18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

... i opuszczę Cię, jak się okażesz niedojrzały(a). Nawet po ślubie!

Redakcja
Pierwsze Targi Rozwodowe odbyły się we wrześniu  2008 r. we Wrocławiu . Od tej pory były już cztery edycje, także z udziałem specjalistów prawa kanonicznego
Pierwsze Targi Rozwodowe odbyły się we wrześniu 2008 r. we Wrocławiu . Od tej pory były już cztery edycje, także z udziałem specjalistów prawa kanonicznego JAKUB SZYMCZUK
Kto i dlaczego zadaje sobie trud czasem wieloletnich i bardzo drogich przecież zabiegów o unieważnienie małżeństwa kościelnego? Jak właśnie "unieważnić" takie małżeństwo, a nie otrzymać "rozwód" kościelny, co dobitnie akcentują osoby duchowne i ludzie wierzący, zastanawia się Karolina Koziołek

Jeśli od niemal trzech lat na Targach Rozwodowych w całej Polsce swoje usługi polecają kancelarie prawnicze wyspecjalizowane w prawie kanonicznym, jeśli ich eksperci (nawet poprawnie - w cudzysłowie) reklamują się, że doradzają w sprawach "rozwodów" kościelnych, to nie tylko oznacza wolny rynek w zakresie porad prawnych. To oznacza, że Polacy chcą nie tylko przed urzędnikiem, ale i Bogiem rozstać się z dotychczasowym współmałżonkiem i przed taką samą parą zawrzeć nowy, teraz już udany, związek - z czystym sumieniem, że nie popełniają grzechu przeciwko VI przykazaniu, a nawet mogą uczestniczyć w sakramentach świętych.

Liczba tzw. skarg powodowych składanych do diecezjalnych sądów duchownych stale rośnie - w 2002 roku było ich 3,5 tys., w 2008 roku już 10 tys. Stwierdzenie nieważności związku sakramentalnego sądy orzekają w stosunku co do około 2/3 tych przypadków. Z kolei w 1999 roku sądy duchowne w całej Polsce orzekły nieważność 1265 małżeństw, w 2006 roku - 1961, a w 2007 roku - 2171. O tyle faktycznie w tych latach zmniejszyła się liczba związków sakramentalnych - wniosków Polacy złożyli o wiele więcej. A jest to tendencja rosnąca. Według Roczników Watykańskich z 2008r. Polska jest drugim krajem w Europie (za Włochami!), w którym tak często stwierdza się nieważność małżeństwa.

Najczęstszym powodem orzeczeń nieważności okazuje się niedojrzałość jednego ze współmałżonków, a co z tego wynika "niewypełnianie istotnych obowiązków małżeńskich".
I sprawa niezwykle ważna - księża-prawnicy z sądu metropolitalnego z naciskiem podkreślają , że między rozwodem cywilnym a "rozwodem" kościelnym istnieje fundamentalna różnica. W tym drugim przypadku sąd orzeka, że małżeństwo nigdy nie zostało zawarte. Według prawa kanonicznego nie zrywa się więc węzła małżeńskiego, on po prostu nie istniał.

Procedury

Lawina wniosków i pomyślnych dla ich autorów orzeczeń sądu duchownego, podobno wcale nie stanowi przejawu np. liberalizującej się interpretacji prawa kanonicznego ani tym bardziej otwarcia się Kościoła na potrzeby świata laickiego. Jedną z możliwych odpowiedzi na pewno jest dynamiczny rozwój rynku usług prawniczych. Kancelarie błyskawicznie zareagowały na potrzeby rynku i zaczęły zatrudniać ludzi biegłych w prawie kanonicznym.
Świeccy doradcy zajmują się samym przygotowaniem do ewentualnego procesu, czyli wstępnym rozeznaniem, czy sprawa w ogóle kwalifikuje się do rozpatrzenia przez sąd metropolitalny. Na tym etapie przygotowują dokumenty, skargę powodową, która jest odpowiednikiem pozwu rozwodowego w sądzie cywilnym, opisują na podstawie zeznań "powoda" okoliczności zawarcia małżeństwa i całą jego historię. Po złożeniu skargi do sądu metropolitalnego, ten zawiadamia "pozwanego" współmałżonka. Teraz on ma czas na zebranie dokumentów i przedstawienie własnej wersji związku. Gdy komplet dokumentów obu stron znajdzie się w sądzie duchownym, ten wyznacza termin i rozpoczyna proces. Każdy z małżonków jest przesłuchiwany osobno, a jeśli powodem skargi jest kanon 1095 (niezdolność do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich z przyczyn natury psychicznej), opinię wydaje także biegły psycholog.

