Kibice nie wejdą na spotkanie z Donaldem Tuskiem

Piotr Talaga
Donald Tusk będzie w Poznaniu około godziny 20.
Donald Tusk będzie w Poznaniu około godziny 20.

Dziś Wielkopolskie przemierza "tuskobus" z premierem Donaldem Tuskiem. Odwiedził on już Konin i Wrześnię. Kolejnym etapem podróży jest Poznań, gdzie premier zamierza się spotkać z kupcami. Na spotkanie zamierzają także przybyć kibice Lecha. Prawdopodobnie nie zostaną jednak wpuszczeni, ponieważ spotkanie ma charakter zamknięty

Czytaj także:
Na "tuskobus" czekają kibice

W stolicy Wielkopolski jest on spodziewany wieczorem. Około 20.00 jest oczekiwany w obiekcie POSiR przy ul. Chwiałkowskiego. Tam odbyć się ma spotkanie z przedstawicielami poznańskich kupców.

- Spotkanie odbędzie się z naszej inicjatywy - mówi Katarzyna Ścisłowska, członek zarządu Stowarzyszenie Kupców Poznańskich. - Polska jest w budowie i Poznań jest w budowie. My także chcemy wpisać się w tę politykę. Interesują nas konkretne rozwiązania ustawowe, które mogłyby wesprzeć rozwój małych, rodzinnych firm.

Stowarzyszenie reprezentujące kupców zainteresowane jest głównie przyszłością targowiska przy ul. Dolna Wilda. Zgłosili oni swe uwagi do planu zagospodarowania przestrzennego. Ich zamiarem jest zabudowa targowiska, ale z zachowaniem dotychczasowej funkcji. Właściciel terenu dąży jednak do tego, by na tym terenie zbudować osiedle mieszkaniowe.

Miejsce i termin spotkania był długo utrzymywany w tajemnicy, ponieważ już od kilku dni na forach internetowych mobilizowali się kibice Lecha, zapowiadając premierowi "gorące" przyjęcie. Nie od dziś wiadomo, że są oni negatywnie nastawieni do polityki rządu dotyczącej zamykania stadionów i karania kibiców, którzy dopuszczają się wykroczeń.

Stowarzyszenie Wiara Lecha oficjalnie odcina się od organizacji spotkania kibiców z premierem.
- Wiara Lecha nie jest organizatorem tego spotkania - mówi Marcin Kawka i jednocześnie podkreśla. - Jesteśmy organizacją całkowicie apolityczną. Nie jesteśmy przybudówką żadnej partii.
Jak twierdzi Marcin Kawka, kibice zwołujący się na forum internetowym robią to indywidualnie, niezależnie od stowarzyszenia.

Najprawdopodobniej do spotkania z kibicami nie dojdzie. Sala przy ul. Chwiałkowskiego może bowiem pomieścić jedynie kilkadziesiąt osób i w całości zostanie zapełniona przedstawicielami poznańskich kupców.

Premier w trakcie swej dzisiejszej podróży zapowiedział, że nie zamierza zrezygnować z walki z chuligaństwem stadionowym. Zapowiedział też, że chętnie spotka się z kibicami, ale dopiero po wyborach.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kasienka----asienka
A ja od lat dostaje mdlosci na widok tego palanta wyciagmnietego przez Walese gdzies z niemieckiego trzepaka. Zygam, gdy widze wyciagniety paluch wskazujacy, oraz otwierajace sie szeleszczace usta wypowiadajace totalne bzdury. Dostaje skurczu zoladka gdy slysze POspolte klamstwa wypowiadane przez tego jegomoscia POwolanego ( nie z mojej woli ) na zaszczytny urzad Premiera RP, jegomoscia, ktory okazuje sie pHemieHem mowiacym do ZIOMALI gutenmorgen, a do nas Obywateli mowiacy "wasze panstwo". Dostaje nudnosci na widok ryzej wylenialej baraniej grzywki, leniwego prostaka z niskim czolem, deprawujacego z wyrachowaniem zycie publiczne. Jegomoscia ktory nie ma POjecia czym jest sluzba publiczna bo w ogole tych zglosek nie ROZUMIE.
Dostaje mdlosci na wiodok Donalda Tuscka.

Tusck PRECZ!
D
DONALD FOERVER
niech żyje premier
z
zwykły, szary obywatel
Czyli przekaz dla mieszkańców Poznania jest aż nadto czytelny - pan Tusk będzie rozmawiał jedynie z tymi, którzy mu przyklaskują. Natomiast Ci, którzy mają jakiekolwiek niewygodne pytania, bądź jakieś "ale" - niech dziadują za płotem.
Dziękujemy Panie Tusk za ułatwienie dokonania wyboru, bo w zaistniałej sytuacji chyba tylko skończony jełop zagłosuje na PO.

