Kilogram fasolki za 48 zł. Skąd biorą się wysokie ceny warzyw i owoców? Sprawdziliśmy!

Emilia Bromber
Emilia Bromber
Ceny warzyw i owoców odstraszają i dziwią. Koszt pudełka malin to 18 zł, za borówki trzeba zapłacić 12 zł, kilogram truskawek, w zależności od ich miejsca pochodzenia, kosztuje od 12 zł do 20 zł.Przejdź do kolejnego zdjęcia i sprawdź ceny --->
Ceny warzyw i owoców odstraszają i dziwią. Koszt pudełka malin to 18 zł, za borówki trzeba zapłacić 12 zł, kilogram truskawek, w zależności od ich miejsca pochodzenia, kosztuje od 12 zł do 20 zł.Przejdź do kolejnego zdjęcia i sprawdź ceny --->Fot. Grzegorz Dembiński
Ceny warzyw i owoców straszą w dużych sklepach i na targowiskach. Za kilogram truskawek trzeba zapłacić od 12 zł do 20 zł. Kilogram fasolki szparagowej kosztuje.... 48 zł. O ile duże sieci mogą obniżyć cenę, to lokalne poznańskie targowiska mogą konkurować z dyskontami tylko jakością. Nie pomaga też polityka miasta. Czy za 10 lat małe ryneczki przestaną istnieć?

Wysokie ceny warzyw i owoców

Ceny warzyw i owoców odstraszają i dziwią. Koszt pudełka malin to 18 zł, za borówki trzeba zapłacić 12 zł, kilogram truskawek, w zależności od ich miejsca pochodzenia, kosztuje od 12 zł do 20 zł, za pęczek szparagów białych lub zielonych trzeba zapłacić od 10 do 12 zł, a cena kilograma fasolki szparagowej to 48 zł.

Skąd takie ceny? Jak tłumaczą sprzedawcy z targowiska na placu Wielkopolskim, wysokie spowodowane są wyjątkowo zimną wiosną.

Zginęło 7,5 mln pszczół, rolnikowi grozi 8 lat więzienia:

- Przez długie przedwiośnie nic nie rosło, więc ceny są niestety adekwatne do pogody - tłumaczy pan Tomasz, sprzedawca na placu Wielkopolskim. - To kwestia tygodnia, dwóch i ceny będą spadać, w miarę jak będzie robić się cieplej – dodaje.

Trochę lepiej prezentują się ceny ziemniaków – 6 zł/kg, młodej kapusty – 6 zł/kg czy jabłek 6zł/kg, choć i te w porównaniu do cen sprzed lat poszły mocno w górę. Jak tłumaczą sprzedawcy, dla nich ceny na giełdzie czy u producentów też są wysokie.

- Niektórzy myślą, że skoro mamy wyższe ceny, to mamy wyższe marże, a my wręcz przeciwnie. Chcemy, żeby produkt był tani, bo wtedy go więcej sprzedamy – tłumaczy pani Iwona, sprzedawczyni na placu Wielkopolskim.

Sytuacja sprzedawców z targowisk jest potrójnie trudna, bo oprócz wysokich cen dobija je też obecność dyskontów i polityka miasta. Odkąd pojawiły się dyskonty część klientów odwraca się od lokalnych ryneczków, a te nie są w stanie konkurować ceną z dużymi sklepami, które zamawiają miliony ton i mają większe możliwości finansowe, przez co mogą sprzedawać taniej.

- Nie jesteśmy w stanie im dorównać cenami, ale jakością już tak – mówi pani Iwona.

Poznańskie Targowiska: wysokie koszty

Problem są również wysokie opłaty za wynajem powierzchni oraz płatna strefa parkowania. Targowiskiem na placu Wielkopolskim i w innych 8 lokalizacjach Poznania zarządza spółka Targowiska.

- Jest nam bardzo ciężko. Płacimy horrendalne czynsze miesięczne i dzienne. Do tego opłaty za prąd, za każde pójście do toalety, za strefę parkowania, a jeśli coś wystaje poza stragan, to za to też trzeba dopłacić. W skali miesiąca mamy większe opłaty niż niektóre sklepy – wylicza pani Iwona.

W zależności od wielkości stoiska i rodzaju sprzedawanych produktów miesięczne opłaty mogą wynieść łącznie ponad 2000 zł. Dodatkowo w zeszłym roku targowiska z powodu epidemii COVID-19 odwiedzało znacznie mniej osób – część ze strachu przed zakażeniem, a cześć po prostu pracowała z domu i nie była w pobliżu. Jednak sprzedawcom nie obniżono cen za wynajem. Zamiast tego opłaty jeszcze wzrosły – podniesiono ceny za wywóz śmieci. Sprzedawcy czarno widzą też przyszłość targowisk, bo jak mówią, młodzi ludzie nie chcą tam pracować.

- Pracujemy tu ponad 30 lat. Musimy się utrzymać, bo gdzie mamy iść przed emeryturą? Jesteśmy tutaj najmłodsi. Młodzi ludzie nie chcą pracować na targowisku, sami byśmy nie chcieli, żeby nasze dzieci tutaj pracowały. Można powiedzieć, że za 10 lat będzie po rynku – mówią pani Iwona i pan Tomasz.

Sprawdź, jak przez rok zmieniły się ceny:

Dużo się mówi o tym, że ceny w sklepach drastycznie rosną, a ile w tym prawdy? Postanowiliśmy to sprawdzić, porównując ceny przykładowych podstawowych produktów (chleb, mleko, jajka, mięso, owoce, warzywa itp.) z grudnia 2019 r. z tymi z grudnia 2020 r. Jako punkt odniesienia wzięliśmy średnie ceny popularnych produktów z koszyka zakupów serwisu dlahandlu.pl. Sprawdź, które produkty najbardziej podrożały, a które staniały ---->

Co podrożało, a co staniało przez ostatni rok? Zobacz porówn...

Sprawdź też:

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Seriously I don’t know why more people haven’t tried this, I work two shifts, 2 hours in the day and 2 in the evening…REdt And i get surly a check of $12600 what's awesome is I m working from home so I get more time with my kids.

Here’s sign up for details____P­A­Y­B­U­Z­Z­1.C­O­M

Dodaj ogłoszenie