Katastrofa ekologiczna: Wojewoda powołał komisję w celu ustalenia źródła zatrucia Warty

MRT
Wędkarze od soboty wyłowili już tony martwych ryb. Zapowiadają, że nie zostawią tak tej sprawy
Wędkarze od soboty wyłowili już tony martwych ryb. Zapowiadają, że nie zostawią tak tej sprawy Piotr Jasiczek
Udostępnij:
Wojewoda wielkopolski powołał dziś specjalną komisję, która ma informować i wyjaśnić powód zatrucia rzeki Warty. Jak mówi rzecznik wojewody, sprawa jest rozwojowa i być może na dniach uda się ustalić przyczynę śnięcia setek ryb.

Od ubiegłej soboty, poznańscy wędkarze wyłowili z wody ponad 2 tony śniętych ryb. To zarówno małe płotki, jak i okazała sumy, szczupaki, a nawet zagrożone gatunki ryb.

- Po spotkaniu zarządzania kryzysowego, wojewoda poprosił wszystkich przedstawicieli jednostek zaangażowanych w sprawę o informowanie na bieżąco o postępach, związanych z zatruciem rzeki Warty. Skala tego zdarzenia jest ogromna, a zarybienie i doprowadzenie Warty do stanu przez tragedii może zająć lata - mówi Tomasz Stube, rzecznik wojewody.

Chociaż wciąż nie wiadomo jaka substancja zatruła rzekę, pewnym jest, że doszło do tego w Poznaniu. Nurt jednak dotarł aż do Wronek, gdzie wędkarze też wyławiają mniejsze okazy śniętych ryb.

- Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska wciąż przeprowadza badania, by ustalić co wpłynęło do rzeki. Wszystko jednak zależy od trafnego doboru próbek, a do przeanalizowania jest cała tablica Mendelejewa - zauważa Tomasz Stube. - Jest to jednak sprawa rozwojowa i miejmy nadzieję, że wszystko się wyjaśni na dniach - dodaje rzecznik.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Paweł
Nagroda tak ale może 200 000 -400 000 to może by ktoś kogoś wsypał .Sądzisz Kolego że ludzie zarabiający 3-4 tyś stracili by prace za 20 000 tyś?
W
Wędkarz
Każdy kto ma trochę rozumu w głowie wie że informacja o znalezionej substancji w próbkach nie bez powodu utrzymywana jest w tajemnicy. Skoro umierają zwierzęta które pożywiły się śniętymi rybami to w ciele ryb również ona nie występuje w śladowych ilościach. Kpina.
W
Wędkarz od dziecka
Badania wykazały podniesiony poziom elekrolitów w wodzie a co za tym idzie na rybach były widocznie poparzenia i wykwity krwi co świadczy o substancji żrącej , która dostała się do Warty.....moim zdaniem sprawcą zatrucia rzeki jest Centra producent akumulatorów i baterii!!!!Ryby wyskakiwały na brzeg ponieważ substancja działała na nie żrąco;( to naprawdę wielka tragedia i mam nadzieję , że sprawca zostanie porządnie ukarany.....
x
xxx
Jestem za, jak klient beknie za katastrofę ekologiczną będzie z czego nagrodę opłacić.
r
root
Komisja to dobry pomysł. A czy nie byłoby lepiej (i taniej) ogłosić, że za wskazanie sprawcy wyznaczona jest sowita nagroda? Powiedzmy 20-40 tys. zł. Ja osobiście nie lubię donosicielstwa, ale w tym wypadku mamy do czynienia ze zbrodnią i sabotażem w jednym, i trzeba działać niekonwencjonalnie.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie