Jan Grabkowski: W dobrym towarzystwie warto inwestować [FILM]

Bogna Kisiel
Jan Grabkowski, starosta poznański
Jan Grabkowski, starosta poznański Fot. Marek Zakrzewski
Z Janem Grabkowskim, starostą poznańskim rozmawia Bogna Kisiel

Dlaczego warto inwestować w aglomeracji poznańskiej?

Jan Grabkowski: - Bo położona jest przy autostradzie A2, przy trasie kolejowej Paryż-Moskwa, a idąc dalej Paryż-Pekin. Jesteśmy doskonale skomunikowani z całą Polską. Już powstają drogi S5 i S11. Ponadto stolica regionu przyciąga. W Poznaniu lokują się centra high- tech, finansowe itp. Natomiast na terenie powiatu - np. centra logistyczne, wszystkie przedsięwzięcia, które potrzebują dużej powierzchni. Dysponujemy tysiącami hektarów pod działalność gospodarczą i budownictwo mieszkaniowe. W powiecie mamy m.in. fabrykę Volkswagena, Solarisa, Schattdecor czy Hempel. W dobrym towarzystwie warto inwestować. Trzeba podkreślić, że dysponujemy też sprawnie funkcjonującą administracją, która - o ile inwestor wypełni wszystkie warunki - szybko wydaje wymagane decyzje.

Na jakich branżach szczególnie nam zależy?

Jan Grabkowski: - Zastanawiałbym się nad zlokalizowaniem na naszym terenie elektrowni atomowej. Nie jestem zachwycony wiatrakami. Uważam, że powinny powstawać na wolnych terenach, najlepiej nad morzem. Pozostałe branże są do zaakceptowania, ale pod warunkiem, że oddziaływanie takiej firmy na środowisko będzie zamykać się w granicach nieruchomości. Jeśli jest dobrze sporządzony operat środowiskowy, są wszystkie wymagane pozwolenia, to wydajemy zgodę na budowę. Oczywiście, problemy są. Choćby protesty przeciwko budowie kompostowni w Buku czy spalarni, która wywołała konflikt między Poznaniem a gminą Czerwonak. Często jednak sprzeciw wynika z braku konsultacji społecznych. Trzeba też pamiętać, że każda duża inwestycja powoduje kłopoty komunikacyjne. Dlatego ważne jest, by strefy przemysłowe były oddalone od osiedli mieszkaniowych. Tutaj jednak wiele zależy od samych gmin, bo to one przygotowują plany zagospodarowania. Jeszcze bardziej komplikuje sytuację ich brak. Wtedy mamy do czynienia z "wolną amerykanką".

Wspomniał pan o atutach aglomeracji, ułatwieniach dla przedsiębiorców. A jaką kadrę oferujemy?

Jan Grabkowski: I tu jest pewien problem. Z jednej strony nie mamy dużego bezrobocia, które obecnie utrzymuje się na poziomie ok. 4 proc. Z drugiej - inwestorzy odczuwają brak rąk do pracy. Dlatego cieszą nas inwestycje samorządu wojewódzkiego: wyremontowane dwie linie kolejowe, zakupy nowoczesnych autobusów szynowych. Dzięki temu np. mieszkańcy Wągrowca, którzy poszukują pracy, mogą dojechać do zakładów. W Gądkach, Panattoni buduje potężne magazyny na potrzeby różnych firm. Tutaj pracownicy dowożeni są autobusami z miejscowości odległych nawet o kilkadziesiąt kilometrów. Stąd tak ważna jest sprawa dobrego skomunikowania.

Jedną z form wsparcia firm jest konkurs o tytuł Poznańskiego Lidera Przedsiębiorczości. Czy zainteresowanie nim jest duże?

Jan Grabkowski: - Coraz więcej firm ubiega się o ten tytuł. Wymyśliliśmy go wspólnie z prezydentem Poznania prawie 10 lat temu. Podstawową zaletą konkursu jest fakt, że tego tytułu nie można kupić. Firmy średnie, mikro i akademickie ocenia nasz partner merytoryczny - F5 Konsulting. I robi to za darmo. Poza prestiżem laureaci mogą liczyć na bonusy np. darmowe miejsce na MTP, możliwość promocji w radio czy telewizji. W tym roku dodatkowe nagrody ufundowało PKO BP i Uniwersytet Ekonomiczny. Gala konkursu odbędzie się 17 kwietnia na Stadionie Miejskim.

Rozmawiała Bogna Kisiel

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
biniu

Za dobre towarzystwo uważa firmy z zagranicy.
Coraz mniej polskości w starostwie?

Dodaj ogłoszenie