reklama

Kasacja chrystusowców: w sprawie zakonu i księdza pedofila Romana B. Sąd Najwyższy nie zmieni kontrowersyjnego składu sędziowskiego

Łukasz Cieśla
Łukasz Cieśla
Zaktualizowano 
Poznańscy aktywiści wspierają ofiarę księdza pedofila Romana B. Domagają się od chrystusowców wycofania kasacji z Sądu Najwyższego. Do tej pory odbyły się manifestacje pod siedzibami zakonu w Puszczykowie i w Poznaniu. Z kolei pod Sądem Najwyższym w Warszawie odbyła się demonstracja, podczas której domagano się zmiany składu sędziowskiego. Termin rozprawy ws. kasacji zakonu wyznaczono na 20 grudnia. Waldemar Wylegalski
W sprawie kasacji wyroku zakonu chrystusowców, który ma zapłacić milionowe odszkodowanie ofierze księdza pedofila Romana B., Sąd Najwyższy nie zamierza zmieniać składu sędziowskiego. Utworzono go spośród sędziów powołanych przez tzw. nową Krajową Radę Sądowniczą wybraną przez posłów poprzedniej kadencji, są więc wątpliwości wobec ich niezależności. Podzielił je teraz prezes SN Dariusz Zawistowski, który oświadczył, że w SN nie będzie wyznaczanych nowych składów złożonych z sędziów powołanych przez neo-KRS. Jednak składom już wyznaczonym, a tak jest w sprawie kasacji chrystusowców, Sąd Najwyższy nie zamierza odbierać przydzielonych spraw. Z takim stanowiskiem SN nie zgadzają się osoby wspierające ofiarę księdza pedofila.

Poznańskie sądy w 2018 roku przyznały ofierze księdza Romana B., członka zakonu chrystusowców, milion złotych odszkodowania i dożywotnią rentę. Płacić ma zakon, który w ocenie dwóch sądów ponosi odpowiedzialność za działalność księdza. Roman B. miesiącami brutalnie wykorzystywał dziewczynkę, uczynił z niej „seksualną niewolnicę”. Trafił za to do więzienia, był regularnie odwiedzany przez księży. A gdy wyszedł na wolność po czterech latach odsiadki, jego przełożony pisał do Watykanu, że przeszedł drogę nawrócenia.

Czytaj więcej: Ksiądz pedofil Roman B. się nawrócił. Tak pisał do Watykanu generał chrystusowców

Przez kolejne lata Roman B. pozostawał księdzem w zakonie w Puszczykowie, miał ograniczone możliwości posługi. Został wydalony z kapłaństwa dopiero wtedy, gdy jego ofiara zaczęła domagać się odszkodowania od chrystusowców.

Sprawdź też:

Zakon chrystusowców: nie ponosimy odpowiedzialności za działalność księdza pedofila Romana B.

Gdy dwa poznańskie sądy uznały odpowiedzialność chrystusowców, prawnicy zakonu złożyli kasację do Sądu Najwyższego. Wskazują, że zakon nie odpowiada za byłego już księdza Romana B.

Kasacja zakonu, zmierzająca do wstrzymania wypłaty odszkodowania, ma zostać rozpatrzona 20 grudnia. Pojawiły się jednak wątpliwości czy skład Sądu Najwyższego daje gwarancję uczciwego rozpatrzenia sprawy. Bo w składzie znalazły się osoby w różny sposób związane z Kościołem. Poza tym zostały powołane do Sądu Najwyższego przez tzw. neo-KRS, której zarzuca się zależność od rządzącego PiS-u.

Czytaj też: Kasacja chrystusowców w Sądzie Najwyższym. Są wątpliwości wobec bezstronności sędziów

Niedawno zapadł wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE, który wskazał na różne wątpliwości wobec polskiego wymiaru sprawiedliwości. Na wyrok zareagował już prezes SN Dariusz Zawistowski, kierującymi pracami Izby Cywilnej SN. W oświadczeniu sprzed kilku dni wskazał, że do czasu rozstrzygnięcia wątpliwości wobec sędziów powołanych przez neo-KRS, nie będą obsadzani w składach sędziowskich Izby Cywilnej SN.

