"Karetka bez ratownika to tylko samochód" - protest ratowników medycznych

ow
Po czerwcowych protestach ratowników, kolejna manifestacja ma odbyć się 11 września w Warszawie
Po czerwcowych protestach ratowników, kolejna manifestacja ma odbyć się 11 września w Warszawie Szymon Starnawski /Polska Press
Udostępnij:
1 września rozpoczął się ogólnopolski protest ratowników, a na 11 września planowana jest manifestacja w Warszawie. O co walczą ratownicy medyczni, pisze Onet.pl

- Mamy do czynienia z niezadowoleniem w kwestii wynagrodzenia. Można zadawać pytania, czy te podwyżki należą się ratownikom i jak ich praca powinna być wyceniania. W szerszym ujęciu nałożyło się kilka innych powodów strajku. Przede wszystkim - jak przywrócić normalność po najtrudniejszych chwilach epidemii? Według rządu nie brakuje na nic pieniędzy, znalazły się one m.in. na telewizję publiczną. Ten aspekt podnoszą dziś ratownicy - tłumaczy w Onecie dr Jarosław Gucwa, były dyrektor Wydziału Ratownictwa w Ministerstwie Zdrowia, a dziś zastępca dyrektora ds. lecznictwa ze szpitala w Bochni.

W rozmowie z Onetem dr Gucwa przyznał, że jego zdaniem na protestach ratowników może się nie skończyć. - Rząd jednak jak ognia unika stwierdzenia, że na cokolwiek brakuje pieniędzy, więc takie protesty będą się pojawiały coraz częściej. Z drugiej strony, kiedy pieniądze trafią do ratowników, to kolejne grupy zawodowe też stwierdzą, że są niedofinansowane - powiedział dr Gucwa.

- Te protesty wpisują się w konflikt podgrzewany przez rządzących, czyli kto powinien zarabiać więcej? Pielęgniarka, czy ratownik? I kto ma, jakie uprawnienia? Zwłaszcza teraz przy tak wysokiej inflacji ta kwestia jest ważna. Generalnie, te grupy zawodowe nie były dobrze finansowane za rządów także innych opcji. Warto dodać, że pozostaje zupełnie nierozwiązany problem systemowej organizacji opieki zdrowotnej, która jest w złym stanie - zaznacza w Onecie Gucwa.

Źródło: Onet.pl

Nowe obostrzenia od 1 grudnia

Wideo

Materiał oryginalny: "Karetka bez ratownika to tylko samochód" - protest ratowników medycznych - Polska Times

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Antoni Adam
6 września, 15:14, Gość:

Możecie sobie pisać ale za pisowców to państwo się rozsypuje. Inflacja rośnie, ludzie niezadowoleni z wynagrodzenia strajkują bo stać ich na coraz mniej mimo że pracują coraz więcej.

Według GUS poziom ubustwa wzrasta mimo różnych 500 plusów. Za chwilę energia elektryczna zdrożeje o 60%. Dziś strajk zaczęli policjanci. Posłowie dostali podwyżki po kilka tysięcy na miesiąc. Teraz podwyżki dostaną prezesi państwowych spółek-przydu.pasy pisowe. Państwo za czasów pisu to państwo z gówna i kartonu. Należy jaknajszybciej odciąć ich od koryta bo jak przyjdzie kolejna władza to się okaże że kasy zupełnie brak, inflacja dwucyfrowa a państwo w rozsypce.

Co to jest INFLACJA lemingu?

Wina Tuska!

Wina 8 OSTATNICH lat rządów szajki PO PSL

G
Gość
6 września, 15:14, Gość:

Możecie sobie pisać ale za pisowców to państwo się rozsypuje. Inflacja rośnie, ludzie niezadowoleni z wynagrodzenia strajkują bo stać ich na coraz mniej mimo że pracują coraz więcej.

Według GUS poziom ubustwa wzrasta mimo różnych 500 plusów. Za chwilę energia elektryczna zdrożeje o 60%. Dziś strajk zaczęli policjanci. Posłowie dostali podwyżki po kilka tysięcy na miesiąc. Teraz podwyżki dostaną prezesi państwowych spółek-przydu.pasy pisowe. Państwo za czasów pisu to państwo z gówna i kartonu. Należy jaknajszybciej odciąć ich od koryta bo jak przyjdzie kolejna władza to się okaże że kasy zupełnie brak, inflacja dwucyfrowa a państwo w rozsypce.

Potem się ludzie dziwicie ze trzeba sprzedawać Państwowe spółki i firmy Niemcom, ale jakoś trzeba kurcze ratować Polaków przed biedą a innego wyjścia nie ma jak kasa została obrabowana przez poprzedników.

G
Gość
Możecie sobie pisać ale za pisowców to państwo się rozsypuje. Inflacja rośnie, ludzie niezadowoleni z wynagrodzenia strajkują bo stać ich na coraz mniej mimo że pracują coraz więcej.

Według GUS poziom ubustwa wzrasta mimo różnych 500 plusów. Za chwilę energia elektryczna zdrożeje o 60%. Dziś strajk zaczęli policjanci. Posłowie dostali podwyżki po kilka tysięcy na miesiąc. Teraz podwyżki dostaną prezesi państwowych spółek-przydu.pasy pisowe. Państwo za czasów pisu to państwo z gówna i kartonu. Należy jaknajszybciej odciąć ich od koryta bo jak przyjdzie kolejna władza to się okaże że kasy zupełnie brak, inflacja dwucyfrowa a państwo w rozsypce.
Dodaj ogłoszenie