Hiperwyzysk.pl dla walczących z nieuczciwymi pracodawcami

Dawid Gałat
Alfred Bujara z NSZZ Solidarność, który kieruje portalem hiperwyzysk.pl, wcześniej walczył też m. in. o wolne niedziele dla pracowników handlu<br>
Alfred Bujara z NSZZ Solidarność, który kieruje portalem hiperwyzysk.pl, wcześniej walczył też m. in. o wolne niedziele dla pracowników handlu MARZENA BUGALA/POLSKAPRESSE
Praca ponad siły, bardzo niskie płace czy zmuszanie do zatrudniania na czarno - to tylko niektóre z praktyk, z którymi chcą walczyć twórcy nowego portalu hiperwyzysk.pl. Pracownicy mogą na stronie serwisu poskarżyć się na swoich pracodawców. I choć strona dopiero rozpoczyna swoją działalność, to już pojawiły się wpisy dotyczące Wielkopolski. Sprawdziliśmy, jak na wirtualne donosy zareagowali oskarżeni o nieuczciwe praktyki pracodawcy z naszego regionu.

Portal działa dopiero od tygodnia, ale już zrobiło się o nim głośno. Według NSZZ Solidarność, który stworzył serwis, ma on chronić polskiego pracownika.

CZYTAJ TEŻ:
Jarosław Lange - solidarność zachowała niezależność
Zastraszanie i nękanie pracownika
Co na urlopie wychowawczym?

- Naszym celem jest rozpoczęcie społecznej debaty o problemach pracowników handlu - opowiada Alfred Bujara, przewodniczący Sekcji Krajowej Pracowników Handlu NSZZ Solidarność. - Warunki pracy są najgorsze od 20 lat. Prace, które kiedyś wykonywały 2-3 osoby, dzisiaj musi wykonać jedna osoba. Problemem w dalszym ciągu są też niskie zarobki, które w większości sieci oscylują w okolicach płacy minimalnej. Jednak najbardziej niepokojącym zjawiskiem jest zastępowanie osób zatrudnionych na umowę o pracę pracownikami leasingowymi. W coraz większej liczbie sklepów korzystanie z usług agencji pracy tymczasowej staje się podstawową formą zatrudniania pracowników - wyjaśnia Alfred Bujara.

Formuła serwisu jest bardzo prosta. Każdy pracownik może anonimowo złożyć skargę, opisując bezprawne działania swojego pracodawcy. Wystarczy wypełnić formularz, w którym poinformujemy o nieuczciwych praktykach.

Wkrótce na mapie Polski pojawi się koszyk w miejscu, gdzie stwierdzono nieprawidłowości. To nie wszystko. Na stronie działa również forum zapewniające miejsce do dyskusji między interweniującymi internautami a doradcami z Solidarności.

Jeden z pierwszych wpisów dotyczy sklepu Praktiker w Pile.
- Zbyt mała liczba zatrudnionych i brak menedżerów powodują, że cierpi obsługa klienta - pisze internauta o pilskim supermarkecie. Okazuje się, że problemy te znane są już kierownictwu od dłuższego czasu.

- Dochodziły do nas głosy, że pracowników jest zbyt mało, ale robimy, co możemy. Staramy się, żeby zawsze na każdym dziale była osoba, która pomaga klientom - przekonuje Kamil Szałach, menedżer z marketu.

Niskie wynagrodzenie, praca w niedzielę i wysiłek niezgodny z normami BHP zarzuca się Polo Marketowi w Słupcy. Rzecznik sieci Dominika Kulesza odrzuca te argumenty.

- Nasza firma zatrudnia 10 tys. pracowników. Nie możemy sobie pozwolić na łamanie praw pracowniczych i kodeksu pracy, ponieważ podlegamy rygorystycznym kontrolom - wyjaśnia.

Podobnie wypowiada się Eliza Orepiuk, rzecznik grupy Intermarche. Anonimowy pracownik zarzuca, że w supermarkecie w Międzychodzie miało miejsce "ponadnormatywne obciążenie pracą".

- W naszych sklepach nie łamie się praw pracowniczych. Praktyki, o których informuje internauta, nie są u nas stosowane - twierdzi rzecznik.

Nowy serwis już wzbudził wiele emocji. Najczęściej mówi się o bezimiennej formie donosów, która cieszy jednych, ale martwi drugich. Problem anonimowości to największa wada serwisu.

- Internet jest podatny na tego typu strony. Nie oznacza to jednak, że wszystkie zamieszczone tam wpisy są prawdziwe - mówi Katarzyna Piguła, psycholog biznesu. - Wielu pracowników chce po prostu ulżyć swoim negatywnym emocjom i oskarża pracodawców o praktyki, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością - uważa.

O negatywną opinię na stronach portalu jest łatwo, o czym przekonał się właściciel restauracji Miami Food w Gnieźnie. Anonim informuje, że osoby pracują nawet 13 godzin dziennie. Bartosz Hekert, właściciel restauracji, nie zgadza się z tym twierdzeniem.

- Przeszliśmy wszystkie możliwe kontrole i nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości. Takie wpisy pochodzą prawdopodobnie od konkurencji, która zazdrości nam pozycji lidera w naszym mieście - zaznacza Hekert.

A kontrole są i będą, jak zapowiada Państwowa Inspekcja Pracy. Jacek Strzyżewski z poznańskiego oddziału PIP chwali nową inicjatywę i zapowiada wspólne działania z twórcami portalu.

- Współpracujemy z Solidarnością i z pewnością nie będziemy obojętni na głosy internautów. Musimy jednak pamiętać, że portal działa na zasadzie anonimowych wpisów, które muszą być zweryfikowane - zaznacza Strzyżewski.

Według Katarzyny Piguły nowa inicjatywa może mieć nieplanowane skutki.
- Wkrótce możemy spodziewać się powstania podobnego serwisu, tym razem broniącego pracodawców, ostrzegających przed zatrudnianiem określonych pracowników - zauważa.
Psycholog przypomina, że idea kontroli społecznej jest pożyteczna do czasu, gdy taka forma nie zostanie wykorzystana do szkodzenia innym.

- Mam nadzieję, że użytkownicy tego portalu zdyscyplinują swoje myśli i będą informować jedynie o prawdziwych przypadkach nadużyć - mówi psycholog.

Przypadki łamania prawa w kraju według portalu Hiperwyzysk.pl
Największym problemem, według serwisu Hiperwyzysk.pl, jest m.in.
brak przestrzegania zasad BHP, stworzenie grafików z wliczonymi nadgodzinami, czy zastraszanie pracowników utratą pracy. Internauci zarzucają pracodawcom brak zapłaty za pracę w niedzielę i agresji czy niepłacenie składek ZUS.

Według wpisów w niektórych sieciach przełożeni nie stosują się do 11-godzinnych przerw między zmianami i odmawiają podpisania umowy o stałą pracę.

W tym roku czekają nas dynamiczne zmiany na rynku pracy

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3