Kalisz miasto pielgrzymów. Zobacz piękno kaliskich kościołów. ZDJĘCIA

Andrzej Kurzyński
Kalisz, jako jedno z niewielu miast może poszczycić się aż trzema sanktuariami. Za ich sprawą do grodu nad Prosną każdego roku dociera około ćwierć miliona pielgrzymów.

Kalisz leży na najbardziej znanym szlaku pielgrzymkowym w kraju. Do miasta docierają pątnicy wędrujący ,,między dwiema Maryjami'', czyli między Częstochową a Licheniem. Magnesem jest przede wszystkim Sanktuarium św. Józefa, zwane też polskim Nazaretem, które należy do najważniejszych nie tylko w kraju. Jego sława dociera również do najdalszych zakątków świata. To tutaj co roku pielgrzymują robotnicy i pracodawcy, rolnicy, pszczelarze, myśliwi, hodowcy gołębi pocztowych, duchowni, młodzież... Stąd również już od 377 lat wyrusza piesza pielgrzymka na Jasną Górę, która jest nie tylko jedną z najstarszych w kraju, ale także jedną z niewielu, które drogę w obie strony pokonują pieszo. Co roku też około 400 kapłanów diecezji kaliskiej i ponad 100 kleryków na czele z biskupem uczestniczy w pielgrzymce do św. Józefa Kaliskiego. W 1997 roku w sanktuarium modlił się sam papież, święty Jan Paweł II.

Według tradycji początki Sanktuarium Świętego Józefa w Kaliszu sięgają 1670 roku. Wtedy, bowiem został uzdrowiony za przyczyną Świętego Józefa mieszkaniec wsi Szulec, nazwiskiem Stobienia, który jako wotum ufundował obraz Świętej Rodziny i umieścił go w kaliskiej kolegiacie w podarowanym przez siebie ołtarzu. Z 1673 roku pochodzi pierwszy zapis niezwykłej łaski otrzymanej za pośrednictwem świętego Józefa przez Stanisława Bartochowskiego, dziedzica Błaszek. W 1758 roku wojewoda Trocki - książę Jędrzej Ogiński ofiarował srebrne sukienki i złote korony dla obrazu, które 225 lat później, w nocy z 2 na 3 października 1983 roku zostały one skradzione...

W roku 1767 konsystorz prymasowski abpa Władysława Aleksandra Łubieńskiego uznaje obraz jako "słynący łaskami". Trzy lata później abp Gabriel Jan Junosza Podolski uznaje obraz za "cudowny". 31 maja 1783 roku papież Pius VI koronuje w Rzymie kopię Obrazu Świętego Józefa i wydaje dekret zezwalający na koronację w Kaliszu. Odbyła się ona 15 maja 1796 roku.

Wierni docierający do Kalisza coraz częściej odwiedzają także pozostałe dwa kaliskie sanktuaria: Miłosierdzia Bożego, które mieści się w kościele przy ulicy Asnyka oraz Serca Jezusa Miłosiernego w kościele księży jezuitów. Uzupełnieniem tego ostatniego jest mieszczący się w klasztorze Dom Formacji Duchowej, gdzie prowadzone są m.in. zamknięte rekolekcje w zupełnym milczeniu, idealne dla każdego, kto poszukuje nie tylko modlitwy, ale też skupienia, wyciszenia i duchowego wytchnienia.

W Sanktuarium Serca Jezusa Miłosiernego szczególną czcią otoczony jest wizerunek Jezusa, który został namalowany według wskazówek błogosławionego księdza Michała Spoćki, spowiednika i przewodnika duchowego świętej siostry Faustyny Kowalskiej. Obraz trafił do Kalisza w 1993 roku za sprawą jezuity, ojca Zdzisława Pałubickiego. 21 czerwca 1998 roku kaliski kościół jezuitów został ogłoszony pierwszym w świecie Sanktuarium Serca Jezusa Miłosiernego.

O pięć lat starsze jest kaliskie Sanktuarium Miłosierdzia Bożego. Powstało ono w 1993 roku, a decyzję w tej sprawie ogłosił biskup kaliski Stanisław Napierała w dniu konsekracji świątyni.

- Zamysłem biskupa było to, żeby szerzyć kult Bożego Miłosierdzia. Jest to kult, który ma ogromne znaczenie w Kościele. Został on mocno rozpropagowany przez błogosławionego papieża Jana Pawła II – tłumaczy ks. Bogumił Kempa, były proboszcz. - W przypadku sanktuariów zazwyczaj jest tak, że to najpierw jest jakiś kult, pojawiają się wierni, modlą się, otrzymują łaski, a dopiero wtedy powstaje sanktuarium, które jest oficjalnie zatwierdzane. W naszym przypadku było trochę odwrotnie, ponieważ było to z decyzji księdza biskupa. Ale był to impuls do tego, by Boże Miłosierdzie było uwielbiane, by ten kult był przekazywany na całą diecezję i tym właśnie się zajmujemy.

Aby sanktuarium na stałe wpisało się w świadomość ludzi potrzeba lat, a czasami nawet wieków.

- Dostrzegamy, że już teraz sanktuarium coraz częściej nawiedzają ludzie spoza parafii. Coraz więcej osób właśnie tutaj szuka swojej drogi – dodaje ks. Bogumił Kempa. - Doświadczamy te na co dzień choćby w konfesjonale. To Pan Bóg zdecyduje na ile będą tutaj gromadzić się ludzie. Małymi kroczkami to już się dzieje i mam nadzieję, że kiedyś będzie to miejsce chętnie odwiedzane. Najlepszym dowodem jest to, że w tym roku gościliśmy już kilka pielgrzymek.

Warto dodać, że Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, to także jedna z najnowocześniejszych świątyń, która imponuje swoją architekturą.

ZiemiaKaliska.com.pl Dołącz do naszej społeczności na Facebooku!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie