Historyczny wieczór w Cardiff. Czterech Polaków w półfinale. Zmarzlik bohaterem

Tomasz SikorskiZaktualizowano 
Bartosz Zmarzlik
Bartosz Zmarzlik FIM speedway grand prix facebook
Turniej o Grand Prix Wielkiej Brytanii na wypełnionym niemal do ostatniego miejsca Millennium Stadium w Cardiff miał dwóch bohaterów, Bartosza Zmarzlika oraz Tai Woffindena.

Ten pierwszy wygrał w imponującym stylu i nadal liczy się w walce o miejsce na podium mistrzostw świata. - Uwielbiam turnieje, gdy na trybunach są tysiące kibiców - powiedział po zawodach Zmarzlik. - Ten sezon nie układał się po mojej myśli. W ligach, polskiej i szwedzkiej, wszystko było w porządku, ale nie przekładało się to na wyniki w Grand Prix. Pewnie dlatego, że w tym cyklu często muszę korzystać z innych silników - dodał.

Polak w stolicy Walii prezentował się wręcz kapitalnie. Wygrał pięć z siedmiu wyścigów i w sumie zdobył aż19 punktów. To mu pozwoliło na znaczący awans w klasyfikacji generalnej. - Teraz się cieszę z wygranej, ale od jutra będę już myślał o kolejnym turnieju, który za trzy tygodnie odbędzie się w szwedzkiej Malilli - dodał gorzowianin, który w finale nie dał większych szans liczącemu na swój pierwszy triumf w Cardiff Woffinde-nowi. - Cóż, może kiedyś i ja wygram na tym obiekcie - śmiał się Brytyjczyk. - Najważniejsze jednak, że wykonałem kolejny krok do celu, a jest nim tytuł mistrza świata - dodał.

Ten krok był bardzo znaczą-cy, bo na półmetku rywalizacji o medale Woffinden ma aż 20 punktów przewagi nad drugim Fredrikiem Lindgrenem. Taka przewaga, to prawdziwa przepaść i chyba już tylko kataklizm może pozbawić 27-letniego Anglika trzeciego w karierze tytułu mistrza świata. Ciekawie jest natomiast za jego plecami, bo w Cardiff świetnie pojechał także Maciej Janowski, który stanął na najniższym stopniu podium. Wrocławianina nie zdeprymowało nawet wyjątkowo kontrowersyjne wykluczenie w jednym z wyścigów. Inna sprawa, że prowadzący zawody Christian Froschauer był zdecydowanie najsłabszym aktorem tego bardzo interesującego widowiska.

Dla polskiego żużla to był zre-sztą wyjątkowy wieczór, ponieważ aż czterech naszych reprezentantów awansowało do półfinału. Co więcej, cała czwórka stanęła pod taśmą w 21. wyścigu. Mieliśmy zatem małe mistrzostwa Polski w Grand Prix. Nie wszyscy będą jednak miło wspominać turniej na Millennium Stadium. Największym pechowcem okazał się Jason Doyle. Australijczyk w 20. biegu miał fatalnie wyglądający wypadek, po którym od razu został odwieziony do szpitala. Szybko się jednak stamtąd wypisał. - Mam tyl-ko kilka drobnych złamań - poinformował kilka godzin później na facebooku żużlowiec.

Broniący tytułu Doyle od początku turnieju miał pod górkę. Nic mu tego dnia nie wychodzi-ło, a we wspomnianym wyścigu zostawił zbyt dużo miejsca przy krawężniku Robertowi Lambertowi i niejako sam sprowokował kolizję. Jadący z dziką kartą Brytyjczyk także nie będzie miło wspominał swojego debiutu w Grand Prix, bo kolekcjonował wykluczenia i defekty. Zaliczył też jedną akcję ratunkową. Miała ona miejsce w pierwszej odsłonie pechowego, 20. biegu, gdy na tor upadł wyjątkowo szybki podczas tych zawodów Craig Cook. Jego motocykl poleciał za bandę, a on sam uniknął kontuzji tylko dzięki refleksowi Lamberta, który natychmiast położył się na torze.

Wyniki: 1. Bartosz Zmarzlik (Polska) 19 (3,3,2,3,2+3+3), 2. Tai Woffinden (Wielka Brytania) 16 (3,1,3,1,3+3+2), 3. Maciej Janowski (Polska) 12 (3,w,3,0,3+2+1), 4. Greg Hancock (USA) 12 (0,3,3,2,2+2+0), 5. Patryk Dudek (Polska) 10 (1,2,2,3,2+0), 6. Przemysław Pawlicki (Polska) 10 (2,2,2,2,1+1), 7. Craig Cook (Wielka Brytania) 9 (0,3,3,3,w+d), 8. Emil Sajfutdinow (Rosja) 8 (2,3,2,0,0,1), 9. Chris Holder (Australia) 7 (2,1,1,0,3), 10. Fredrik Lindgren (Szwecja) 7 (1,2,1,2,1), 11. Matej Zagar (Słowenia) 6 (0,1,1,1,3), 12. Artiom Łaguta (Rosja) 6 (1,0,1,3,1), 13. Nicki Pedersen (Dania) 6 (2,2,0,2,d), 14. Jason Doyle (Australia) 5 (1,1,0,1,2), 15. Martin Vaculik (Słowacja) 3 (3,0,u,d,d), 16. Robert Lambert (Wielka Brytania) 1 (w,w,0,1,w), 17. Daniel Bewley (Wielka Brytania) 0 (0).

Klasyfikacja generalna: 1. Woffinden 81 pkt., 2. Lindgren 61, 3. Janowski 59, 4. Sajfutdinow 56, 5. Zmarzlik 55, 6. Hancock 53, 7. Łaguta 7, 8. Dudek 46, 9. Doyle 40, 10. Holder 38, 11. Zagar 34, 12. Pe-dersen 31, 13. Pawlicki 24, 14. Cook 18, 15. Vaculik 7.

polecane: FLESZ: Umacnia się rynek pracownika. Oto zawody najbardziej pożądane.

Wideo

Materiał oryginalny: Historyczny wieczór w Cardiff. Czterech Polaków w półfinale. Zmarzlik bohaterem - Głos Wielkopolski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3