Jak rozwiązać problem słabych ocen z matematyki? Zlikwidować matematykę!

Monika Kaczyńska
Łukasz Gdak
Udostępnij:
Z raportu Najwyżej Izby Kontroli wynika to co jest wiedzą właściwie powszechną - matematycznych ignorantów nam przybywa, uczniowie maturę z matematyki oblewają niemal powszechnie, a system nie sprzyja nauczaniu królowej nauk.

Do tego stopnia, że blisko połowa uczniów (42 proc.) ma na świadectwie ocenę dopuszczającą. Przykra sytuacja, zwłaszcza, że brak znajomości matematyki stanowi barierę w dostępie do bardzo poszukiwanych zawodów politechnicznych.

Niejeden prawdziwy inżynierski talent nie rozwinął się w pełni z powodu braku znajomości całek. Osobiście znam przynajmniej dwa takie przypadki.

Wydawać by się mogło, że po takim raporcie gremia mądrych i mądrzejszych zaczną radzić co zrobić, by matematyki uczyć skuteczniej. Otóż nie. Sposób na rozwiązanie problemu jest prostszy - zawiesić maturę z matematyki. Nie będą zdawać - nie będą oblewać. Proste? Proste. Obśmiewana propozycja stłuczenia termometru w celu zlikwidowania gorączki jak widać wciąż jest żywa.

I choć maturę z matematyki zdawałam z przymusu, a nauczono mnie jej poprzez pokonanie mojego czynnego i biernego oporu, dziś się z tego szczerze cieszę. Choćby dlatego, że wiem co to jest silnia i mogę tą wiedzą zaimponować pewnemu 10 -latkowi. A to już coś.

Norwescy naukowcy analizując tysiące testów badających iloraz inteligencji mają poważne obawy, że począwszy od urodzonych w roku 1975 każdy kolejny rocznik jest coraz mniej bystry. I choć chciałabym wierzyć, że to efekt niedoskonałości testów - patrząc na rzeczywistość mam przekonanie, że zwyczajnie głupiejemy.

Argumenty używane przez ruchy antyszczepionkowe, silna wiara w przedziwne, często niebezpieczne metody „leczenia” to nic innego jak skutek braku wiedzy.

A kolejne pokolenia uczniów i rodziców wciąż krzyczą o zbędności kolejnych dziedzin wiedzy. Na co komu się przyda genetyka, biochemia, fizyka, o niepraktycznej matematyce już nie wspominając? Otóż są niezbędne. Absolutnie niezbędne. By zrozumieć świat.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Klatka kopulacyjna w betonowym bloku, korytko w markecie, igrzyska na stadionach,
puste przestrzenie pod kopułkami zamulane medialnym chłamem.
Liczyć nie trzeba.
To Bank liczy swoje zyski i poprzez kasę w markecie kartą bankomatową ściąga należności
nie przerywając bezmyślnego błogostanu "konsumenta".
Urząd Skarbowy wspólnik Wielkiego Brata wylicza PITa,
a wg szacunków 25% podatników na tak wypełnionego PITa nawet nie spojrzy.
Proces odmóżdżania "pokolenia przerośniętego smartfonowego kciuka"
postępuje w zastraszającym tempie.
Gwałtownie "człowiek zasapany" staje się zbędnym dodatkiem
do dużo, dużo od niego inteligentniejszych gadżetów.

ps.Cudownie, olśniewająco, ciepło i pogoda ducha.
Aż się chce przytulić. Oczywiście, gdyby było można.
Wiem, Wielki Brat czuwa i odnotowuje każdą myślozbrodnię.
Dodaj ogłoszenie