Jacek Jaśkowiak: Upominam się o ziemię nad Maltą, jak kiedyś...

    Jacek Jaśkowiak: Upominam się o ziemię nad Maltą, jak kiedyś Cyryl Ratajski

    Karolina Koziolek

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Z Jackiem Jaśkowiakiem, prezydentem Poznania, o raporcie podsumowującym relacje majątkowe miasta i Kościoła oraz o tym, czy czuje się bohaterem, rozmawia Karolina Koziolek
    Jacek Jaśkowiak: Upominam się teraz o ziemię nad Maltą, jak kiedyś Cyryl Ratajski

    Jacek Jaśkowiak: Upominam się teraz o ziemię nad Maltą, jak kiedyś Cyryl Ratajski ©Grzegorz Dembiński

    Prawicowe media zrobiły z Pana wroga Kościoła, lewicujące robią z Pana bohatera. Czy czuje się Pan rewolucjonistą?
    Jacek Jaśkowiak: Absolutnie nie. Porządkuję pewne tematy, a ludzie mają tendencję do szufladkowania, lubią mówić o kimś "rowerzysta" czy "antyklerykał". Dziwi mnie podejście części Kościoła, która ten raport odebrała jako atak na Kościół i arcybiskupa. Rozmowa o finansach i pilnowanie pieniędzy mieszkańców Poznania jest moim obowiązkiem. Upominam się o ziemię nad Maltą, jak kiedyś Cyryl Ratajski. Polacy podróżują, widzą, jak różne sprawy funkcjonują w innych krajach. Polska podlega przemianom. Ja tylko z wyprzedzeniem diagnozuję pewne kwestie.

    CZYTAJ TEŻ: Relacje miasta i Kościoła, czyli gra o miliony

    Zależy Panu na byciu w awangardzie?
    Jacek Jaśkowiak: Nie nazywajmy tego w ten sposób. W biznesie, z którego się wywodzę, najważniejsze nie jest to, by być najlepszym, ale by w pewnych obszarach - pierwszym. To samo przenoszę teraz na grunt społeczny. Tak jak w roku 2010 zauważyłem potrzebę doskonalenia transportu publicznego czy fatalny wpływ galerii handlowych na centra miast, tak teraz uważam, że należy uporządkować relacje miasto - Kościół.

    Pana przeciwnicy uważają, że za Pana działaniem kryje się inna motywacja. Twierdzą, że zależy Panu na popularności, jaką zawsze daje poruszenie tematów związanych z Kościołem. Na ile chodzi o PR i gazetowe okładki?
    Jacek Jaśkowiak: Jak Pani zapewne wie, wcale nie jest łatwo umówić się ze mną na wywiad. To nie ja dzwonię do redakcji, wręcz regularnie odmawiam wywiadów. Gdybym się na nie wszystkie godził, połowę czasu pracy spędzałbym na ich udzieleniu. Usłyszałem zarzuty, że unikam dziennikarzy. Jak widać, zaistnienie w mediach nie jest moją motywacją.

    Zaistnieć w mediach można niekoniecznie, zgadzając się na wywiady, ale angażując się w inicjatywy, które są medialne, np. raport o majątku kościelnym. Nie uważa Pan?
    Jacek Jaśkowiak: Wykonuję swoją pracę najlepiej, jak potrafię. Porządkuję tematy związane z funkcjonowaniem taksówek czy estetyką Starego Rynku, przywracam rzekę miastu. Realizuję swój program wyborczy dla mieszkańców, nie dla mediów.


    O majątku kościelnym nic w programie nie było w czasie kampanii. Coś się zmieniło?
    Jacek Jaśkowiak: Jak to? Sygnalizowałem, że będę chciał uporządkować chaos przestrzenny w mieście. A rozmowa o kościelnym majątku nie jest niczym innym jak ochroną Poznania przed chaotyczną zabudową. Wymiana działek ma ją usystematyzować. To jest porządkowanie przestrzeni publicznej. Ja widzę tu bezpośredni i bardzo czytelny związek.

    W liście do arcybiskupa napisał Pan, że martwi Pana brak symetrii między Kościołem a miastem. Gdzie Pan ją dostrzega?
    Jacek Jaśkowiak: W liście do arcybiskupa podałem kilka przykładów odnoszących się do czynszu za pomieszczenia wynajmowane przez szkoły katolickie i miejskie. Dotyczy to również VIII LO oraz szkoły baletowej. Miasto jest obciążane czynszami wyliczanymi według rynkowych stawek, a szkoły kościelne płacą symbolicznie. Choć mamy tu chlubne wyjątki, jak parafia na os. Starze Żegrze. Udostępnia ona nieodpłatnie nieruchomość na rzecz jednego z oddziałów Przedszkola nr 188 dla dzieci z uboższych rodzin. Wiem to od prezydenta Mariusza Wiśniewskiego, który jest tamtejszym parafianinem. Zresztą za jego pośrednictwem otrzymałem od proboszcza tej parafii książkę z dedykacją. To pozycja filozoficzna autorstwa ks. Michała Hellera, pt. "Logos Wszechświata - zarys filozofii przyrody".

