Kasper Hamalainen. Gdy on gra dobrze, Lech Poznań jest lepszy!

Maciej Lehmann
Kasper Hamalainen
Kasper Hamalainen Grzegorz Dembiński
Kasper Hamalainen był najlepszym piłkarzem meczu Lech - Wisła. Zagrał niemal perfekcyjnie. Strzelił gola i zaliczył dwie asysty

- Takiego Kaspra chcemy oglądać zawsze. To był niemal perfekcyjny występ - napisaliśmy o grze Fina w piątkowym meczu z Wisłą. To Kasper Hamalainen asystował przy trafieniu Łukasza Teodorczyka, które otworzyło wynik, a także zmusił Alana Urygę do popełnienia błędu dającego drugiego gola Kolejorzowi. Swoją znakomitą postawę udokumentował zdobyciem trzeciej bramki.

- Trochę było w tym szczęścia, ale gdy jesteś w formie, to wychodzą najtrudniejsze zagrania. Muszę jednak podkreślić, że Gergo znakomicie dośrodkował. Trzeba było tylko odpowiednio uderzyć piłkę - przyznał po meczu Hamalainen.
To było już siódme trafienie Fina w tym sezonie. Ma już na koncie także dziewięć asyst. Jak zauważyli koledzy z lechpoznan.pl Kasper rozgrywa najlepszy sezon w swojej karierze. Jeszcze nigdy nie był tak skuteczny. Jego najlepszy wynik do tej pory to cztery gole. Uzyskał go dwukrotnie w 2007 roku w Turku, gdzie rozpoczynał karierę oraz w 2012 roku w Djugardens Sztokholm, z którego przeniósł się do Lecha.

Co sprawiło, że Kasper Hamalainen ma tak udaną wiosnę? - W Poznaniu czuję się jak w domu - wyznał stacji Orange Sport.
- Mam tutaj wszystko, co jest mi potrzebne do szczęścia. Jest ze mną moja dziewczyna, mamy psy, poza tym Poznań to bardzo funkcjonalne i fajne miasto. Wszędzie mam blisko, na trening do przyjaciół, a to powoduje też, że jestem bardzo pozytywnie nastawiony do wszystkiego, co robię. To bardzo pomaga - dodaje sympatyczny pomocnik.

Fachowcy analizując grę Hamalainena, podkreślają, że nie wykonuje on na boisku żadnych zbędnych ruchów. Nie gra pod publiczkę, nie uprawia sztuki dla sztuki.

- Często, gdy Lech grał słabiej, mówiliśmy, że Kasper Hamalainen jest niewidoczny, teraz, gdy każde jego zagranie pomaga drużynie, widać, że jak on spisuje się dobrze, to cały Lech gra dobrze - mówili eksperci Canal +.

Po meczu z Wisłą nie mogło oczywiście zabraknąć pytań o pościg za Legią. Kasper Hamalainen wierzy, że Lechowi uda się dogonić lidera.

- Czujemy się dobrze, jesteśmy w formie i wierzymy w sukces. Nie możemy jednak zapomnieć, że musimy wygrywać kolejne mecze. Na razie wychodzi nam wszystko, co sobie zakładamy przed meczami. Z Wisłą mieliśmy zaatakować od początku i udało nam się dobrze wejść w mecz i szybko zdobyć przewagę. Takie wygrane dodają pewności siebie. Można tylko powiedzieć: oby tak dalej - kończy reprezentant Finlandii.

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie