- Z inwestycjami w Polsce jest dobrze – powiedział prezes PAIiIZ Sławomir Majman podczas spotkania prasowego podsumowującego I kwartał w inwestycjach zagranicznych. - Obecnie prowadzimy 179 inwestycji, a co najważniejsze, mogą one stworzyć ponad 40 tys. miejsc pracy. To dużo więcej niż w ostatnich latach – podkreślił.

Pod koniec I kwartału ubiegłego roku PAIiIZ prowadziła, niewiele mniej, bo 170 projektów inwestycyjnych, ale liczba miejsc pracy, które mogły powstać dzięki nim była już o 25 proc. niższa (40 177 w 2016 r. wobec 30 061 w 2015). W tym samym okresie w poprzednich latach było to odpowiednio 29 234 planowanych miejsc pracy w 2014 oraz 28 851 w 2013 roku. Również wartość prowadzonych projektów wskazuje na duże zainteresowanie inwestorów Polską.

Inwestycje, nad którymi obecnie pracuje PAIiIZ są warte 3,7 mld euro, wobec niespełna 3,1 mld euro w 2015 i 2,9 mld euro w 2014 roku. Od kilku lat na liście projektów prowadzonych przez PAIiIZ dominuje kapitał amerykański. Wyraźne jest również zainteresowanie firm niemieckich. Coraz więcej jest też polskich inwestorów i wzrasta wielkość ich nakładów – zarówno pod względem kapitału, jak i tworzonych miejsc pracy. –Polskie firmy chętnie inwestują w sektor spożywczy, ze względu na wysoki potencjał eksportowy, ale obsługujemy również rodzime firmy pracujące nad najnowocześniejszymi technologiami w Europie – powiedziała podczas spotkania dyrektor Departamentu Inwestycji Zagranicznych PAIiIZ Iwona Chojnowska-Haponik. W ciągu pierwszych trzech miesięcy 2016 r. PAIiIZ zakończyła 15 inwestycji o łącznej wartości 76,5 mln euro, dzięki którym powstanie ponad 3,3 tys. nowych miejsc pracy. Zauważalny jest wzrost nowych projektów kosztem reinwestycji.


– Reinwestycje są potwierdzeniem, że inwestorzy działający w Polsce są zadowoleni ze swojego wyboru i dobrze się tu czują. Z drugiej strony nowe projekty oznaczają, że atrakcyjność Polski nie słabnie także wśród nowych graczy – zaznaczyła dyrektor Chojnowska-Haponik.

Aż sześć zakończonych inwestycji reprezentuje kapitał amerykański, dwie – francuski. Pojawiła się również pierwsza inwestycja egipska. Raya Contact Centre stworzy centrum usługowe w Warszawie, w których zatrudnienie znajdzie 531 osób. Inwestycje w sektor nowoczesnych usług dla biznesu dominowały wśród zakończonych w I kwartale (7 projektów BSS, IT i BPO oraz 3 inwestycje B+R). Inwestycje były lokowane głównie w województwie mazowieckim i dolnośląskim.


- Jeśli chodzi o projekty usługowe, duże miasta nie znudziły się inwestorom, ale zauważamy zainteresowanie również mniejszymi lokalizacjami oraz, z powrotem, Warszawą. Wynika to z coraz mniejszej dostępności wykwalifikowanych kadr w dużych ośrodkach – mówiła dyrektor Chojnowska-Haponik. – Zasłużyliśmy już na miano zagłębia wyjątkowych talentów i inwestorzy tak chętnie po nie sięgali, że teraz muszą szukać nowych miejsc lub wracać do stolicy, gdzie kadry są niewyczerpywalne – podsumowała.

W ostatnim czasie bardzo wzmocniła się rola regionów w pozyskiwaniu inwestycji zagranicznych. Jest to z jednej strony wynik decentralizacji w dysponowaniu środkami unijnymi – obecnie aż 36 proc. funduszy europejskich jest w rękach samorządów. Z drugiej, regiony coraz trafniej identyfikują sektory, z których pozyskanie inwestycji jest nie tylko opłacalne, ale również realne. – Regiony wiedzą dziś na co mogą liczyć więc ubiegają się o to, co jest dla nich możliwe - mówiła dyrektor Chojnowska-Haponik. Oceniła, ze samorządy nie porywają się już na wielkich inwestorów, wracają do racjonalnego oglądu sytuacji i tworzą specjalizacje. – Jeśli województwa Polski Wschodniej mogą rozwijać nowoczesny przemysł spożywczy, to powinny to robić, to nie jest powód do wstydu – podkreślał prezes Majman. - Ze względu na wysoki potencjał, sektor spożywczy został wpisany na listę priorytetowych dla polskiej gospodarki. Obecnie ubiegamy się o włączenie do tego grona również sektora drzewnego – ujawnił prezes PAIiIZ.

Pytani przez dziennikarzy o zmiany zachowań inwestorów w ostatnich miesiącach, eksperci PAIiIZ powiedzieli, że widoczne jest zwiększenie mocy produkcyjnych firm z niektórych obszarów, np. motoryzacji i lotnictwa. To efekt złapania oddechu zachodnich koncernów. Zauważalna jest również zmiana postrzegania Polski przez inwestorów zagranicznych – z atrakcyjnej lokalizacji pod inwestycje Polska, dzięki bogacącemu się społeczeństwu – staje się coraz bardziej atrakcyjnym rynkiem sprzedaży towarów i usług.