Proces średnio trwa dwa, trzy lata. Po wydaniu wyroku przez sąd metropolitalny, automatycznie sprawa trafia do sądu apelacyjnego, który przeważnie w ciągu roku wydaje ostateczny wyrok. Przy zawieraniu kolejnego małżeństwa (jeśli wcześniej powodem stwierdzenia nieważności był kanon 1095) trzeba czekać kilka miesięcy na referencje biskupa. Tyle procedury prawne.

Kontrowersyjny kanon

"Rozwód kościelny", chociaż przestał być tematem tabu, wciąż jednak należy do tematów trudnych. Trwa nieustanna dyskusja między zwolennikami takiego podejścia Kościoła do małżeństwa a ludźmi, którzy widzą w tym jego hipokryzję i niekonsekwencję. Czy Kościół w Polsce lub we Włoszech nie za łatwo wydaje pozytywne orzeczenia w sądach? Przecież papież Benedykt XVI zaapelował nawet do ludzi Kościoła o bardziej rozważne korzystania z tego prawa.

Małżeństwo Szymona z Poznania zostało unieważnione na podstawie popularnego w takich przypadkach kanonu 1095. - Dla mnie uzyskanie pozytywnego orzeczenia sądu duchownego nie było szczególnie trudne, poza tym, że było czasochłonne. Przesłuchania moje i świadków trwały po kilka godzin, a ostateczną decyzję dostałem w sumie po sześciu latach - wspomina Szymon.
Problemem jest właśnie ten kontrowersyjny kanon 1095, który pozwala na szeroką interpretację.
- Psychologia bardzo szybko się rozwija, do wiedzy potocznej zaczyna przenikać wiele jej odkryć. Także pojęcie "bycia niedojrzałym" zrobiło ostatnio wielką karierę. Ludzie są skłonni uznać siebie za niedojrzałych i w ten sposób wytłumaczyć sobie swoje zachowania czy konkretne decyzje. Nie oceniam tego, nie chciałbym powiedzieć, że to pójście łatwiejszą drogą. Moje stanowisko pozostaje jednak niezmiennie takie samo: należy wciąż podejmować trud i pracować nad sobą - mówi warszawski terapeuta małżeństw Jerzy Grzybowski.

Z kolei Jolanta Ogorzałek-Krzemińska, która wraz z mężem prowadzi kancelarię "Kanonista", twierdzi, że właśnie ten kanon to statystycznie najczęstszy powód stwierdzeń nieważności małżeństwa. Kanon 1095. w punkcie 2. mówi, że "niezdolni do zawarcia małżeństwa są ci, którzy: mają poważny brak rozeznania oceniającego co do istotnych praw i obowiązków małżeńskich wzajemnie przekazywanych i przyjmowanych (zaburzenia osobowości, choroby psychiczne, niedojrzałość)". Dwa pierwsze przykłady psychologia i psychiatria może w miarę precyzyjnie sprawdzić, jednak co z niedojrzałością? Jak, cofając się o 15 lat, można stwierdzić czyjąś niedojrzałość?

Ani zapytani przeze mnie księża, ani terapeuci, ani tym bardziej prawnicy nie potrafili udzielić jasnej odpowiedzi. Jednak psychologowie upierają się i tworzą długie listy pytań w testach specjalistycznych, aby tego dowieść. - Długi test psychologiczny dotyczący osobowości i charakteru rozwiązywałem, kiedy moja sprawa trafiła już do drugiej instancji [czyli z Poznania do sądu duchownego w Warszawie - przyp. KK]. W pierwszej psycholog wydał opinię na podstawie przesłuchań przez sędziego. Pytania w teście to np. pytanie o to, czy się wzruszam, widząc cierpiące zwierzę, albo o to, jakim byłem dzieckiem, czy wiodę prym w towarzystwie, czy jestem nieśmiały - wspomina Szymon.

