Katastrofa samolotu EgyptAir. Na pokładzie doszło do...

    Katastrofa samolotu EgyptAir. Na pokładzie doszło do eksplozji?

    Matthew Campbell, Louise Callaghan

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Rzeczy należące do ofiar wydobyte z Morza Śródziemnego
    1/6
    przejdź do galerii

    Rzeczy należące do ofiar wydobyte z Morza Śródziemnego ©Uncredited

    Na pokładzie samolotu linii EgyptAir, który lecąc z Paryża do Kairu rozbił się tydzień temu doszło do wybuchu. Tak orzekli egipscy lekarze sądowi, którzy przebadali znalezione fragmenty ciał ofiar.
    Już wcześniej śledczy potwierdzili, że samolot wysyłał automatyczne wiadomości wskazujące, że na krótko przed utratą łączności w kabinie pilotów pojawił się dym. Dodano, że „sygnały te nie pozwalają stwierdzić, co wywołało dym lub pożar na pokładzie samolotu”.

    Na wyjaśnienie tragedii czekają najbardziej rodziny ofiar. Zabawki-przytulanki leżą porozrzucane na podłodze sypialni, ale nie słychać śmiechu dzieci. Trzyletni Mohammed i jego urodzona cztery miesiące temu siostrzyczka Joumana - ku rozpaczy ich babci - nigdy nie wrócą do domu.

    Nie wrócą też ich rodzice 39-letni Faycal Bettiche i jego żona Nouha Saoudi. Faycal, właściciel stoiska owocowego w leżącym na zachodzie Francji Angers, nie miał urlopu od lat. Przed latem chciał z rodziną odpocząć na plaży Egiptu. W tym roku stoisko po raz pierwszy będzie zamknięte.

    Faycal i jego rodzina znaleźli się wśród 66 pasażerów i członków załogi lecącego z Paryża do Kairu samolotu Airbus A320 EgyptAir lot MS804, który tydzień temu zniknął z ekranów radaru.

    Poskręcane i porozrywane szczątki wraku samoloty wydobywa się z południowych wód Morza Egejskiego.

    CZYTAJ TAKŻE: Katastrofa samolotu EgyptAir: Przed lotem nie zaobserwowano żadnej usterki

    Dopiero teraz jednak dochodzą do nas informacje o przerażających szczegółach ostatnich chwil lotu. Śledczy twierdzą, że gdy samolot spadał z wysokości 11 km czujniki dymu alarmowały już przez trzy minuty. Nadal nic nie wiadomo o przyczynach tragedii. - Badamy wszystkie hipotezy. Żadna nie jest priorytetowa - mówi szef francuskiego MSZ Jean-Marc Ayrault.

    Na północ od Aleksandrii 300 km od brzegu wydobyto pierwsze pozostałości rzeczy osobistych - porwane ubrania, kawałek niemowlęcego kocyka. Poszukiwania prowadzi się w promieniu 60 km. Wyłowiono kamizelki ratunkowe, resztki siedzeń i część ludzkiej kończyny.

    Prawdę o przyczynach katastrofy poznamy dopiero po analizie zapisu czarnych skrzynek. Te trzeba najpierw odnaleźć. A Morze Śródziemne jest w tym miejscu najgłębsze. Mimo że nie znaleziono żadnych ciał w całym Kairze już odbywają się nabożeństwa żałobne. Między innymi za 26-letnią stewardesę Yarę Hani Tawfik chrześcijankę wyznania koptyjskiego.

    - Smutny widok. Yara była idealną córką i wnuczką. Rodzina jest przybita - mówi przyjaciółka stewardesy.

    Kiedy w ubiegły czwartek o godz. 00.48 36-letni pilot maszyny Mohmmed Said Shoukair przekazał greckim kontrolerom lotu słowa podziękowania, samolot opuszczał właśnie przestrzeń powietrzną Grecji.

    Jednak o godz. 1.29 maszyna wykonała skręt w lewo o 90 stopni. Następnie obrót w prawo. Zanim znikła z ekranów radaru jej wysokość spadła z 11 km do 4.5 km.

    Na chwilę przed obniżaniem się wysokości system automatycznego ostrzegania zawiadomił, że w znajdującej się na przedzie toalecie i w umieszczonej tuż pod kabiną pilota przegrodzie mieszczącej kluczową część komputera kontrolującego przebieg lotu, pojawił się dym. System wykrył też, że w kabinie pękła szyba prawego okna. Dodatkowo pojawił się problem z komputerowymi systemami kontroli lotu.

    Były pilot Air France i ekspert ds. aeronautyki Jean Serrat sądzi, że „nagła dekompresja” kabiny mogła uruchomić czujniki dymu, bo mogły one za dym uznać „mgłę”, która się w niej pojawiła. Taka dekompresja mogła spowodować też utratę kontroli nad maszyna przez pilotów.

    To tak jakby uderzył cię Mike Tyson. Pękają ci bębenki uszne a nos krwawi.
    1 »

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Egipcjanie zwlekali z ujawnieniem zamachu terrorystycznego na rosyjski samolot

    wow (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

    beda ociagali sie maksymalnie i z tym bo ich turystyka kona a z nia cale panstwo.

    Zdjęcie autora komentarza
    Tak orzekli egipscy lekarze sądowi, którzy przebadali znalezione fragmenty ciał ofiar. »

    Hans bleib do

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 4

    zaprosić ich do komisji Maciarzewicza, może nauczą tych nieudolnych Polaków jak wygląda ciało po wybuchu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo