„Jajcarze” ze 165 zarzutami

    „Jajcarze” ze 165 zarzutami

    Marek Weiss

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    „Jajcarze” ze 165 zarzutami
    Aż 165 zarzutów postawiła ostrowska prokuratura dwójce mieszkańców tego powiatu, którzy oszukiwali produkując i sprzedając masę jajową z podrobionymi znakami towarowymi.
    „Jajcarze” ze 165 zarzutami
    Według śledczych oszukali oni inne firmy na kwotę blisko 100 tysięcy złotych. Przestępczy proceder przez ponad trzy lata uprawiali 48-letni przedsiębiorca i współpracująca z nim 33-letnia kobieta. Produkcja odbywała się na terenie należących do mężczyzny zabudowań.

    - Wykorzystując odpowiednią linię technologiczną wytwarzał, pomimo nie dokonania zgłoszenia prowadzonej działalności, masę jajową. Następnie działając wspólnie z podejrzaną sprzedawał wytworzony produkt, opatrując go etykietami z podrobionymi znakami towarowymi - informuje zastępca prokuratora okręgowego Janusz Walczak.


    Z materiałów wynika, że oszuści nawiązali kontakt z właścicielami jednej z piekarń działających na terenie Ostrowa. Zapewnili, że mają w ofercie oryginalny towar, po czym od stycznia 2013 do marca 2016 roku sprzedawali własną masę jajową, wykorzystując opakowania z podrobionymi znakami towarowymi zakładu z województwa podlaskiego. W innych przypadkach nielegalnie oznaczali wprowadzany do obrotu towar znakami producenta z terenu województwa pomorskiego.

    Po zatrzymaniu przez policję wobec 48-latka i 33-latki zastosowano dozór i poręczenie majątkowe. Postawiono im łą-cznie 165 zarzutów. Prokuratorskie śledztwo jest kontynuowane i niewykluczone, że ta liczba wzrośnie. Podejrzanym grozi do ośmiu lat więzienia.

    Masa jajowa to gotowy półprodukt będący alternatywą dla wykorzystywania świeżych kurzych jaj w przemyśle cukierniczym. Może być stosowana też do produkcji makaronów, pasztetów, czy majonezów.

    To już druga w ostatnim okresie podobna sprawa w regionie kaliskim. Poprzednia dotyczyła produkcji na dużą skalę suszu jajecznego bez nadzoru sanitarnego i zezwoleń. 59-letni biznesmen Krzysztof Z. zarobił na tym 20 milionów zł. Podczas procesu przyznał się do wszystkiego. Sąd potraktował to jako okoliczność łagodzącą i skazał go na 5 lat więzienia, 50 tysięcy zł grzywny i zakaz prowadzenia podobnej działalności przez 5 lat.

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Wideo

    Zdjęcia

    Kryminalna Wielkopolska

    Polecamy

    Kulinarne podróże po Wielkopolsce

    Kulinarne podróże po Wielkopolsce

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange