Klęska Warty w Wejherowie, remis Ostrovii, porażka Calisii i zwycięstwo Jaroty w Zielonej Górze!

Radosław Patroniak
Artur Marciniak popełniał dziecinne błędy w sobotnim spotkaniu z Gryfem
Artur Marciniak popełniał dziecinne błędy w sobotnim spotkaniu z Gryfem Fot. Grzegorz Dembiński
Piłkarze Warty doznali sromotnej porażki w meczu z Gryfem 2:6. Powodów do paniki nie ma, ale do utrzymania w II lidze jest jeszcze potrzebny punkt.

Tak dużo bramek zieloni nie stracili od jedenastu lat. To efekt radosnej i beztroskiej gry. Warciarze nie bronili się desperacko, ale popełniali banalne błędy. Sami też atakowali, lecz nie byli tak skuteczni jak gospodarze. Zresztą jak ktoś traci sześć bramek (Gryf miał jeszcze strzał w poprzeczkę), to nie ma nic na swoją obronę...

– Jestem zdruzgotany. Nie jestem przekonany, czy my w ogóle dojechaliśmy na ten mecz. Po pierwszej połowie nie spodziewałem się, że tak ten mecz się zakończy, bo był wyrównany. Myślałem, że w drugiej połowie będzie tak samo. Po prostu musimy po męsku porozmawiać – mówił trener gości, Piotr Kowal.
Pocieszał go szkoleniowiec wejherowian, ale i tak humoru mu nie poprawił. – Ten kto widzi wynik i nie był na meczu może myśleć, że odnieśliśmy lekkie, łatwe i przyjemne zwycięstwo. Tak wcale jednak nie było – przyznał szkoleniowiec Gryfa, Grzegorz Niciński.

Natomiast piłkarze Jaroty Hotel Jarocin schodzili z boiska w Zielonej Górze z podniesioną głową. Podopieczni Ryszarda Łukasika pokonali bowiem zespół UKP Zielona Góra 2:1. W dodatku zwycięstwo przyjezdnych mogło być bardziej okazałe.

Na boisku w Zielonej Górze panowały trudne warunki do gry. W pewnym momencie na placu gry utworzyły się wielkie kałuże.
Jednak zawodnicy z Jarocina bardzo dobrze rozpoczęli to spotkanie. Już w 12. minucie wynik otworzył Michał Grobelny, który skierował futbolówkę do bramki gospodarzy. Niespełna cztery minuty później goście z Jarocina strzelili drugiego gola. Wtedy bramkarza UKP ładnym strzałem pokonał Damian Pawlak. Gospodarze honorowego gola strzelili w 90. min. Wtedy Simona Krawczyka pokonał Albert Cipior.

Z kolei Ostrovia już w sobotę wiedziała, że definitywnie straciła szanse na pozostanie w II lidze. Mimo to dzień później ostrowianie zagrali bardzo ambitnie i byli bardzo blisko wygranej. Górnik uratował punkt w ostatniej minucie po koszmarnym błędzie Dariusza Reyera.

32. kolejka w II lidze piłkarskiej (gr. zachodnia)
UKP Zielona Góra – Jarota Hotel Jarocin 1:2

Bramki: 0:1 – Michał Grobelny (12.), 0:2 – Damian Pawlak (17.), 1:2 – Albert Cipior (90.).
Jarota: Krawczyk – Ludwiczak, Kieliba, Garbarek, Skokowski, Grobelny (82. Nawrocki), Menzel, Antkowiak (78. Zatwarnicki), CierniewskiI (85. SkowronI), Pawlak, Bartoszak.
Gryf Wejherowo – Warta Poznań 6:2
Bramki: 1:0 - Przemysław Kostuch (22), 2:0 – Jacek Kusiak (48), 3:0 – Jacek Kusiak (48), 4:0 – Przemysław Kostuch (65), 4:1 – Michał Goliński (71), 4:2 – Łukasz Spławski (78), 5:2 – Łukasz Pietroń (90), 6:2 – Michał Twardowski (90+2).
Warta: Bukvić – Marciniak, Ngamayama, Onsorge, D.JasińskiI , ScherfchenI, Grzesiek (53 Goliński), Nowak, Gregorek (68 Pogonowski), Piceluk (53 Ciarkowski), Spławski.
Ostrovia 1909 – Górnik Wałbrzych 1:1
Bramki: 1:0 Michał Wrzesiński (46), 1:1 Adrian Moszyk (90).
Ostrovia: Pawłowski – Błaszczyk, D.Reyer, Cyfert, Szymanowski, Sołtyński (66. Kaczmarek), Szepeta, Kowalski-Haberek, Wrzesiński, Gościniak (90. Kempiński), Michalski (59. Stawiński) .
Polonia Bytom – Calisia 2:0
Bramki: 1:0 Marcin Lachowski (63), 2:0 Jacek Broniewicz (80, karny).
Calisia: Forenc – Paczkowski, Bedronka (87 Jasiński), Kostov, Wieczorek, Kuciński (77Kimura), Nnamani, Stoychev (68 Fechner), Cieślak, Wandzel (68 AtanasovIII), GawlikI.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? r.patroniak@glos.com

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zielony

takie dwie porażki dzisiaj Pyżalskiej ,Warta skopana równo a ona nie zostaje posłanką ,,,,,tyle bejmów wyrzucone w błoto ,ale ma jeszcze szansę na wybór na prezydenta Poznania .....oj by się działo !!!

Z
Zielony

takie dwie porażki dzisiaj Pyżalskiej ,Warta skopana równo a ona nie zostaje posłanką ,,,,,tyle bejmów wyrzucone w błoto ,ale ma jeszcze szansę na wybór na prezydenta Poznania .....oj by się działo !!!

Dodaj ogłoszenie