A, jeszcze dwie kwestie:

1. Te słynne 300 mld złotych, które to niby jedynie Pańska "drużyna" jest w stanie "wyciągnąć" (Pańskie słowa!) z UE to kwota na lata 2014-2020.
Jako, że jest Pan w stolicy Wielkopolski, kiedyś słynącej z gospodarności i oszczędności, policzmy:

2014-2020 - czyli 7 lat, czyli 84 miesiące
300.000.000.000 podzielić przez 84 = 3.571.428.571zł miesięcznie
3.571.428.571zł podzielmy przez ilość Polaków (około 38mln) = .... 93,98 zł na obywatela/miesiąc

Reasumując - obiecuje Pan (który to już raz?), że przez 7 lat obowiązywania budżetu UE na każdego obywatela kraju w latach 2014-2020 przypadnie po prawie 94 zł na miesiąc? CZY PAN SOBIE Z NAS KPI??
Bo fajnie, że tyle chcesz Pan "wywalczyć" - ale pytanie jest jedno, zasadnicze:

ILE W TYM CZASIE POLSKA BĘDZIE MUSIAŁA WPŁACIĆ DO BUDŻETU UE?!?

Czy przypadkiem, robiąc podobne obliczenia, nie okaże się, że dostaniemy 94 zł/osobę/miesiąc, podczas gdy wpłacić budżet Polski będzie musiał np. 2-3 albo i wiecej - razy tyle?
Czyli "dostaniemy" 300 mitycznych miliardów, a wpłacimy w tym czasie 900mld?

Nie można także bez echa pozostawić metod "przekonywania" Polaków do Was - w tej chwili odbywa się to na PROSTEJ zasadzie szantażu - "wybierzcie nas, bo jak nie, to nic nie dostaniecie".

Pomijam już w tym momencie wątpliwy w zakresie etyki udział pana Buzka i pana Lewandowskiego w Waszym spocie reklamowym. No i oczywiście pomijam też to, że już za chwilę pan Buzek będzie miał w PE dokładnie NIC do powiedzenia (kończy mu się kadencja), bo na jego stołek już ostrzy sobie zęby Martin Schulz - który jest bardzo znany z tolerancji dla innych, poszanowania wartości demokratycznych i liczenia się ze zdaniem ludzi myślących bardziej trzeźwo, niż on. (polecam w tym zakresie liczne na Youtube wypowiedzi Nigel'a Farage).

2. Kwestia druga to wybory, wyznaczone na dzień 9.10.2011 roku:

Już w tej chwili obywatele nieco bardziej zorientowani wiedzą, iż Państwowa Komisja Wyborcza złamała prawo, zarówno w stosunku do działaczy "Nowego Ekranu" jak i "Nowej Prawicy". Kto będzie chciał znać szczegóły - ten sobie poszuka.
Bepośrednią tego konsekwencją jest to, iż wybory - niezależnie od wyniku - są NIEWAŻNE w świetle prawa - i to wiadomo już teraz.
Na co Pan i Pan Komorowski czekacie?

Rozumiem, że jak wygra PO, to pomimo pewnego protestu wyborczego w terminie 7 dni po wyborach - przyklepiecie "swoimi" sędziami ich wynik - natomiast jeśli wygrałoby PiS - unieważnicie wynik właśnie ze względu na złamanie prawa przez PKW? W co Pan grasz, Panie Tusk??

Jest aż nadto widoczne, że Pańska formacja (pominę milczeniem kto i w jakim celu ją stworzył) zrobi absolutnie wszystko, byle utrzymać się przy władzy - i to za pierwszymi wyborami. W przeciwnym razie jesteś Pan pierwszym kandydatem do Trybunału Stanu - chociażby za umorzenie - bez żadnej przyczyny - 1,2 mld zł należnym NAM, Polakom od Rosji za tranzyt gazu. Z jednej strony bajki o kryzysie, z drugiej przezenty dla kraju, który raczej biedny nie jest. Dla kogo i za co ten "prezent", Panie Tusk?

REASUMUJĄC:

Nie ulega wątpliwości, panie Tusk, że jest pan człowiekiem bardzo zapracowanym, pracującym bardzo, bardzo ciężko...

Moje pytanie brzmi : DLA KOGO?
Dodaj ogłoszenie