Józef Aleszczyk kandydatem PiS w Poznaniu?

Michał Kopiński, Krzysztof M. Kaźmierczak
Serial pt. "PiS szuka kandydata na prezydenta Poznania" po wielu odcinkach dobiega końca. Według potwierdzonych w kilku źródłach informacji "Polski Głosu Wielkopolskiego", PiS ma wystawić w wyborach Józefa Aleszczyka.

Aleszczyk to postać szerzej w Poznaniu nieznana. Ma tytuł doktora i wykłada w Wyższej Szkole Bankowej. Był szefem Agencji Rezerw Materiałowych, kiedy ta trzy lata temu nałożyła rekordową karę 461 mln zł na spółkę J&S Energy. Powód? Handlująca ropą J&S miała nie posiadać wymaganych przez prawo zapasów paliw. Karę uchylił później wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak. W połowie 2008 roku na wniosek Pawlaka Aleszczyk został odwołany przez premiera Donalda Tuska ze stanowiska szefa ARM.

O tym, że Aleszczyk ma być kandydatem PiS na prezydenta Poznania, powiedziała podczas obrad poznańskiego zarządu partii p.o. prezesa Małgorzata Stryjska. - To chyba przesądza sprawę - mówi nam jeden z działaczy PiS. - Skoro po tak długim milczeniu ujawniła w końcu nazwisko kandydata, to pewnie dostanie on albo już dostał, poparcie Warszawy - dodaje.

Sama Stryjska konsekwentnie odmawia rozmowy o kandydacie PiS na prezydenta Poznania.- Mogę tylko powiedzieć, że kandydat jest już zaakceptowany przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego - mówi.
Zapytana, czy tym kandydatem jest właśnie Józef Aleszczyk, odpowiada: - Nie potwierdzam i nie zaprzeczam. Nie komentuję.

Z Józefem Aleszczykiem nie udało nam się wczoraj porozmawiać. Telefon w jego domu odebrał syn, który nie chciał nam podać numeru komórki.

Ogłoszenie przez PiS nazwiska kandydata zakończy serial, który trwał prawie dziesięć miesięcy. Na początku roku działacze PiS byli przekonani, że kandydatem na prezydenta Poznania zostanie Zbigniew Czerwiński. Szef klubu radnych PiS w sejmiku nie potrafił jednak przekonać do siebie prezes Stryjskiej i przepadł.

Wiosną działacze PiS byli pewni, że Małgorzata Stryjska będzie chciała wystawić w wyborach prof. Tadeusza Jurgę lub prof. Stanisława Mikołajczaka. Obaj jednak zdecydowanie zaprzeczyli.
W mediach i wśród działaczy PiS za faworyta wyścigu o prezydencką nominację długo uchodził były wojewoda Tadeusz Dziuba. Jeszcze kilka tygodni temu mówiło się nawet, że jest pewniakiem. - Podobno zamówił już plakaty wyborcze... - szeptali między sobą działacze PiS. Szanse Dziuby są jednak minimalne. - Skoro Stryjska ujawniła nazwisko Aleszczyka, to Dziuba po prostu przepadł - mówi jeden z działaczy PiS.

- Dziuba ciągle walczy. Jako były członek Porozumienia Centrum ma dostęp do najważniejszych polityków PiS w Warszawie i może próbować wychodzić sobie nominację, przeskakując Stryjską - odpowiada nasz kolejny rozmówca z poznańskiego PiS. Co na to sam Dziuba?

- Ja staram się o nominację PiS na prezydenta Poznania? Pierwsze słyszę - powiedział nam wczoraj były wojewoda. A zapytany, czy zgodziłby się kandydować, gdyby taka propozycja się pojawiła, odpowiedział: - Jestem prawie pewien, że się nie pojawi.

Poznańskie PiS powinno zaprezentować oficjalnie kandydaturę Józefa Aleszczyka w ciągu kilku, góra kilkunastu dni.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie