Jak radzi sobie sześciolatek w szkole? Sprawdziliśmy - bardzo dobrze

Anna Jarmuż
W pierwszej klasie wiele zajęć z dziećmi odbywa się na dywanie. Maluchy nie siedzą w ławkach przez pięć godzin dziennie
W pierwszej klasie wiele zajęć z dziećmi odbywa się na dywanie. Maluchy nie siedzą w ławkach przez pięć godzin dziennie Anna Jarmuż
- Ile głosek jest w wyrazie Karol? - pyta pierwszoklasistów pani nauczycielka. Dzieci liczą, a następnie - klaszcząc - dzielą wyraz na sylaby. Aby nie było nudno na dywanie, na którym odbywa się lekcja, pojawia się balonik, skakanki oraz ziarna białej i czerwonej fasoli. Wszystko obserwuje Miś Tropiciel - klasowa maskotka. Tak wygląda przykładowa lekcja w pierwszej klasie. I - mimo że połowa dzieci to sześciolatki, a druga połowa skończyła już siedem lat - na pierwszy rzut oka, trudno określić wiek uczniów.

Niektóre maluchy kręcą się w ławkach, bo nie mogą usiedzieć na miejscu, inne chcą często wychodzić do toalety, jeszcze innym zdarzy się zapłakać. Sytuacje takie dotyczą jednak zarówno sześcio- jak i siedmiolatków.

- Pierwszy miesiąc w szkole to dla dziecka okres adaptacyjny, bez względu na to, czy ma on 6 czy 7 lat musi zapoznać się ze szkołą i nauczycielami - tłumaczy Mariola Jasiak, wicedyrektor poznańskiej Szkoły Podstawowej nr 34 i nauczycielka nauczania zintegrowanego. - Tak, jak każdy człowiek jest inny, tak różne są dzieci. Jedne, aby się oswoić potrzebują więcej, a inne mniej czasu.

Czytaj także:

Sześciolatki do szkoły. Rodzice apelują "Ratujmy maluchy"

- Dzieci sześcioletnie radzą sobie trochę gorzej z logicznym rozumowaniem, wyciąganiem wniosków. Widać też różnice, jeśli chodzi o wyrażanie emocji - tłumaczy Iwona Brzoza, nauczycielka wychowania wczesnoszkolnego w Szkole Podstawowej nr 17 w Poznaniu. - Maluchy ten mają jednak ogromny zapał i potencjał. Przykład? Kiedy dzieci zaczynały pierwszą klasę nie czytały w ogóle, pod koniec roku w tekście predyspozycji osiągnęły lepszy wynik niż ten, który był wymagany w programie dla pierwszej klasy - 33 wyrazy przeczytane w ciągu minuty, na wymagane 24.

Dzieci w pierwszej klasie uczą się przede wszystkim przez zabawę. Podstawa programowa została już dostosowana do potrzeb młodszych - 6-letnich dzieci. W kształceniu zintegrowanym nie ma wyodrębnionych przedmiotów nauczania (z wyjątkiem wf-u, zajęć komputerowych i angielskiego) i nie stawia się ocen (nauczyciel daje jedynie rodzicom opisowe wskazówki o postępach dziecka). Uczniowie nie siedzą w ławkach przez pięć godzin dziennie. Część lekcji odbywa się na wykładzinie. Najmłodszych dzieci nie obowiązują także dzwonek. To nauczyciel wyznacza przerwę, kiedy widzi, że uczniowie jej potrzebują (np. kiedy 10 dzieci jednocześnie chce skorzystać z toalety).

Poznań: 6-latki powinny pójść do szkoły już teraz! - zachęcają urzędnicy

- Dzieci siadają w ławkach podczas zajęć plastycznych, kiedy piszą, czytają - wylicza Mariola Jasiak. - Chodzi o ich prawidłową postawę i względy bezpieczeństwa - wyjaśnia.

Jak tłumaczy Sławomir Stancelewski, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 17 w Poznaniu (szkoły, w której już od 3 lat uczy się duża liczba sześciolatków) wiele zależy od podejścia rodzica.

- Ważna jest współpraca ze środowiskiem lokalnym. Naszą szkołę odwiedza wielu przedszkolaków z pobliskich placówek. Prowadzimy też rozmowy z rodzicami. Gdy rodzic zobaczy jak, to wszystko naprawdę wygląda o wiele łatwiej mu podjąć decyzję o posłaniu sześciolatka do szkoły - stwierdza Sławomir Stanclewski.

