Karta PEKA. Poznaniak: "Irracjonalne procedury reklamacyjne". ZTM: "Przykładamy dużą wagę do ułatwiania wszelkich procedur"

Sylwia Rycharska
Sylwia Rycharska
- Jedną z procedur - w których ze względu na dbałość o interes klienta - nie można skorzystać z formy elektronicznej, jest reklamacja uszkodzonej lub wadliwie działającej karty PEKA - wyjaśnia Bartosz Trzebiatowski, rzecznik prasowy ZTM w Poznaniu.
- Jedną z procedur - w których ze względu na dbałość o interes klienta - nie można skorzystać z formy elektronicznej, jest reklamacja uszkodzonej lub wadliwie działającej karty PEKA - wyjaśnia Bartosz Trzebiatowski, rzecznik prasowy ZTM w Poznaniu. Robert Woźniak/Zdjęcie ilustracyjne
Podczas złożenia reklamacji na kartę PEKA wymagane jest dołączenie papierowego zdjęcia. Poznaniak chciał dosłać zdjęcie mailem, ale to niezgodne z procedurami, więc pracownik punktu się na to nie zgodził. Mężczyzna: "Po prostu trudno mi uwierzyć, że w XXI wieku można stosować takie procedury. Bezmyślność sięga zenitu".

Krystian Harabuda chciał złożyć reklamację na kartę PEKA, której czytnik w komunikacji miejskiej właściwie nie odbierał. W punkcie obsługi klienta ZTM został poinformowany, że prawdopodobnie karta będzie musiała być wymieniona, więc musi załączyć zdjęcie w wersji papierowej. Poznaniak chciał dosłać fotografię mailem, ale usłyszał, że to niezgodne z procedurami.

- Tak więc, aby złożyć reklamację, muszę zdjęcie, które mam postaci elektronicznej, wydrukować po to, aby dołączyć do reklamacji; przyjść ponownie do punktu, aby złożyć reklamację ze zdjęciem; później pracownik działu reklamacji to zdjęcie będzie musiał zeskanować do postaci elektronicznej - mówi Krystian Harabuda.

- Brakuje mi słów by to skomentować... Po prostu trudno mi uwierzyć, że w XXI wieku można stosować takie procedury. Bezmyślność sięga zenitu!

- podkreśla.

Zobacz też: Powrót do szkół. Wszyscy w trybie stacjonarnym

Pan Krystian obstawał przy tym, że nie doniesie zdjęcia papierowego i po ponad 20 min pracownica przyjęła reklamację bez fotografii. Jednak dodała, że nie zostanie uznana ze względu na brak zdjęcia.

Mężczyzna wysłał na adres mailowy ZTM uwagi do procedury przyjmowania reklamacji PEKI oraz w załączeniu zdjęcie, gdyby była konieczność wyrobienia nowej karty.

- Oświadczam, że nie będę dostarczał Wam papierowego zdjęcia, które później i tak skanujecie!

- napisał.

Pan Krystian dołączył do wiadomości również prośbę do Małgorzaty Pilichowskiej-Woźniak, zastępcy dyrektora ds. sprzedaży i obsługi klientów ZTM o stałe rozszerzenie procedury przyjmowania reklamacji o udostępnienie możliwości dosyłania zdjęć drogą elektroniczną.

Trwa głosowanie...

Czy ZTM powinno umożliwić przesyłanie zdjęcia drogą elektroniczną do składania wniosku o kartę PEKA oraz do jej reklamacji?

Głos Wielkopolski

ZTM: reklamacja karty PEKA

Bartosz Trzebiatowski, rzecznik prasowy ZTM w Poznaniu, mówi, że Zarząd przykłada dużą wagę do ułatwiania wszelkich procedur służącym klientom. Dlatego też wniosek na wyrobienie karty PEKA lub złożenie większości reklamacji jest możliwe drogą elektroniczną.

- Jedną z procedur – w których ze względu na dbałość o interes klienta – nie można skorzystać z formy elektronicznej, jest reklamacja uszkodzonej lub wadliwie działającej karty PEKA - wyjaśnia Trzebiatowski.

Dlatego, w celu sprawdzenia przyczyny braku działania karty, jest ona przekazywana fizycznie pracownikowi ZTM w jednym z punktów obsługi z wypełnionym przez pracownika protokołem reklamacji imiennej PEKI.

- Ze względu na to, że na etapie składania reklamacji nie jest możliwe stwierdzenie czy klient otrzyma swoją kartę z powrotem po usunięciu ewentualnych usterek, czy będzie konieczność wyrobienie duplikatu, trzecim koniecznym elementem procedury reklamacyjnej jest okazanie zdjęcia, które posłuży do wystawienia nowej karty. Po zeskanowaniu i dołączeniu do kompletu dokumentacji reklamacyjnej zdjęcie zostaje zwrócone klientowi

- zaznacza Trzebiatowski.

- Z uwagi na fakt, że pracownik przyjmuje od klienta komplet dokumentów, nie ma możliwości dosyłania zdjęcia w późniejszym terminie. Wynika to z dbałości o sprawne przeprowadzenie postępowania reklamacyjnego dla dobra klienta. Podobnie nie ma możliwości dosyłania fotografii w momencie składania wniosku na wyrobienie karty PEKA

- dodaje.

Jeszcze przed wybuchem pandemii w punktach obsługi klienta pracownicy sami robili zdjęcia osobom chcącym wyrobić kartę PEKA albo reklamującym ją. Ze względów bezpieczeństwa zdrowia zaprzestano tej możliwości.

Większość poznaniaków kojarzy, że darmowe przejazdy MPK przysługują osobom starszym i małym dzieciom, ale grup osób, które mogą jeździć tramwajami i autobusami bez biletów jest znacznie więcej. Sprawdź, kto może za darmo jeździć MPK Poznań i w jakich sytuacjach ----->

Kto może jeździć pojazdami MPK Poznań za darmo? Osób, które ...

Sprawdź też:

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
andy
Niestety w wielu instytucjach publicznych pokutuje jeszcze mentalność z poprzedniego systemu: "zróbmy jak nam jest wygodnie" i nikt za bardzo nie zastawia się nad tym aby zwyklym użytkownikom było wygodnie.
J
Jan Pee
Dokładnie taką samą sytuacje miałem ostatnio. Pani w punkcie jak mi to tłumaczyła to się śmiała sama. "...nie ma możliwości dosyłania zdjęcia w późniejszym terminie..." "...nie ma możliwości dosyłania fotografii w momencie składania wniosku..." a czemu nie ma takich możliwości? Bo się nie chce? Jak Panie robiąc zdjęcie z odległości mogłaby się wirusem zarazić? Też tego nie rozumiem.
P
Peka-sreka
I tak hitem tego „super” systemu Peka jest konieczność transferowania zakupionego biletu. Szczyt wiochy oraz okazja do okradania uczciwych pasażerów! ZTM zarabia na tym procederze kilkadziesiąt, a może i nawet ponad 100.000, złotych rocznie! Ufam, że UOKiK w końcu dobierze im się do skóry i będą musieli oddawać zrabowane pieniądze. Z odsetkami!
Dodaj ogłoszenie