Kamena Rally Team na Ukrainie, czyli wyprawa ze Słupcy do Czarnobyla. Nasi rajdowcy będą w Strefie Wykluczenia nagrywać reportaż

Radosław Patroniak
Radosław Patroniak
Tak wygląda bardziej komfortowa wersja Polarisa, którym ekipa Kamena Rally Team wyruszyła ze Słupcy do Czarnobyla
Tak wygląda bardziej komfortowa wersja Polarisa, którym ekipa Kamena Rally Team wyruszyła ze Słupcy do Czarnobyla Fot. Archiwum Dariusza Baśkiewicza
Udostępnij:
W kalendarzu Kamena Rally Team ze Słupcy nie ma pustych miejsc. Po dwóch zwycięskich rajdach w Rumunii i na Węgrzech Wielkopolanie tym razem wybierają się z wizytą do Czarnobyla. Są ciekawi świata, zatem każdą wolną chwilę wykorzystują na turystykę – oczywiście terenową. W poniedziałek, 24 maja wyruszyli w podróż do jednego z najbardziej tajemniczych miejsc na świecie – Strefy Wykluczenia. Ekspedycja Czarnobyl to pomysł Kamena Rally Team na przygodę i… urlop.

- W zeszłym roku spontanicznie pojechaliśmy do Czarnobyla, a teraz z pełną premedytacją postanowiliśmy tę ekspedycję powtórzyć. Przypadła nam do gustu turystyka offroadowa, a Ukraina jest świetnym celem takich wyjazdów, bo są tam rozległe, dzikie tereny, gdzie można jeździć typowo terenowo. Naszym celem jest Czarnobylska Strefa Wykluczenia, która jest wyjątkowo tajemniczym miejscem, a my chcemy te tajemnice jeszcze lepiej poznać. Liczymy na fajną przygodę i ciekawy, mały urlop od rajdów – mówi Tomasz Białkowski.

Czytaj też: Rajdowcy ze Słupcy triumfują na rumuńskich bezdrożach

Wyprawa, na którą wyrusza cały zespół Kamena Rally Team organizowana jest we współpracy z Polaris Polska. Pojazdy tej marki, którymi panowie będą przemierzać polskie i ukraińskie bezdroża, są zbliżone do pojazdu, którym Tomasz Białkowski i Dariusz Baśkiewicz ścigają się w rajdach. Są jednak czteroosobowe i specjalnie przygotowane pod ten wyjazd. Mają drzwi, okna, dach, więc podróżuje się nimi bardziej komfortowo, a jednocześnie umożliwiają pokonywanie trudniejszych offroadowych odcinków. Tymi Polarisami Kamena Rally Team pokona ponad 3000 km. Trasa w 95 procentach przebiega bezdrożami. Cała wyprawa zajmie około tygodnia.

- Tak naprawdę ta wyprawa zaczęła się dla nas już dużo wcześniej, bo trzeba było pozałatwiać sprawy formalne. Musieliśmy uzyskać zgodę na wjazd do Strefy Wykluczenia oraz opiekuna, który będzie nam towarzyszył na terenie elektrowni. Co ciekawe, udało nam się otrzymać zgodę na wejście do samej elektrowni. Najbardziej nietypową przygodą, jaka nas tam czeka, jest nocleg w hotelu znajdującym się w Strefie Wykluczenia, który jest zamykany na noc. Wszystkie przygody, jakie napotkamy na trasie i podczas pobytu na Ukrainie, opiszemy po powrocie. Zostanie też przygotowany reportaż filmowy, więc każdy będzie mógł zobaczyć to, co uda się zobaczyć nam – dodaje Dariusz Baśkiewicz.

Zeszłoroczna „ekspedycja Czarnobyl”, jaką podjął Kamena Rally Team była zupełnie spontanicznym wyjazdem. Tym razem zespół już dokładnie wie, co chce zobaczyć i dobrze się do tego przygotował. Oprócz przejazdu przez całą Polskę i eksploracji Czarnobyla, nasi rajdowcy mają w planie m.in. zwiedzanie Kijowa. Po powrocie natomiast będą się już szykować do kolejnego rajdu.

Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje:
Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

Gala „France Football” fiaskiem organizacyjnym? Komentarz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie