Kazimierz Nowak, poznaniak z przypadku?

Robert Domżał
Kazimierz Nowak przemierza z rowerem Saharę. Jego wyprawa z lat 1931-36 była drugą próbą przejechania  Czarnego Lądu
Kazimierz Nowak przemierza z rowerem Saharę. Jego wyprawa z lat 1931-36 była drugą próbą przejechania Czarnego Lądu Wikipedia, portal społecznościowy
Kazimierz Nowak, poznaniak z przypadku? Podróżnik ma swoją tablicę, jego imię noszą szkoły i skwer na Łazarzu.

Kazimierz Nowak nosił co prawda najpopularniejsze w tym mieście i Wielkopolsce nazwisko, mieszkał w stolicy województwa przez kilka lat i spoczywa na cmentarzu Górczyńskim, ale pochodził ze Stryja. To Galicja, 788 km od stolicy Wielkopolski. Swoją afrykańską "odyseję" zaczynał nie na poznańskim dworcu kolejowym, jak się powszechnie uważa, ale w Boruszynie, 60 kilometrów na północ od Poznania. Pod względem emocjonalnym był to chyba najtrudniejszy odcinek podróży. W końcu rozstawał się z żoną i małymi dziećmi. I wyruszał w nieznane.

Jak to się stało, że urodzony w Stryju, Kazimierz Nowak znalazł się w Boruszynie? Za sprawą żony, której rodzina pochodziła z tej miejscowości. Mieszkańcy Boruszyna nie zapominają o nim. - Uhonorowaliśmy naszego mieszkańca tablicą pamiątkową, a ponadto organizujemy "Plener Podróżniczy". W tym roku będzie to już czwarta edycja - mówi Roman Klewenhagen. W trakcie tej imprezy organizatorzy spróbują odpowiedzieć na pytanie "Dlaczego Kazimierz Nowak nie pojechał do Afryki z dzieciakami i żoną?". Będzie też mowa o tym, czy i jak podróżować z rodziną? Plener odbędzie się od 14 - 16 sierpnia.

Kazimierz Nowak ma w Poznaniu swoją tablicę, jego imię noszą szkoły i skwer na Łazarzu

Poznań stara się spłacić dług pamięci wobec niezwykłego mieszkańca. W końcu w Wielkopolsce w owym czasie zarejestrowanych było około 154 tysięcy rowerów, połowa tego co w całym kraju. Ale na pomysł, by wyruszyć za chlebem na dwóch kółkach, wpadł tylko on. Kazimierz Nowak nadal pozostawałby w cieniu, gdyby nie poznaniak, Łukasz Wierzbicki. "Kiedy byłem chłopcem, uwielbiałem słuchać opowieści mojego Dziadka.

Wśród nich ważne miejsce zajmowała historia Kazimierza Nowaka, podróżnika, który jako pierwszy na świecie przemierzył Afrykę rowerem i to w czasach, gdy był to niezbadany jeszcze, tajemniczy kontynent. Zaintrygowany opowieściami Dziadka, postanowiłem odszukać w archiwalnych gazetach listy Kazimierza Nowaka z Afryki i przypomnieć jego niezwykły wyczyn. Po kilku latach pracy książka "Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd" była gotowa - wspomina na stronie www.lukaszwierzbicki.pl.

Swój wkład w spopularyzowanie Nowaka ma Ryszard Kapuściński, autor uznanych reportaży. W roku 2006 odsłonił on na poznańskim Dworcu Głównym PKP tablicę, upamiętniającą podróżnika. Imieniem reportera-rowerzysty nazwano też niewielki skwer na Łazarzu, między Głogowską a Lodową. K. Nowak jest patronem Gimnazjum nr 5 w Poznaniu na osiedlu Pod Lipami i Szkoły Podstawowej w Dąbrówce. Dowodem uznania dla Kazimierza Nowaka było i to, że firma z Puszczykowa, czyli BCM Nowatex, wykonała koszulki i kurtki, w jakich jechało 149 uczestników Sztafety Afryka Nowaka. Wyprawa trwała 813 dni.

Kazimierz Nowak, poznaniak z przypadku?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
włóczykij
A Kacper da Gama - Poznaniak, odkrywca Brazylii - zapomniany :(
Dodaj ogłoszenie