Co z tą rodziną?

Rodzina w Polsce - niezależnie od realnej kondycji - zajmuje pierwsze miejsce w systemie wartości.
- Rodzinocentryczny system jest próbą porządkowania wartości. Świadczy on o tym, że to co wspólnotowe jest wciąż ważniejsze od tego, co indywidualne (np. polityka, kariera, sukces) - twierdzi warszawska socjolog dr Barbara Fedyszak-Radziejowska z PAN. - Zauważalny jest wzrost liczby zawieranych małżeństw, jednak co trzecie w którymś momencie się rozpada. Taką mamy obecnie atmosferę cywilizacyjną: rodzina tak, ale małżeństwo niekoniecznie nierozerwalne.
Jednak ortodoksi kościelni twardo przekonują, że nie należy ułatwiać ludziom pozbywania się więzów nieudanego małżeństwa, często na rzecz nowego. Uważają takie działania za uleganie presji współczesnej kultury przyjemności. Tak też uważa terapeuta Jerzy Grzybowski. - Nie ma małżeństw, które przy dobrej woli nie potrafiłyby się porozumieć. Walczyć trzeba do końca, starać się zobaczyć swoją inność. Oczywiście potrzebne są do tego pewne umiejętności lub specjalistyczna terapia. Znam ludzi, którzy tę z początku beznadziejną walkę wygrali - zapewnia.

- Co innego, kiedy małżeństwo od początku zostało zawarte nieważnie, a powodów tego może być wiele, niekoniecznie z winy niedojrzałości, ale zatajonej choroby, zmienionej tożsamości, symulacji zgody lub zgody pod przymusem-kontynuuje Jerzy Grzybowski.

W zgodzie z wiarą

Ks. Tomasz Nawrocki z sądu duchownego w Poznaniu twierdzi, że stwierdzenie nieważności małżeństwa nie jest niczym szczególnym. - Świadczy jedynie o zmieniającym się duchu czasów, ludzie na przestrzeni kilku ostatnich lat bardzo pogłębili swoją wiedzę na temat tego typu procesów. Chcą uporządkować swoje życie duchowe, móc w pełni korzystać z sakramentów świętych. Zastanawiają się, czy ich małżeństwo zostało zawarte ważnie, ewentualnie postanawiają wnieść skargę do naszego sądu. Wniosków jest więcej, bo świadomość ludzi w tym zakresie jest większa. Jest internet, gdzie natychmiast można znaleźć nawet bardzo szczegółowe informacje na ten temat. Ludzie moją do tego prawo. Należy pamiętać, że zgłaszają się do nas osoby wierzące, jak mogę twierdzić, ludzie, których sprowadza to dobra wola - tłumaczy ksiądz. Tak samo twierdzi Szymon, który obecnie jest w nowym związku małżeńskim. - Chciałem żyć w zgodzie z moją wiarą i jestem wdzięczny, że mój Kościół mi to umożliwia.

Akceptujemy rozwody

Postawy Polaków wobec rozwodów zmieniły się w ostatnich latach. W latach 90. dominowało przekonanie, że rozwód trudno usprawiedliwić. Po 2000 r. to przekonanie ustąpiło miejsca licznym wątpliwościom, a nawet przyzwoleniu na rozpad małżeństwa. Rodzina jest wciąż ważna, ale nie wymagamy od niej gwarancji stabilności i trwałości. W świetle badań Centrum Myśli Jana Pawła II przyzwolenie na rozwody było w Polsce w 2007 r. dwukrotnie większe niż w 1990.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Arletta Bolesta

Witam,
w przypadku zapytań z dziedziny kościelnego procesu o nieważność małżeństwa:
a.bolesta@op.pl
dr Arletta Bolesta
adwokat kościelny
(zatwierdzona przez właściwą władzę kościelną)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3