Kiedy właściciel Lecha straci zaufanie do trenera Jose Bakero?

Jacek Pałuba
Jak długo jeszcze trenerem Kolejorza będzie Jose Mari Bakero? Na to pytanie, przynajmniej w najbliższych dniach, odpowiedzi nie będzie.
Jak długo jeszcze trenerem Kolejorza będzie Jose Mari Bakero? Na to pytanie, przynajmniej w najbliższych dniach, odpowiedzi nie będzie. Fot. Marek Zakrzewski
Jak długo jeszcze trenerem Kolejorza będzie Jose Mari Bakero? Na to pytanie, przynajmniej w najbliższych dniach, odpowiedzi nie będzie. Po katastrofalnej grze i porażce 0:1 z GKS Bełchatów, w poniedziałek po południu, lechici trenowali we Wronkach pod opieką trenera Bakero.

PRZECZYTAJ TAKŻE:
Jarosław Pucek modli się o dymisję Jose Bakero
Lech Poznań: Czy właściciel postawi na Probierza?
Lech Poznań: Obietnice bez pokrycia - nadal grają słabo
Lech Poznań: Pościg za liderem tabeli czas rozpocząć
Jose Bakero: Strzelać brami ma nie tylko Rudniew
Rozliczajcie nas na koniec sezonu!

Wszystko wskazuje na to, że w kolejnych dniach nic się nie zmieni w sztabie szkoleniowym poznańskiego Lecha. W poniedziałek i wtorek piłkarze mają zaplanowane treningi we Wronkach. W środę zajęcia odbędą się na stadionie przy ul. Bułgarskiej. Natomiast w czwartek rano drużyna wyjedzie na zgrupowanie przed piątkowym spotkaniem ekstraklasy z Ruchem w Chorzowie.

- Dzisiaj nikomu nie jest do śmiechu. Podczas piątkowego spotkania z Bełchatowem wyszło zupełnie inaczej niż sobie wszyscy zakładaliśmy. Teraz nie czas na rozdrapywanie ran, ale czas na jak najszybsze wyciągnięcie wniosków z tej bolesnej porażki. Musimy skupić się na pracy i jak najlepiej przygotować się na pojedynek z Ruchem - mówił przed poniedziałkowym treningiem Andrzej Dawidziuk, dyrektor sportowy Lecha.

Czy w ciągu najbliższych kilku dni dyspozycja piłkarzy Lecha poprawi się na tyle, że w Chorzowie poznański zespół wywalczy trzy punkty? Absolutnie nie ma na to gwarancji. Równie dobrze lechitom może się przydarzyć kolejna porażka, tym bardziej że w Chorzowie o punkty zawsze było bardzo trudno.

- Oczywiście przed rundą wiosenną nasze cele były jasne: drużyna musi zająć takie miejsce w lidze albo wywalczyć Puchar Polski, które zagwarantuje udział w europejskich pucharach. Na razie więc, po meczu z Bełchatowem, nie jesteśmy bliżej realizacji celu. Dlatego trzeba zrobić wszystko, aby uzyskać korzystny rezultat w Chorzowie. Osobiście wierzę, że tak się stanie. Ale tak naprawdę bardzo trudno przewidzieć, co się wydarzy w najbliższy piątek na boisku Ruchu - powiedział dyrektor Andrzej Dawidziuk.

Cierpliwość kibiców Kolejorza została już dawno wyczerpana. Fani dobitnie dali to do zrozumienia trenerowi Bakero podczas meczu z Bełchatowem. Bez odpowiedzi pozostaje natomiast pytanie - jak długo cierpliwy będzie właściciel klubu Jacek Rutkowski?

Warto przypomnieć, że Jacek Rutkowski nie miał wątpliwości pod koniec października 2010 roku, kiedy Kolejorz pod wodzą trenera Jacka Zielińskiego wygrał dwa spotkania (w Pucharze Polski z Cracovią 4:1 i w lidze z Wisłą Kraków 4:1), ale to nie uratowało posady tego szkoleniowca. Do stolicy Wielkopolski przyjechał Bakero i kilka dni potem Lech pokonał w Lidze Europy Manchester City 3:1.

Co się zmieniło od tego czasu? Praktycznie wszystko. Kolejorz przede wszystkim przestał cieszyć swoją grą kibiców, ale też chyba kierownictwo klubu. W poprzednim sezonie lechici nie zdołali wywalczyć miejsca w europejskich pucharach. W tym sezonie zanosi się na to samo.

Co prawda matematyczne wyliczenia nie pozbawiają jeszcze Kolejorza walki o podium rozgrywek ligowych, a zespół walczy jeszcze w Pucharze Polski. Nie ma jednak żadnej gwarancji, że w ćwierćfinale PP Kolejorz poradzi sobie z Wisłą Kraków (13 i 20 marca), ani tym bardziej, że zacznie wygrywać w ekstraklasie.

Co musi się jeszcze stać, aby Jacek Rutkowski stracił zaufanie do Jose Mari Bakero? Odpowiedź na to pytanie zna tylko sam właściciel Kolejorza.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kiki

WŁAŚNIE STRACIŁ.

Dodaj ogłoszenie