    1 3 »

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (19)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    podkowa

    kowal (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Konie podkuwają to i niektóre żaby też nogę podstawiają.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Walcz Pan o ziemię ...

    Pyra z gzikiem (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

    ... dla mieszkańców, dla użyteczności publicznej. NIE dla zysku deweloperów i NIE dla konsumpcji, czyli NIE dla betonowania miasta, NIE dla kolejnych galerii handlowych i NIE dla dokładania...rozwiń całość

    ... dla mieszkańców, dla użyteczności publicznej. NIE dla zysku deweloperów i NIE dla konsumpcji, czyli NIE dla betonowania miasta, NIE dla kolejnych galerii handlowych i NIE dla dokładania mieszkańców bez przygotowania im wcześniej odpowiedniej infrastruktury do życia. NIE dla likwidacji Toru Poznań, nabiciu kiebzy deweloperom i płaceniu przez Ławicę kolejnych odszkodowań za hałas. Tyle można chyba dla Miasta zrobić - k...a po prostu pomyśleć zanim się coś zrobi o konsekwencjach dla Miasta i Mieszkańców a nie interesach betonowego pseudobiznesowego lobby. Generalnie niech Pan nie robi tego co Pana poprzednik i nie powinno być gorzej. I nie musi się Pan wszystkich pytać o zdanie. Niech planiści RZETELNIE przygotują bilans przewidywanych konsekwencji w postaci przewidywanych zysków i strat i podadzą do wiadomości publicznej.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    anty komuch

    anty komuch (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 4

    Twarz Jaśkowiaka mówi wszystko. Czerwony jak cegła.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jaśkowiak walczy o ziemię

    Pelagia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7

    Czy o tę ziemię, na której funkcjonuje TOR POZNAŃ, też będzie Pan walczył z taką zaciekłością. Czy uwzględni Pan w tej zaciekłości obowiązujące prawo własności? Żeby nie było tak, że puści Pan...rozwiń całość

    Czy o tę ziemię, na której funkcjonuje TOR POZNAŃ, też będzie Pan walczył z taką zaciekłością. Czy uwzględni Pan w tej zaciekłości obowiązujące prawo własności? Żeby nie było tak, że puści Pan Miasto Poznań z torbami! zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Niedouczeni, niedoinformowani...

    pod-PIS (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 5

    Wieszanie psów na JJ, przy cichym poparciu Głosu, świadczy o obawie przed uporządkowaniem spraw w mieście i w urzędzie. A przecież prawie połowa artykułów w dzisiejszym Głosie zajmuje się bajzlem...rozwiń całość

    Wieszanie psów na JJ, przy cichym poparciu Głosu, świadczy o obawie przed uporządkowaniem spraw w mieście i w urzędzie. A przecież prawie połowa artykułów w dzisiejszym Głosie zajmuje się bajzlem jaki zostawił po sobie bufon Grobelny. To on próbował wejść w buty Ratajskiego co kojarzyło się z bajką o Kopciuszku. Sprzątanie po poprzedniej ekipie, prostowanie zaplątanych układów i rozliczanie winnych potrwa i absorbuje nowego Prezydenta. Jednak bez tej konsekwentnej postawy nie będzie nowoczesnego Poznania dla mieszkańców - nie dla Kościoła, nie dla deweloperów. I to nasze miasto wyjdzie na prostą czy wam się podoba czy nie. Może i JJ będzie tylko jedną kadencję, ale będzie ona lepsza dla miasta niż cztery kadencje Grobelnego.
    Nie zgadzamy się na chciwość Kościoła i zachłanność deweloperów, bo miasto jest dla wszystkich poznaniaków.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    O co chodzi ?

    emeryt (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 6

    Cała Polska śmieje się z Poznania /z pomysłów prezydenta/. Ale niektóre z nich są słuszne / kolej Maltanka/

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    chyba sie temu glabowi

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 8

    w d**** przewocilo. kasienka

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ratajski się w grobie przewraca

    Bogdan (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 5

    Ratajski się w grobie przewraca na wiadomość kto się donieść porównuje

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Rozbuchane ego

    Jj (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 9

    Ja porównałbym go raczej do jakiegoś murzyńskiego tyrana sądząc po tym co wyrabiają jego ludzie w urzędzie.Zabrać małpie karabin!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zamiast wielkich inkwizycji medialnych czas na male zmiany

    Poznanianka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 18 / 11

    Szanowany Panie preszydencie jak na razie za Pana kadencji szlysze tylko, wszystko przeszkadza. Urzad miasta nie dopasowany do potrzeb, tutaj kosciol depcze po pietach. A ja bym chciala porpostu...rozwiń całość

    Szanowany Panie preszydencie jak na razie za Pana kadencji szlysze tylko, wszystko przeszkadza. Urzad miasta nie dopasowany do potrzeb, tutaj kosciol depcze po pietach. A ja bym chciala porpostu zeby cos bylo w Poznaniu robiene z dnia na dzien, no oczywiscie poza wielkimi inkwizycjami. Chodzi o male rzeczy. Duzo szumu, duzo wylanych i krzewydzacych slow. Do tego ma Pan malo kultury osobistej jak na to stanowisko. zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo