Hubert Wołąkiewicz: Pokazaliśmy, że walczymy do końca [ROZMOWA]

Krzysztof Lekowski
Hubert Wołąkiewicz: Pokazaliśmy, że walczymy do końca
Hubert Wołąkiewicz: Pokazaliśmy, że walczymy do końca Grzegorz Dembiński
Udostępnij:
Rozmowa z Hubertem Wołąkiewiczem, obrońca Lecha Poznań po przegranym meczu z Wisłą 2:3

Dlaczego tak słabo graliście w obronie?
Hubert Wołąkiewicz: Nie mamy nic na swoje usprawiedliwienie. Cały zespół broni i cały atakuje, a my w obronie rzeczywiście ustawialiśmy się bardzo źle. W duże luki między nami z łatwością wbiegali rywale i efekt jest taki, że straciliśmy szybko dwie bramki. Wisła była skuteczniejsza i to zadecydowało o porażce.

**Zobacz:

Statyści pozoranci - piłkarze Lecha Poznań szokują kibiców

**

Co myśleliście po 30 minutach kiedy przeciwnik prowadził 2:0?
Hubert Wołąkiewicz: Żeby jak najszybciej odrobić straty. A nie przełożyliśmy tego na grę. W pierwszej połowie graliśmy fatalnie. Tak naprawdę to mogliśmy przegrać już ten mecz po pierwszych 45 minutach. Na szczęście wiślacy wykazali się dużą nieskutecznością.

Na szczęście po przerwie uwierzyliście w siebie i mało brakowało, a to wy byście cieszyli się ze zwycięstwa.
Hubert Wołąkiewicz: Po przerwie postawiliśmy wszystko na jedną kartę. Poskutkowało. Udało nam się doprowadzić do remisu. Jednak za bardzo skupiliśmy się na strzeleniu zwycięskiego gola. W końcówce popełniliśmy kolejny błąd w obronie, co skrzętnie wykorzystali nasi rywale. Strzelili trzeciego gola i to oni schodzili z boiska jako zwycięzcy.

Czy udany, do pewnego momentu, pościg za Wisłą spowodował, że bardziej uwierzyliście w siebie?
Hubert Wołąkiewicz: W poprzednim sezonie rzadko nam się zdarzało wyjść z takich tarapatów. Teraz nam się to udało. Ta sytuacja pokazuje, jakim silnie mentalnie jesteśmy zespołem. Jednak tak jak już to powiedziałem wcześniej, w końcówce meczu zabrakło koncentracji i to się na nas zemściło. Pomimo przegranej pokazaliśmy, że nie warto nas przedwcześnie skreślać i zawsze walczymy do końca.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

f
fel
Zwłaszcza Wołąkiewicz pokazał w końcówce meczu tym kiksem pokazał jak bardzo był skoncentrowany
na walce do końca!!!
m
motorniczy
Szkoda tylko, że nie od początku.
k
kuba
ciekawe jak dlygo jeszcze bedziemy tolerowac rumaka -i co sie jeszcze musi stac aby przestal byc trenerem
k
kuba
ciekawe jak dlygo jeszcze bedziemy tolerowac rumaka -i co sie jeszcze musi stac aby przestal byc trenerem
P
Pszczółka13
ale jakoś walczyła. Za to Lech... Chaos, chaos i jeszcze raz chaos.
k
korespondent
Do końca to walczyła Wisła.............
Dodaj ogłoszenie