Obawy ma jednak wielu rodziców. W tym roku na posłanie sześcioletniego dziecka do szkoły zdecydowało się ponad 5 tys. wielkopolskich rodziców. To 13,6 proc. wszystkich maluchów w tym wieku. Reszta rodziców postanowiła poczekać. Jeszcze w tym roku mają do tego prawo. Obowiązek obniżenia roku szkolnego wejdzie w życie dopiero we wrześniu 2014 r. Nie obejmie on jednak wszystkich dzieci z danego rocznika - jak była mowa na początku - ale sześciolatki, które przyszły na świat w pierwszej połowie 2008 r. (tj. w okresie od 1 stycznia do 30 czerwca). Pozostałe maluchy - urodzone w czasie od 1 lipca do 31 grudnia - obowiązkowo pójdą do szkoły dopiero we wrześniu 2015 r. (wraz z wszystkimi dziećmi sześcioletnimi urodzonymi w 2009 r.). W wyniku protestów rodziców reformę odkładano już dwa razy.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosć

Posłałam córkę jako sześciolatkę do 1 klasy, zaczynając czytała płynnie, teraz jest w gronie najlepszych uczniów, i to nie przechwałki, tylko apel o to abyście wyrażali swoje opinie nieco łagodniej, nie każdy rodzić posyłając dziecko do 1 klasy w wieku sześciu lat nie patrzył na jego dobro, za bardzo uogólnione pojęcie, niektóe dzieci naprawdę świetnie sobie radzą i jestem dumna że moje właśnie do tego grona należy:) w szkole nauka jest przez zabawę, pani świetnie przytgotowania więc jeśli mowa o przygotowaniu szkół też nie można uogólniać, niektóre z nich są doskonale przygotowane na przyjęcie do szkół sześciolatków. Moja córcia lepiej sylabizowała niż nie jeden siedmiolatek a to zasługa pani z przedszkola więc wyrażajcie swoje opinie nieco bardziej obiektywnie i uwierzcie w swoje dzieci, one naprawdę chłoną wiedzę szybko i naprawdę nie jest to dla nich trauma, moja mała kocha szkołę, uwielbia lekcje i swoją panią, nie mam z nią żadnych problemów i NIE ŻAŁUJĘ!!!

~~gość

Sześcioletnie dzieci nie potrafią usiedzieć w ławkach, wyraźnie odstają od swoich 7-letnich kolegów. Zdarza się, że zostają na następny rok w klasie, bo nie nadążają z nauką. W jednej klasie uczą się dzieci, które nie skończyły 6 lat i te, które mają już prawie 8. Pod koniec pierwszej klasy dziecko musi umieć kaligrafować, czytać i pisać wszystkie litery. Ściśnięto dwa lata nauki: dotychczasową pierwszą klasę i zerówkę. Poza tym szkoły nie są przygotowane na przyjęcie sześciolatków. Nawet psycholodzy i pedagodzy biją na alarm!
Rodzice, którzy posyłają dziecko 6 letnie do szkoły, nie patrzą na jego dobro.
Jeżeli w grupie są 6 i 7 latki (z przewagą 7 latków) to jest katastrofa emocjonalna. Dziecko bardzo to przeżywa. Generalnie Ci, którzy posłali dzieci do 1 klasy teraz żałują

K
Kaśka

Nie napisali, że mimo pięknych zachęcających programów nauczania, dzieci nie wyrabiają z emocjami. Nie wszystkie dzieciaki sprostają nawet obniżonym wymaganiom szkolnym, są po prostu za małe. Niech ida te 6, któe są naprawdę gotowe, tak jak było do tej pory

X
X

"PrOpaganda" i tyle w komentarzu, do tego artykułu..........

r
rozdzi

Różnica jest taka, że w przedszkolu wychowawca ma do pomocy drugą osobę która może wyjść z dzieckiem np do WC. W szkole nauczyciel musi wybierać czy pójść z dzieckiem i zostawić klasę czy odwrotnie. Wszystko dobrze dopóki nic się nie stanie.

s
sdfsd

propaganda...

p
posen

kłamstwa szumilasowej, rodzice myślący nie dali się nabrać i nie posyłają swoich pociech

O
Obserwator

Jaki piękny artykulik. Na zamówienie pani władzi?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3