Jak górale oceniają kardynała Stanisława Dziwisza po filmie "Don Stanislao. Druga twarz kardynała Dziwisza"?

red.
Andrzej Banaś
Czy Podhale zmieni nastawienie do kard. Stanisława Dziwisza po filmie „Don Stanislao. Druga twarz kardynała Dziwisza”. W materiale pojawiły się relacje świadków, które wskazują, że były sekretarz Jana Pawła II tuszował sprawy pedofilii w Kościele.

FLESZ - Apel do ozdrowieńców: oddawajcie krew

Czy reportaż i pokazane w nim informacje spowodują, że kard. Dziwisz straci poważanie na rodzinnym Podhalu? Dotychczas duchowny cieszył się ogromny poważaniem wśród górali. Konserwatywne Podhale mocno jest przywiązane do Kościoła, a także do św. Jana Pawła II i wszystkiego co jest z nim związane. Kard. Dziwisz, gdy wrócił do Polski objął stanowisko metropolity krakowskiego, cieszył się powszechnym uznaniem w społeczności Podhala. Wizyta byłego sekretarza papieża na poświęceniu szkoły była ogromnym wydarzeniem dla lokalnej społeczności.

Czy to się zmieni po pojawieniu się reportażu? Są głosy za i przeciw. Jan Karpiel Bułecka – regionalista, muzyk, architekt z Zakopanego uważa, że najbardziej ucierpi na tym pamięć o Janie Pawle II.

- Skutecznie filtrował wiadomości papieżowi Polakowi i teraz pół świata wiesza psy na naszym Janie Pawle II. Ja wierzę, że tak niestety mogło być. Gdyby był choć ślad, że coś próbowano zrobić z tymi informacjami, gdyby wykonano choć jakiś ruch, to teraz sprawa wyglądałaby inaczej. A tak przez takie działanie wszystko spada na niewinnego człowieka Jana Pawła II – mówi Jan Karpiel-Bułecka. Pytany o to, czy pryśnie mit kardynała Dziwisza na Podhalu, Jan Karpiel-Bułecka uważa, że nie ma co na to liczyć. - Jest na Podhalu wielu ludzi, którzy patrzą na to trzeźwo i mądrze. Pozostali, którzy wynosili go na piedestały, nie zmienią zdania.

Roberta Chowańca ze Związku Podhalan w Poroninie zastanawia czas premiery filmu. - Mam wrażenie, że to znowu jest działanie, nagonka na kościół. W połączeniu ze Strajkiem Kobiet – zaznacza. - Zawsze jednak trzeba być ostrożnym w takich tematach. Łatwo na kogoś rzucić podejrzenia, a potem jest trudno to wszystko odkręcić. Nie oglądałem tego filmu, czytałem i słyszałem o nim. Uważam jednak, że każda sprawa powinna być wyjaśniona, ale nie w atmosferze nagonki – zaznacza. Pytany, czy ten film może wpłynąć na postrzeganie kardynała na Podhalu, mówi, że jego zdaniem nie będzie to miało wpływu. - Podhale jest bardzo konserwatywne i przywiązane do kościoła – kwituje.

Ostrożnie wypowiadają się także duchowni. - Nie oglądałem filmu TVN24 o księdzu kardynale, ale czytam dużo komentarzy po nim - mówi ks. Lesław Mirek, zarządzający zakopiańską "Księżówką". - Nie chce komentować tego czy teraz ludzie w górach zmienią zdanie o ks. kardynale Dziwiszu. Na pewno nie wolno jednak stawiać ostatecznych sądów po samym filmie. Trzeba powołać komisję, która powinna tematy poruszone w dokumencie zbadać i sprawdzić czy ks. kardynał faktycznie o nich wiedział. To zresztą w swoim oświadczeniu postuluje abp. Gądecki - szef komisji Episkopatu Polski. bardzo mi się podoba ten głos. 

Wideo

Materiał oryginalny: Jak górale oceniają kardynała Stanisława Dziwisza po filmie "Don Stanislao. Druga twarz kardynała Dziwisza"? - Gazeta Krakowska

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Karol

za iedługo będą burzyć papieskie pomniki, jak te Lenina w Poroninie i Nowej Hucie.

W
Wikot

Na Podhalu ludzie są prości, dający się omamić propagandzie. Wyjdzie na ambonę ksiądz mówiąc, że to kłamstwa z szatanistycznego TVNu i nawet mocne dowody nic nie pomogą. Podhale będzie za Dziwiszem i dlatego jestem za rozdzieleniem państwa od kościoła, bo religia to powinna być prywatna sprawa każdego z osobna. Nikomu nie bronię wyznawać co chce, ale nie "wpitalajcie" się do życia innych.

Dodaj ogłoszenie