Karol Robak wrócił z Baku: Srebrny medalista igrzysk w Baku to talent czystej wody!

Radosław Patroniak
Karol Robak trenuje w tygodniu aż osiem razy
Karol Robak trenuje w tygodniu aż osiem razy Fot. Łukasz Scheffler
17-letni taekwondzista AZS Poznań, Karol Robak, wrócił z Igrzysk Europejskich w Baku ze srebrnym medalem i przekonaniem, że może być lepszy.

– Karol nie lubi się chwalić, a trenerom nie wypada mówić, że dochowali się prawdziwej perełki, ale jak ktoś się pyta, co może nasz 17-latek jeszcze w życiu osiągnąć, to odpowiadam, że to jest to talent na miarę Szymona Ziółkowskiego w lekkiej atletyce – mówił Roman Haber, dyrektor AZS Poznań.

Nic dziwnego, że po takiej rekomendacji prezes akademickiego klubu, Tomasz Szponder, nie mógł się już tylko ograniczyć do pochwał i wyrażenia dumy z osiągnięć zawodnika AZS. –Warto podkreślić, że to jest nie tylko sukces Karola, ale całej sekcji taekwondo, najsilniejszej zresztą w kraju. Naszemu medaliście wręczam więc list gratulacyjny i nagrodę finansową, żeby łatwiej mu się dojeżdżało na kolejne ważne zawody – zażartował Szponder.

Bohater polskiej ekipy taekwondo w Baku przyznał, że najbardziej obawiał się pierwszego pojedynku z mistrzem olimpijskim i świata w Turcji. – To utytułowany zawodnik, który w swoim kraju ma status gwiazdy. Wykorzystałem to, że mnie zlekceważył i fakt, że jego styl walki bardzo mi odpowiada – wyjaśnił uczeń Szkoły Mistrzostwa Sportowego z Os. Tysiąclecia w Poznaniu.
Robak w finale złoto przegrał po dogrywce w starciu z przedstawicielem gospodarzy.

– W końcówce normalnego czasu walki sędziowie nie potraktowali mnie sprawiedliwie, ale dla mnie to tylko nauczka, że w przyszłości muszę toczyć pojedynki tak, by moja wygrana nie podlegała dyskusji – dodał Robak. Przygodę z taekwondo rozpoczynał on w wieku 8 lat w UKS Atlas Tarnowo Podgórne pod okiem trenera Tomasza Gorwy.

– Pochodzę ze wsi Góra koło Tarnowa Podgórnego. Tam mieszkam do dziś i nie przeszkadza mi to, że codziennie dojeżdżam do szkoły i na treningi do hali przy ul. Reymonta. Przez rok byłem w internecie, ale takie rozwiązanie nie było dla mnie dobre. Zawsze ciągnęło mnie do sportów walki. Dzisiaj taekwondo to już nie tylko dla mnie pasja, ale coś, co pochłania mi połowę życia, bo trenuję osiem razy tygodniowo, a na zawody jeżdżę już praktycznie co miesiąc. W rodzinie nie ma tradycji sportowych, ale to nie znaczy, że nikt mnie nie wspiera, wręcz przeciwnie, zawsze mogę liczyć na pomoc rodziców i dwójki rodzeństwa – dodał srebrny medalista Igrzysk Europejskich. Chwalił on organizację zawodów w Baku, ale też sugerował, by nie oceniać Azerbejdżanu jedynie poprzez obraz telewizyjny. – Obiekty i budowle w śródmieściu są imponujące, ale są też dzielnice mniej reprezentacyjne – tłumaczył 17-latek.

Za jego prowadzenie w AZS Poznań odpowiadają trenerzy Łukasz Scheffler (technika), Waldemar Łakomy (motoryka) oraz trener-koordynator Robert Sadurski. – Jak przyjechała do wioski wiceminister sportu to pomyliła nazwiska połowy zawodników i zmartwiła się, że mam trzech trenerów, bo ...nie będzie jak podzielić nagrody za medal – zakończył Robak.

Mimo sukcesu w Baku jego wyjazd na igrzyska nie jest wcale taki pewny. – W taekwondo ranking jest tak samo ważny jak w tenisie. Czas będzie pracował na korzyść Karola, tylko trzeba pamiętać, że do Rio pojedzie zaledwie dwóch zawodników z Polski. Atutem Karola są nie tylko jego umiejętności, ale również niesamowita odporność psychiczna – zauważył Scheffler.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie