I Festiwal Gwiazd w Śremie. Olga Bończyk, Urszula Dudziak i Piotr Stramowski przed śremską widownią. Po koncercie, zdjęcia z gwiazdami. FOTO

Bartosz Klimczuk
Bartosz Klimczuk
I Festiwal Gwiazd w Śremie. Olga Bończyk, Urszula Dudziak i Piotr Stramowski przed śremską widownią
I Festiwal Gwiazd w Śremie. Olga Bończyk, Urszula Dudziak i Piotr Stramowski przed śremską widownią Bartosz Klimczuk
W sobotę 21 sierpnia po południu odbył się I Festiwal Gwiazd w Śremie. Prawobrzeżna miejscowość należała do gwiazd polskiej sceny muzycznej i aktorskiej. Wystąpili Olga Bończyk, Urszula Dudziak i Piotr Stramowski. Z gwiazdami można było zrobić sobie wspólne zdjęcia. Zobacz w galerii fotorelację z tego wydarzenia.

I Festiwal Gwiazd w Śremie. Olga Bończyk, Urszula Dudziak i Piotr Stramowski przed śremską widownią

Wydarzenie zostało zorganizowane przez Kinoart działające przy Szkole Podstawowej im. Kawalerów Orderu Uśmiechu oraz gminę Śrem.

Zebranych na ul. Wyszyńskiego w Śremie powitał główny organizator całego przedsięwzięcia, Jakub Tylman. Po kolei prosił on na scenę swoich gości. Na początku przedstawił wszystkim aktorkę i piosenkarkę Olgę Bończyk, która miała okazję zaśpiewać na miejscu kilka piosenek. Następnie przejechała w czerwonym vanie marki porshe pod znajdujący się nieopodal czerwony dywan, gdzie na jego końcu odsłoniła swoją gwiazdę. Nie mogło po tym wszystkim zabraknąć wspólnych zdjęć ze śremianami oraz autografów.

Zobacz też: Kolejny projekt. Czy poprawi dzietność w Polsce?

Kolejną gwiazdą, która pojawiła się na scenie była piosenkarka, Urszula Dudziak. Mimo swojego wieku (77 lat) była najbardziej energiczną osobą, która tego dnia pojawiła się na scenie przy ul. Wyszyńskiego. Urszula Dudziak miała okazję opowiedzieć kilka anegdotek ze swojego życia oraz zdradzić nieco sekretów swojej ogromnej pozytywnej energii i niesamowitej kondycji. Ona również przejechała się w czerwonym samochodzie, by koniec końców odsłonić swoją gwiazdę.

Ostatnim znanym gościem w Śremie tego dnia był aktor, Piotr Stramowski. Wspominał on o tym m.in. jak został aktorem, jaka rola wymagała od niego najwięcej przygotowań oraz uchylił rąbka tajemnicy jeśli chodzi o następne kreacje aktorskie. Śremskiej widowni Piotr Stramowski zaprezentował także jeden ze swoich talentów, czyli parodiowanie głosu i sposobu mówienia znanych osób. Lokalna publiczność od razu zgadła, że aktor wcielił się wtedy na chwilę w postać reżysera, Andrzeja Wajdy. Aktor był ostatnim gościem tego festiwalu, który odsłonił swoją gwiazdę.

Źródło: srem.naszemiasto.pl

Sprawdź też:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie