JTC MUKS przekształca się w Lech Poznań Basket! PCC AZS zapowiada szybki powrót do ekstraklasy!

Radosław Patroniak
Koszykarki JTC MUKS Poznań od nowego sezonu będą już nazywane lechitkami
Koszykarki JTC MUKS Poznań od nowego sezonu będą już nazywane lechitkami Fot. Grzegorz Dembiński
Zapowiada się bardzo gorący okres w poznańskiej koszykówce. Do końca czerwca ma się odrodzić Lech i ma się wyjaśnić, czy Poznań City Center AZS będzie grał w Basket Lidze Kobiet.

Po 21 latach od ostatniego ligowego występu koszykarki Lecha znów pojawią się na mapie polskiego basketu. Wszystko za sprawą inicjatywy Jacka Trzeciaka (sponsora zespołu koszykarek JTC MUKS), mającej na celu odbudowę poznańskiej koszykówki pod szyldem Kolejorza. Lech Poznań Basket, bo tak ma się nazywać drużyna od nowego sezonu, ma podbić ekstraklasę za rok. Z kolei lokalny rywal, Poznań City Center AZS, szykuje się do wykupienia ,,dzikiej karty” w żeńskiej elicie koszykówki i to w ciągu najbliższych tygodni.

Ktoś mógłby już entuzjastycznie wykrzyknąć ,,ale będzie się działo”, tylko że warto się chyba z tym wstrzymać, bo oba projekty wciąż zawierają wiele znaków zapytania. Obie pierwszoligowe drużyny mają jednak ambitne plany i widać, że wzajemnie motywują się do działania. Do realizacji wszystkich zamierzeń oprócz chęci będą jednak potrzebne ogromne pieniądze, a z ich znalezieniem może być największy problem.

- Jestem już po rozmowach z zarządem Lecha i od pewnych decyzji nie ma już odwrotu. W I lidze zagramy prawdopodobnie pod nazwą Lech Poznań Basket. Inne kwestie, czyli powołanie spółki, podpisanie umowy z JTC MUKS oraz stworzenie ram współpracy z władzami miastami są właśnie omawiane. Wszystko zmierza w dobrym kierunku, a mam na myśli nie tylko seniorską drużynę, ale również pomysł stworzenia młodzieżowej Akademii Lecha Poznań – podkreślił Trzeciak.

Jego zdaniem pierwszy sezon nowy klub powinien poświęcić na rozruch organizacyjny i marketingowy. - Mam nadzieję, że pójdziemy śladem Bayernu Monachium, który w ostatnich latach wchłaniał mniejsze kluby i otwierał nowe sekcje z takim rozmachem, że w minionym sezonie jego koszykarze występowali już w Eurolidze. Z rozrzewnieniem wspominam te czasy, kiedy poznańskie kluby zdobywały w jednym sezonie po 3-4 medale mistrzostw Polski w piłce nożnej i koszykówce. Chciałbym, żeby one wróciły, tym bardziej, że o odrodzeniu sekcji w Lechu mówi się od lat, ale nikomu do tej pory nie udało się tego urzeczywistnić – dodał prezes firmy JTC.

Zadeklarował on, że beniaminka I ligi poprowadzi obecna trenerka, Iwona Jabłońska, a dyrektorem sportowym klubu będzie dotychczasowy kierownik JTC MUKS, Rafał Konowski. - Na razie mecze będą odbywać się w hali POSiR przy ul. Chwiałkowskiego, ale już chcielibyśmy się spotkać z kibicami Lecha w Arenie na inauguracji ekstraklasy. Chciałbym podziękować szczególnie prezydentowi Poznania, Ryszardowi Grobelnemu i dyrektor Wydziału Sportu UM, Ewie Bąk, za wsparcie naszego pomysłu i hasła „Gramy o najwyższe cele” - zakończył Trzeciak.

JTC MUKS przekształcające się w Lecha chce jednak uprzedzić inny pierwszoligowy zespół, Poznań City Center AZS, choć tydzień nie rozpoczął się dla akademickich działaczy zbyt fortunnie, bo od listu rodziców finalistek MP do lat 14, apelujących o wsparcie drużyny przed wyjazdem na czerwcowy turniej. - W związku z tym, że wycofał się sponsor Inea, który zajmował się grupami młodzieżowymi - wybrał KKS Lech Poznań - oraz Poznań City Center (Trigranit) z seniorskiej koszykówki, nie stać klubu, jak i nas rodziców, na wyjazd na finał MP, choć zarząd sekcji robi wszystko, co w jego mocy, aby środki te zebrać. Koszt wyjazdu na turniej to około 15 tys. zł – napisał w dramatycznym tonie do potencjalnych sponsorów i mediów, Maciej Lepczyński, rodzic jednej z młodych zawodniczek Inei AZS Poznań.

Jak się okazało wyszedł przed szereg, bo działacze akademiczek o jego liście dowiedzieli się w drodze do Ostródy, gdzie mieli rozmawiać z działaczami PZKosz o wykupie „dzikiej karty” na grę w ekstraklasie za 25 tys. zł. - Środki na wyjazd są zabezpieczone i na pewno nikt w klubie nie będzie zamykał drogi dziewczynom do walki o medale MP. Mieliśmy niedawno spotkanie z rodzicami, ale nie było na nim mowy o dramatycznej sytuacji sekcji, tylko o tym, by uruchomić kontakty biznesowe i tym samym wzmocnić możliwości finansowe młodzieżowej drużyny. Doszło do nieporozumienia, ale sprawa została wyjaśniona i nie będzie miała żadnych konsekwencji – tłumaczył dyrektor sportowy PCC i Inei AZS, Łukasz Zarzycki.

Inna sprawa, że podtrzymanie współpracy z Ineą nie będzie łatwe, skoro poznańska firma sponsoruje też Lecha, który za chwilę będzie miał swoją drużynę żeńskiej koszykówki. - My marzymy o ekstraklasie, a nie o upadku klubu. Jeśli rozmowy ze sponsorami wypalą, to znów będziemy mieli w Poznaniu Basket Ligę Kobiet – zauważył prezes PCC AZS, Paweł Leszek Klepka.
Zaprzeczył on także, że klub zakończył współpracę z PCC.

- Rozmowy w sprawie przedłużenia umowy sponsorskiej trwają, ale odbywają się poza granicami kraju i zeszły trochę na dalszy plan, bo przecież ostatnio właściciele centrum handlowego PCC mieli inne problemy na głowie, niekoniecznie związane ze sportem. Mimo wszystko jestem optymistą i wierzę, że umowa sponsorska zostanie przedłużona – zakończył sternik akademickiej sekcji koszykarek.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie