Jacek Jaśkowiak o żołnierzach, którzy zginęli w walkach o Poznań w 1945 r.: "Jesteśmy im winni hołd i szacunek"

RED
Jacek Jaśkowiak, prezydent miasta, który brał udział w uroczystościach zaapelował, by nie umniejszać roli wszystkich tych, którzy 75 la temu oddali życie za naszą wolność. Facebook.com/PrezydentJaskowiak/
W czasie oficjalnych obchodów w 75. rocznicę wyzwolenia Poznania Jacek Jaśkowiak zaapelował, by oddać hołd wszystkim tym, którzy przyczynili się do wyzwolenia miasta, a ich walka zakończyła okres niemieckiej okupacji, zarówno polskim żołnierzom, jak i radzieckim.

Obchody rocznicy zakończenia walk o Poznań to wyjątkowe święto. Deszcz i silny wiatr nie odstraszyły poznaniaków, którzy tego dnia wzięli udział w uroczystych obchodach, a także przyszli zobaczyć rekonstrukcję Bitwy o Poznań lub wzięli udział w pikniku historycznym na Cytadeli.

23 lutego 1945 roku skapitulował niemiecki garnizon broniący się na poznańskiej Cytadeli. O godzinie 10 z tej okazji zostały złożone kwiaty na kwaterach cmentarza na Miłostowie, na którym spoczywają żołnierze polscy, rosyjscy i niemieccy, a w samo południe – tradycyjnie na Cytadeli. Na tutejszym cmentarzu złożono kwiaty nie tylko na grobach Rosjan poległych w walce o Poznań, ale też mieszkańców, którzy wzięli udział w walkach z niemieckim garnizonem, nazwanych później cytadelowcami. Poległych uczczono minutą ciszy.

Sprawdź też:

Data 23 lutego 1945 r. do dziś budzi w Poznaniu kontrowersje. Już w 2018 roku z tego powodu pod znakiem zapytania stanęła organizacja widowiska Bitwy o Poznań. Wiele osób zwraca, że wyzwolenie Poznania spod okupacji niemieckiej przez Armię Czerwoną nie przyniosło mieszkańcom wolności, bo po II wojnie światowej Poznań jak i cała Polska znalazł się w strefie wpływów Związku Radzieckiego. Z tego powodu wojewoda wielkopolski chciał zmienić nazwę ulicy 23 lutego w ramach walki z dekomunizacją. Jego decyzję w tej sprawie uchylił dopiero wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Czytaj też: Poznań: Zostaje ulica 23 Lutego. Sąd oddalił skargę kasacyjną wojewody

Jacek Jaśkowiak, prezydent miasta, który brał udział w uroczystościach zaapelował, by nie umniejszać roli wszystkich tych, którzy 75 la temu oddali życie za naszą wolność.

"W Bitwie o Poznań, która zakończyła okrutny, najgorszy w historii naszego miasta okres niemieckiej okupacji, zginęło ok. 6 tys. żołnierzy radzieckich. Jesteśmy im winni hołd i szacunek, niezależnie od negatywnych emocji wywoływanych nieakceptowalnymi wypowiedziami różnych polityków, także rosyjskich." - napisał na swoim profilu prezydent Poznania.

Zobacz też:

Bitwa o Poznań 2020: Rekonstruktorzy odtworzyli walki o Pozn...

Sprawdź też:

Bezsenność. Jak sobie z nią radzić? #ZROZUM

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
23 lutego, 22:03, Gość:

Nie wiadomo czy wyzwoliciele czy okupanci ? Daj pan spokój.

Patriota nie składa hołdu okupantom nawet tym którzy mniej zabijali od Niemcow

G
Gość
23 lutego, 17:01, małpa w czerwonym:

Nie było na obchodach Pinokia ? jestem pewien, że przyznał by się do udziału w walkach o wyzwolenie Poznania, a przynajmniej do rzucania koktaili mołotowa w bunkry na cytadeli.

Pinokio nie mógł przyjechać bo do dzisiaj leczy rany odniesione w walce o cytadelę.

G
Gość

Nie wiadomo czy wyzwoliciele czy okupanci ? Daj pan spokój.

z
zbl

W sumie bardzo wyważone słowa prezydenta.

G
Gość

Celebryta dżej dżej wie gdzie się pokazać. Albo na tle kolorowych ludzików z LGBTQXYZ albo na tle ruskiego okupanta. Zakłamywanie historii co robi Jaskowiak, jakoby ruscy oddali za nas życie - przecież to zwykła mowa nienawiści. Już by dżej dżej lepiej w swoim wyrku został.

G
Gość
23 lutego, 18:37, Gość:

Ja się dziwię że JJ nie pojawił się na cytadeli w gaciach z pampersem jak niegdyś planował na obchodach 28 czerwca.

I tak sukces że zwlókł się z wyra, bo w przypadku poznańskich świąt zdarzało mu się zamieszczać jedynie relacje z wyra na FB. Widać to konkretne święto utkwiło mu w sercu. Inne już niekoniecznie.

23 lutego, 19:22, Poznaniak:

Cham z ciebie i tyle.

Ale co się nie zgadza?

P
Poznaniak
23 lutego, 18:37, Gość:

Ja się dziwię że JJ nie pojawił się na cytadeli w gaciach z pampersem jak niegdyś planował na obchodach 28 czerwca.

I tak sukces że zwlókł się z wyra, bo w przypadku poznańskich świąt zdarzało mu się zamieszczać jedynie relacje z wyra na FB. Widać to konkretne święto utkwiło mu w sercu. Inne już niekoniecznie.

Cham z ciebie i tyle.

G
Gość

Ja się dziwię że JJ nie pojawił się na cytadeli w gaciach z pampersem jak niegdyś planował na obchodach 28 czerwca.

I tak sukces że zwlókł się z wyra, bo w przypadku poznańskich świąt zdarzało mu się zamieszczać jedynie relacje z wyra na FB. Widać to konkretne święto utkwiło mu w sercu. Inne już niekoniecznie.

P
Powojenny

Teraz głoszą, że żadnego wyzwolenia nie było tylko przejście z jednej okupacji w drugą. Mętlik tylko mamy.

m
małpa w czerwonym

Nie było na obchodach Pinokia ? jestem pewien, że przyznał by się do udziału w walkach o wyzwolenie Poznania, a przynajmniej do rzucania koktaili mołotowa w bunkry na cytadeli.

A
Armani

Czy żołnierze występujący na ważnych uroczystościach nie mogliby być ubrani w porządne, wyjściowe mundury? Ciągle te plamiaste szmaty, krzywe bereciki i niedociągnięte pasy. I strażacy miejscy to samo - w tych za dużych kurtkach wyglądają jak obsługa techniczna wagonów klasy 2...