Sprawdź też:

A co ze składami już wyznaczonymi, które jeszcze nie rozpatrzyły danej sprawy? Tak jest właśnie z kasacją chrystustowców, którą skład wybrany przez neo-KRS rozpatrzy 20 grudnia.

- Ten skład pozostanie, ponieważ nie ma możliwości odwołania zaplanowanego już posiedzenia. Nie ma też możliwości zabrania sędziom przydzielonej już im sprawy

– zapewnia sędzia Michał Laskowski, rzecznik Sądu Najwyższego.

Kasacja chrystusowców: adwokat ofiary księdza pedofila złoży wniosek o zmianę składu sędziowskiego?

Sędzia Laskowski dodaje, że do 20 grudnia może się jeszcze coś wydarzyć, ale na ten moment obowiązuje wyznaczony wcześniej skład. Wskazuje, że wyznaczono go w odpowiedzi na wniosek prawnika reprezentującego ofiarę księdza pedofila. Adwokat wnosił o szybkie rozpatrzenie sprawy.

Czytaj więcej:Ksiądz pedofil Roman B. siedział krócej w więzieniu, bo złagodzono mu wcześniejszy wyrok

Dlaczego jednak wyznaczono skład powołany przez neo-KRS, wobec którego są poważne wątpliwości? Rzecznik Sądu Najwyższego odpowiada, że wszystko odbyło się zgodnie z procedurami przydzielania spraw.

Zobacz też: Wyrok TSUE w sprawie polskiego sądownictwa: co wynika z tego orzeczenia?

Tymczasem osoby wspierające Kasię, ofiarę księdza pedofila, zapowiadają dalsze protesty. Chcą, by wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE był „rozciągnięty” także na składy już wyznaczone.

- Nadal będziemy demonstrować pod Sądem Najwyższym. Są bardzo mocne podstawy prawne, by zmienić cały skład mający rozpatrzeć kasację chrystusowców. Liczymy, że sąd w końcu to zrobi - podkreśla Agnieszka Ziółkowska, poznańska aktywistka, współorganizatorka akcji "Murem za Kasią!".

Skład sędziowski mający rozpatrzeć kasację może być jeszcze zmieniony. Rzecznik Sądu Najwyższego wskazuje, że sędziowie mogą się sami wyłączyć. Jednak to scenariusz mało prawdopodobny. Znacznie łatwiej sobie wyobrazić, że adwokat Kasi złoży wniosek o zmianę składu. Czy tak się stanie? Pełnomocnik ofiary księdza pedofila powiedział nam, że nie wyklucza wniosku o zmianę składu powołanego do SN przez tzw. neo-KRS. Wiele powinno się wyjaśnić do 20 grudnia, bo na ten dzień wyznaczono termin rozprawy w Sądzie Najwyższym.

Manifestacja przed siedzibą Zgromadzenia Chrystusowego. Demonstranci domagają się wycofania kasacji ws. odszkodowania za pedofilię - zobacz wideo:

źródło: TVN24

Sprawdź też:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tak mi smutno :(

Ksiądz siedział (chociaż zdecydowanie za krótko). A co z jej rodzicami? Czy oni mają jakieś zarzuty? Jak dobrze zrozumiałam, to oni zgodzi się na jej wyjazd. Przez 2 lata nie pojechali do internatu odwiedzić córkę? Dziewczyna nie przyjeżdżała do domu na weekendy czy święta? Jak to możliwe, że matka niczego nie zauważyła? Przecież dziecko się zmienia, jest wycofane, inaczej się zachowuje.

l
lol

A gdzie ci co to krzyczą "Wolne sądy"! Nie ma ich?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3