Kiekrz: Mieszkańcy nie chcą stacji telefonii w swojej okolicy

Marta Danielewicz
Maszt negatywnie wpłynie na środowisko - uważa Aleksandra Podwalna
Maszt negatywnie wpłynie na środowisko - uważa Aleksandra Podwalna Grzegorz Dembiński
Część terenów podpoznańskiej miejscowości Kiekrz to obszary objęte programem ochrony przyrody Natura 2000. Właśnie tam, w sąsiedztwie rezerwatu, na prywatnej działce, stację bazową telefonii komórkowej chce postawić firma Orange. Plan ten nie podoba się mieszkańcom Kiekrza.

- Postawienie takiego masztu negatywnie wpłynie na środowisko, naruszy ład przestrzenny i obniży wartość naszych działek - tłumaczy Aleksandra Podwalna, mieszkanka Kiekrza.

Firma Orange ostrzega, że bez tej inwestycji zasięg się pogorszy

Kiedy mieszkańcy dostali pismo z urzędu wojewódzkiego o planowanej inwestycji, stanowczo zaprotestowali jej realizacji. Powołując się na miejscowy plan zagospodarowania terenu, wstrzymali uzyskanie pozwolenia na budowę przez firmę Orange. Wtedy też wojewoda wielkopolski nakazał, by firma przeprowadziła ekspertyzy i wykazała czy przedsięwzięcie faktycznie może negatywnie oddziaływać na obszar Natura 2000.

- Po miesiącu otrzymaliśmy jednak kolejne zawiadomienie o ponownym wszczęciu postępowania w celu wydania zgodny. Okazało się, że działka na której ma stanąć stacja bazowa telefonii komórkowej jedynie graniczy z rezerwatem, dlatego Orange nie musiała przeprowadzać ekspertyz - żali się Aleksandra Podwalna.

Mieszkańcy jednak nie chcą się poddać. Już ponad 40 osób podpisało się pod petycją kierowaną do firmy Orange i do wojewody, by wstrzymać budowę masztu. Zdaniem mieszkańców Kiekrza inwestor ma obowiązek korzystać z istniejącej już wieży telefonii komórkowej, która znajduje się na działce nieopodal.

Dlaczego więc firma Orange tak zabiega o inwestycję na tym terenie?

- Stację bazową w Kiekrzu, z której korzystamy obecnie, w każdej chwili możemy utracić, ponieważ właściciel może wypowiedzieć nam umowę najmu. Dlatego jesteśmy zmuszeni do budowy stacji zamiennej, która zapewni zasięg na terenie Kiekrza - tłumaczy Maria Piechocka z firmy Orange Polska. Jesli by powstała nowa stacja bazowa, dotychczasowa zostałaby zdemontowana. Firma Orange podkreśla, że cała inwestycja jest realizowana zgodnie z przepisami prawnymi oraz w oparciu o miejscowy plan zagospodarowania, który dopuszcza budowę infarstuktury technicznej.

- Nie możemy dopuścić do tego, by w Kiekrzu w ogóle nie było żadnej stacji. Wtedy w całej okolicy może znacznie pogorszyć się zasięg sieci Orange. To skomplikuje życie mieszkańcom i działającym w Kiekrzu firmom - dodaje Maria Piechocka.

Jednak decydujący głos należy do wojewody wielkopolskiego, który wyda ostateczną decyzję w sprawie budowy stacji bazowej.

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marek Zakrzewski

Na nic się zdały protesty, operator i tak wybudował maszt.

s
stopantenom

Na tym maszcie za cmentarzem od dawna siał Orange, a od zeszłego roku także T-mobile. Plus ma anteny na dachu budynku wczasowego policji, kiedyś tam było też T-mobile oraz Orange. Play poszedł na całość i wykupili sobie całą wieżę kościoła w Kiekrzu. Anteny są tak schowane, że nawet najstarsi mieszkańcy o nich nie wiedzą. W momencie postawienia nowego masztu będzie on stał przez minimum 15 lat i zrujnuje wasze zdrowie ! Orange to tak bezczelna firma, że sa gotowi łamać prawo budowlane, żeby tylko zbudować maszt. Nie zgodzicie się na maszt to postawią ruchomy maszt na wozie Drzymały jak w Krakowie na Bielanach !

i
ig

odebrac im wszystkim komory!

i
isajew

... bo to sąsiadowi Orange będzie płacić za dzierżawę, a nie im? "guzy, nerwice, bezpłodność, bezsenność, nadciśnienie" - może nie będzie to odkrycie, ale na te choroby chorują ludzie którzy całe swoje życie traktują jako walkę ze wszystkimi, i jest to odpowiedź organizmu na ich ciągły stres. I skoro całe życie walczą z masztami, sąsiadami, wiatrakami itd. to ja się nie dziwię, że chorują i winę za chorobę zwalają na innych (bo taki cel ich życia), a nie na siebie i swój charakter.
Wiele z tych mitów to odwrócony efekt "placebo". Gdyby nie wiedzieli, że w pobliżu jest źródło promieniowania, albo zakopany pod domem kabel WN, to spaliby spokojniej i nie chorowali mimo promieniowania.

q
q

"Jednak decydujący głos należy do wojewody wielkopolskiego, który wyda ostateczną decyzję w sprawie budowy stacji bazowej." - to decyzje w sprawie budowy są uznaniowe? od kiedy? są przepisy, i to szczegółowe, nic innego. blokowanie, protestowanie, opóźnianie nie na podstawie przepisów, ale "bo tak mogę" - to tylko pokazuje jakiego pokroju są ci ludzie, nawet nie sprawdzili na jakiej działce ma być maszt, a już donoszą kłamstwa do urzędów. ja nie chciałbym mieć takich pokojowych sąsiadów.

31węzłowy Burke

Ciągłe przebywanie w polu elektromagnetycznym ma katastrofalny wpływ na zdrowie . I zainteresowani doskonale o tym wiedzą : wszelakie nowotwory w tym złośliwe ( na 1 miejscu białaczka ) , guzy, nerwice, bezpłodność, bezsenność, nadciśnienie itd. Polskie normy są tu dość rygorystyczne ale nikt ich nie przestrzega a mieszkańcy , bez specjalistycznej aparatury, nie są w stanie zmierzyć wartości natężenia pola . 31

...

niech walna antene na przepompowni tam nikomu nie zawadzi!!!

G
GG

Odebrać im telefony komórkowe niech porozumiewają się sygnałami dymnymi jak Apacze.

i
isajew

Jakbym słyszał ludzi z okolic Gąbina 20-30 lat temu...
Po latach latania po lekarzach i profesorach, chcąc udowodnić wpływ fal radiowych na ludzi, obecnie ogromnie żałują, że nie mają masztu radiowego i wycofują się z oskarżeń.
"truciciel runął" - tak gardłowali w sierpniu 1991

ł
łącznościowiec.

Ci co nie chcą telefonii niech się wyprowadzą i po temacie.Najpierw dobro społeczne a potem osobowe!

Dodaj ogłoszenie