Historyczna wizyta Baracka Obamy w Hiroszimie. Prezydent USA...

    Historyczna wizyta Baracka Obamy w Hiroszimie. Prezydent USA odda hołd ofiarom bomby atomowej

    Aleksandra Gersz (AIP)

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Hiroszima

    Hiroszima ©Eugene Hoshiko

    Barack Obama, jako pierwszy prezydent USA w historii, pojedzie do Hiroszimy - miasta, na które w 1945 r. Amerykanie zrzucili bombę nuklearną. Wizyta będzie częścią podróży amerykańskiego przywódcy do Azji, podczas której odwiedzi także Wietnam.
    Hiroszima

    Hiroszima ©Eugene Hoshiko

    O tym, że Obama jeszcze w maju przyjedzie do Hiroszimy poinformował we wtorek premier Japonii Shinzō Abe, tym samym potwierdzając krążące już od dłuższego czasu plotki - doniósł portal ABC News. Potem informację podało również biuro Obamy, które napisało w oświadczeniu, że "historyczna wizyta" ma być "podkreśleniem zaangażowania prezydenta w działania dążące do pokoju i bezpieczeństwa na świecie bez broni atomowych". Jednocześnie, jak powiedział asystent przywódcy USA Ben Rhodes, podróż ma nie być powrotem do dramatycznej przeszłości, ale "spojrzeniem na wspólną przyszłość" - cytuje BBC.

    Amerykański prezydent odda hołd ofiarom ataku nuklearnego, do którego doszło podczas II wojny światowej. W atakach amerykańskiego wojska na Hiroszimę (6 sierpnia 1945 r.) i Nagasaki (trzy dni później) łącznie mogło zginąć nawet ponad 240 tys. ludzi. Do tej pory przywódcy USA unikali podróży do tego miasta, symbolu amerykańskiej agresji sprzed lat.

    Hiroszimę odwiedził tylko Johnny Carter, ale dopiero w 1984 r., po zakończeniu swojej kadencji. Jak przypomina portal Asahi, Demokrata wyraził chęć podróży do Hiroszimy od razu po objęciu swojego urzędu w 2008 r. Odwiedzin amerykańskich polityków w tym miejscu od lat domagali się ludzie, którzy przeżyli atak.

    W kwietniu do Hiroszimy pojechał sekretarz stanu USA John Kerry, a o jego wizycie mówiło się jako o wydeptaniu ścieżki właśnie dla Obamy. Polityk nie przeprosił za ataki na Hiroszimę i Nagasaki, ale wyraził smutek z powodu tragicznego zdarzenia. - Podczas gdy wrócimy do przeszłości i uczcimy tych, którzy zginęli, w tej podróży nie chodzi o przeszłość, ale o teraźniejszość i przyszłość, a także o relację, którą zbudowaliśmy, wzajemną przyjaźń, siłę naszego sojuszu i mocne przypomnienie, że musimy pracować na rzecz pokoju na świecie - mówił w kwietniu John Kerry.

    Kerry to najwyższy amerykański urzędnik, który odwiedził to miasto przypominające o trudnym rozdziale amerykańsko-japońskiej relacji. Pierwszym przedstawicielem USA, który odwiedził Hiroszimę był ambasador John Roos w 2010 r. - 65 lat po atomowym ataku. W jego ślady poszła dwukrotnie (w 2014 i 2015 r.) obecna amerykańska ambasadorka w Japonii, Caroline Kennedy, córka prezydenta Johna Kennedy'ego - przypomina USA Today.

    Obama, który kończy swoją druga kadencję w listopadzie, odwiedzi Azję w dniach 21-28 maja i pojedzie również do Wietnamu, w którym USA było zaangażowane w kontrowersyjny konflikt zbrojny w latach 60. i 70. Weźmie również udział w szczycie G7 w Japonii.

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo