Hossa na rynku mieszkaniowym trwa w najlepsze. Ale jest pierwszy sygnał ostrzegawczy

Grzegorz Skowron
Dane Głównego Urzędu Statystycznego jednoznacznie wskazują na hossę w mieszkaniówce. Ale wyniki sprzedaży największych deweloperów to sygnał o słabnącej koniunkturze. Najbliższe miesiące pokażą, czy to tylko chwilowe wahnięcie czy stały trend

W ciągu ostatnich 12 miesięcy oddano do użytku 182 tys. lokali mieszkalnych. Tak wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego.

- To rekord, a jest on w dużej mierze zasługą deweloperów, którzy byli odpowiedzialni za ponad 52 procent nowych mieszkań - w badanym okresie oddali ich 95,3 tysięcy, najwięcej w historii - podkreśla Marcin Krasoń z Home Brokera.

To może nie być ostatni rekord deweloperów. W okresie kwiecień 2017 - marzec 2018 działające w Polsce firmy budujące mieszkania na sprzedaż rozpoczęły budowę 112,9 tys. lokali mieszkalnych, o 22,5 proc. więcej niż rok wcześniej. Tylko w marcu tego roku deweloperzy uzyskali 16,7 tys. pozwoleń na budowę (kolejny historyczny rekord), a w ostatnim roku otrzymali 139,8 tys. pozwoleń, o 18 proc. więcej niż przez wcześniejsze 12 miesięcy.

Wzrosty sprzedaży już nie tak dynamiczne

- Dane Głównego Urzędu Statystycznego jednoznacznie wskazują, że szaleństwo budowlane trwa, warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że dynamika sprzedaży mieszkań już spadła - zauważa analityk Home Brokera.

Z danych publikowanych przez firmy deweloperskie notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, które zostały zebrane przez portal RynekPierwotny.pl, wynika, że w pierwszym kwartale tego roku liczba sprzedanych mieszkań wzrosła rok do roku o 4,5 proc. - W porównaniu do niedawnych okresów, gdy sprzedaż rosła o 10 albo 20 procent, jest to rzeczywiście wyraźne spowolnienie tempa wzrostu - twierdzi Marcin Krasoń.

Przyczyn mniejszego wzrostu sprzedaży w pierwszym kwartale tego roku można upatrywać w wyprzedaży mieszkań w ostatnim kwartale 2017 roku, która osiągnęła zawrotne tempo. Dlatego Tomasz Sadłocha, ekspert Ochnik Development przewiduje, że w tym roku wyniki sprzedaży deweloperów będą porównywalne, albo tylko nieco słabsze od zeszłorocznych.

O kolejne rekordy może być trudno

Najbliższe miesiące pokażą, czy spadek dynamiki sprzedaży nowych mieszkań to tylko niewielkie wahnięcie czy stały trend, który może zmienić sytuację na rynku mieszkaniowym. Na razie firmy deweloperskie nie widzą zagrożeń, więc planują i rozpoczynają kolejne inwestycje.

- Obecna dynamika rynku ma szansę zostać utrzymana pod warunkiem, że nie wystąpią żadne negatywne zjawiska i nie zmieni się obecna sytuacja mikro i makroekonomiczna, jak również polityka imigracyjna, pozwalająca na napływ pracowników zza wschodniej granicy. Istotne dla rynku mieszkaniowego jest też utrzymanie obecnego poziomu stóp procentowych - tłumaczy Tomasz Sadłocha, wyliczając warunki, przy jakich rynek mieszkaniowy będzie dalej odnotowywał wzrosty.

Według eksperta Ochnik Development, przeszkodą dla firm budujących mieszkania może być także rosnący koszt realizacji inwestycji, który może wygenerować poważniejsze wzrosty cen mieszkań niż dotychczasowe. - Jeśli podwyżki będą dużo wyższe, może to ostudzić zapał inwestorów, kupujących mieszkania na wynajem, którzy stanowią przeważającą liczbę klientów w przypadku wielu inwestycji - ocenia Tomasz Sadłocha.

Specustawa i Mieszkanie Plus pod znakiem zapytania

Firmom budującym mieszkania na sprzedaż miała pomóc przygotowywana przez rząd specustawa, ułatwiająca przygotowania do nowych inwestycji. Dziś uzyskiwanie pozwoleń trwa coraz dłużej, bo coraz więcej wniosków muszą rozpatrywać urzędnicy. Ale nowe propozycje budzą sprzeciw działaczy lokalnych obawiających się, że zostaną zabudowywane kolejne tereny zielone.

Specustawa miała także służyć szybszej realizacji programu Mieszkanie Plus. Na razie okazało się, że hossa na rynku budowlanym, rosnące ceny i koszty inwestycji wymuszają zmianę podstawowych założeń programu, który miał przynieść setki tysięcy tanich mieszkań na wynajem. Dziś już wiadomo, że nie będą one wcale tak tanie jak zapowiadano, więc wielu ich lokatorom trzeba będzie dopłacać co miesiąc do czynszu.

A od kształtu specustawy i rządowego programu zależy to, jaka będzie przyszłość firm deweloperskich.

ZOBACZ KONIECZNIE:

WIDEO: Poważny program - odc. 22: Kraków zatracony w zieleni. Serio?

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto

Wideo

Materiał oryginalny: Hossa na rynku mieszkaniowym trwa w najlepsze. Ale jest pierwszy sygnał ostrzegawczy - Dziennik Polski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie