Jan Góra - pisze, działa, jest księdzem

Marek Zaradniak
Jan Grzegorczyk i O.Jan Góra w podczas spotkania w Pałacu Działyńskich. Waldemar Wylegalski
W Pałacu Działyńskich w Poznaniu odbyła się w w czwartek promocja najnowszej książki Jana Grzegorzyka "Święty i błazen"

Nakładem wydawnictwa Zysk i Ska ukazała się książka Jana Grzegorczyka „Święty i błazen”. Jej promocja odbyła się w czwartek w poznańskim Pałacu Działyńskich.
Bohaterem książki jest poznański dominikanin O. Jan Góra i jego relacje z papieżem Janem Pawłem II. Grzegorczyk i Góra znają się od niepamiętnych czasów. Jan Góra uważa, że Jan Grzegorczyk był zawsze. Iskrzył, stwarzał sytuacje na krawędzi, ale dzięki temu życie zakonne nie było nudne. – Tak samo było z książką. Nie wiedziałem czy się poddać tej operacji, ale on mnie sprytnie podchodził - mówił podczas wczorajszego spotkania Jan Góra. Natomiast Jan Grzegorczyk replikował: - Przecież to Ojciec się do mnie zgłosił. Ludzie dzielą się na tych, którzy działają i tych którzy działać nie potrafią i dlatego piszą o tych co działają. Jeśli ktoś nie potrafi ani działać, ani pisać zostaje księdzem. Tymczasem Jan Góra to przypadek szczególny. Działa, pisze i jeszcze jest księdzem. Potrzebował mnie bo nie wypadało mu pisać o własnej świętości.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie