celowniku dawnego współpracownika Andrzeja Leppera znalazł się reporter TVN Jacek Gasiński. Informator szefa Samoobrony jeździł po całym kraju, podszywając się pod dziennikarza. Kradł sprzęt rtv, jadł i nocował za darmo. W końcu wpadł. Przez TVN.
"Bogdan Jacek Gasiński" - taką wizytówką chwalił się w całym kraju Bogdan Gasiński. Wystarczyło, że dopisał do swojego imienia Jacek, dodał logo TVN i już mógł wyruszyć na tournee po kraju.

Mechanizm działania był prosty. Gasiński pojawiał się w hotelu
i przedstawiał wizytówkę. Często przy okazji wypytywał o zabezpieczenia
pokoju. Tłumaczył, że jako dziennikarz TVN, ma przy sobie drogi
sprzęt, którego nie chce stracić.

Naprawdę jednak chodziło o coś zupełnie innego, by sprzęt wynieść. Jeśli zabezpieczenia były słabe, to właściciele żegnali się z telewizorami i radiami. Gdy były dobre, to Gasiński nabijał rachunek alkoholami. Potem znikał. Najczęściej mówił, że wychodzi na miasto kręcić reportaż. W torbie miał mieć kamerę, a najczęściej miał telewizor ze swojego pokoju
.

W końcu jednak do Jacka Gasińskiego z TVN zaczęli dzwonić hotelarze. Więc i on zadzwonił - na policję. Krótko potem na ręce Bogdana Gasińskiego trafiły kajdanki. Oczywiście w świetle kamer TVN.

Dlaczego wziął na celownik dziennikarza tej stacji
? "To jest zemsta moja na was, za to że w sprawie Klewek zrobiliście ze mnie durnia, wariata" - mówił. Twierdzi, że po Klewkach nie może już znaleźć pracy.

Bogdan Gasiński zasłynął w 2001 r., kiedy to Andrzej Lepper, powołując się na niego, ogłosił w Sejmie, że politycy SLD i Platformy Obywatelskiej rozdawali łapówki. Ale na tym nie koniec. Największą "sławę" zdobył opowieściami o tym, że we wsi Klewki lądowali talibowie i trzymali tam bakterie wąglika. Teraz Andrzej Lepper twierdzi, że to od biznesmena Rudolfa Skowrońskiego dowiedział się o talibach. Gasiński miał tylko przynieść mu wiadomość
.

Ale to na nim odbiła się afera. Potem był wielokrotnie łapany za kradzieże. Kilka lat temu groził też w SMS-ach śmiercią Andrzejowi Lepperowi.

M
Marcin

Przepraszam Stokłosa nie mogł kraść podatków bo własnie przeczytałęm, że Stokłosa:
Z ich wyliczeń wynika, że w roku 2009 przekazałem do budżetu państwa (nie licząc VAT) łącznie ponad 75,5 miliona złotych (75 503 846,00) natomiast w 2010 roku ponad 86,5 miliona złotych (86 502 759,00). Łącznie więc w ciągu ostatnich dwóch lat zapłaciłem

162 006 605, 00 złotych.

Na sumę tę składają się nie tylko podatek dochodowy, który płacą wszyscy obywatele w tym kraju, ale także podatek od nieruchomości, które wybudowałem, podatek rolny od popegeerowskiej ziemi, którą uratowałem przed degradacją, podatek od środków transportu, które zakupiłem za własne pieniądze oraz szereg innych danin.

W ostatnich dwóch latach dzięki moim firmom Zakład Ubezpieczeń Społecznych otrzymał ode mnie na renty i emerytury dla najstarszego pokolenia Polaków

97 658 418, 08 złotych

natomiast na tak zwany PFRON, czyli fundusz przeznaczony na rehabilitację, leczenie, dopłaty do wczasów specjalistycznych, wózki inwalidzkie i inne cele ułatwiające życie osobom szczególnie dotkniętym przez los przekazałem w ciągu ostatnich dwóch lat

5 534 987, 00 złotych.

a
antykomuch

ale pytajcie zwykłych ludzi co myślą o tym ścierwojadzie.

m
m

Zleje sądy i sedziów.. Wtedy to sędzia dobrze wie co mu będzie mógł zrobić... I niech nam tu przedwyborczego pierdolamento nie wstawia.

G
Gość

Stefciu to autorytet w "te klocki".Ulubieniec lewicy,mieszkaniec Skoków i bywalec PGR Lechlin.