Hubert Wołąkiewicz: Mam nadzieję, że limit pecha się już wyczerpał

Maciej Lehmann
Hubert Wołąkiewicz i Dawid Kownacki na dzisiejszym trening
Hubert Wołąkiewicz i Dawid Kownacki na dzisiejszym trening Fot. G. Dembinski
Jest w tym sezonie najsolidniej grającym obrońcą Lecha. To głównie dzięki jego świetnym interwencjom w trudnych momentach, Kolejorz nie stracił gola w trzech ostatnich meczach. Hubert Wołąkiewicz w przerwie na mecze eliminacjne do mistrzostw świata, odpoczywał, ale z nową energią przystępuje do trzeciego, bardzo intensywnego, etapu jesiennych rozgrywek.

Rozpocznie się on dla Lecha w sobotę w Gdańsku. Potem do 9 listopada czekają podopiecznych Mariusza Rumaka mecze z Legią (27.10), Jagiellonią (31.10), Górnikiem (3.11), pucharowe stracie z Miedzią (6.11) oraz na koniec z Ruchem. Przeciwnicy będą więc wymagający, ale mamy nadzieję, że lechici spiszą się lepiej niż w drugiej części jesieni, kiedy to w pięciu meczach ligowych zaliczyli dwie porażki (ze Śląskiem 0:2 i Pogonią 1:2, remis (z Podbeskidziem 0:0) oraz dwie wygrane (z Piastem 2:0 oraz Widzewem 1:0).

ZOBACZ:
ZDJĘCIA Z TRENINGU LECHA POZNAŃ**
NA POZNAN.NASZEMIASTO.PL**

- Drobny uraz wykluczył mnie z zajęć, mogłem zregenerować siły, ale Koledzy ostro popracowali nad elementami, które szwankowały czyli skutecznością. Mam nadzieję, że to przyniesie efekt już w najbliższym spotkaniu w Gdańsku i właśnie od spotkania z Lechią rozpocznie się marsz naszej drużyny w górę tabeli - zapowiada Hubert Wołąkiewicz.

Skąd ten optymizm? - Najpierw dużo pracowaliśmy, by poprawić grę w obronie. I udało nam się. Na początku było sporo błędów indywidualnych i traciliśmy bramki. Ostatnio nasza gra w defensywie wyglądała już dużo lepiej. Teraz staraliśmy się poprawić to co było źle z przodu i jeśli dołożymy do tego koncentrację, to jestem przekonany, że Lech wróci na właściwe tory - mówi Wołąkiewicz.

We wtorek doświadczony obrońca trenował jeszcze indywidualnie, tak jak Dawid Kownacki, ale jak nas zapewniał nie odczuwa już bólu i chce jak najlepiej przygotować się do meczu w Gdańsku.

- Czekają mnie jeszcze badania, ale myślę, że jest to tylko formalność. Czuję się dobrze - zdradził nam przed wejściem do szatni.

Hubert Wołąkiewicz o pojedynkach z Lechią, może bez cienia przesady powiedzieć, że są dla niego "meczami" podwyższonego ryzyka.

- Grałem w Lechii przez trzy lata i kiedy przyjechałem tu pierwszy raz z Lechem, oczywiście nie zostałem ciepło przyjęty przez kibiców. Do wrogich pod moim adresem okrzyków już się przyzwyczaiłem, w czasie meczu koncentruję na grze, więc ich nie słyszałem. Bardziej niż wyzwiska, przykry jest jednak nasz bilans na stadionie w Gdańsku. Na PGE Arenie nie udało nam się jeszcze strzelić gola, z ostatnich trzech wypraw do Gdańska przywieźliśmy dwie porażki i remis. Trzeba to koniecznie zmienić - podkreśla 27-letni lechita.

Ale mecze na PGE Arenie to dla Wołąkiewicza nie tylko złe wspomnienia związane z wynikami. Rok temu jego występ zakończył sie już po kwadransie. Został ostro poturbowany przez swojego przyjaciela Piotra Wiśniewskiego, z którym w czasie występów w trójmiejskim klubie mieszkał w jednym pokoju podczas zgrupowań. Wiśniewski kopnął go w głowę. Wołąkiewicz miał okaleczoną twarz, lekarze musieli założyć mu sześć szwów na czole.

- Mam nadzieję, że limit pecha już się wyczerpał. Można powiedzieć, że do trzech razy sztuka. Jak trzeba zagrać z Lechią, by wreszcie wygrać? Skutecznie w ataku i mądrze w obronie. Lechia świetnie zaczęła sezon, wielu ekspertów widziało już ją w europejskich pucharach, ale ostatnio dostała zadyszki i nie gra już tak efektownie. Oglądaliśmy ich mecze i wiemy na co ich stać. Na pewno po porażce z Widzewem będą chcieli się zrehabilitować Ale my też musimy zdobywać punkty, by gonić czołówkę. Dlatego czas na przełamanie w Gdańsku! - deklaruje Wołąkiewicz.

WIDZIAŁEŚ COŚ CIEKAWEGO? ZNASZ INTERESUJĄCĄ HISTORIĘ? MASZ ORYGINALNE ZDJĘCIA?
NAPISZ DO NAS NA ADRES WYDAWCA@GLOS.COM!

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3